20181116edwardDosyć nieopatrznie napisałem kilka słów na fb  na temat  wyborów sołtysa w jednej z wiosek gminy Czernichów.  Otrzymałem kilka listów na swoją skrzynkę pocztową z różnymi opiniami na temat tej gminy i ludzi tam rządzących. Jeden list przykuł moją uwagę i go we fragmentach zacytuję pomijając tylko nazwiska. „ Panie Edku - pisze mój korespondent – to jest dobra rządzona gmina i ludzie są tam pracowici i spokojni. Może nawet za spokojni jak na mój gust.

Gdyby polityka z pierwszych stron gazet nie weszła do gminy to nie mielibyśmy większych kłopotów. Niestety od kilkunastu lat prześladuje nas pech. Chcieliśmy włączyć do naszej gminy przysiółek, który nam w darze Wisła przyniosła, to jeden z polityków zablokował już gotową uchwałę rządu w tej sprawie. Rządziła wtedy koalicja PO – PSL. Ponoć mama polityka nie chciała mieć działki  w Czernichowie. Ostatnio wójt napisał tej sprawie  do premiera i gdyby nie polityka centralna to mądrze rządzący rząd PiS sprawę by załatwił. Ale tak dobrze nie jest. Urzędujący wójt podtrzymał swój mandat w ubiegłorocznych wyborach samorządowych pokonując w pierwszej turze dwóch kandydatów co chyba nie zdarzyło się w innych gminach. A u nas tak. Druga osoba na liście miała wynik o połowę mniejszy nie mówiąc o trzeciej. Patrzyłem na inne gminy i tam gdzie było więcej jak dwóch kandydatów to była druga tura. A u nas nie. Dodatkowo wójt w komplecie wprowadził swoich kandydatów do rady gminnej. Czyli ludzie mu ufają. Ale wójt akurat wygrał z kandydatem PiS na wójta a jego ludzie w wyborach do rady gminy też pokonywali  członków partii rządzącej. I widzę, że w Czernichowie pokonani zaczynają się za porażki ”odgrywać” . A to władzę uchyliły decyzję o przyznaniu gminie  dotacji na budowę szkoły a to  przegrani kandydaci praktycznie chcą sparaliżować pracę urzędu gminy żądając bezsensownych  informacji w „ramach dostępu do informacji publicznej”  nie w jednej lub w dwóch sprawach ale tych żądań są setki. Wystarczy posłuchać internetowej wypowiedzi wójta na sesji  rady, gdy debatowano na temat sprawozdania o  stanie gminy. Już nie chcę pisać o problemach związanych z oczyszczalnią ścieków czy innych sprawach. Wolałbym, żeby w gminie panowała współpraca między ludźmi a nie  chęć permanentnego niszczenia i paraliżowania wszystkiego tylko dlatego, że przegrało się wybory. Przypomina m to postępowanie opozycji w skali kraju donoszących do Brukseli w sprawach które do niej nie nalezą i oczywiście szkodzenie Polsce. Tymczasem tu, na dole, negatywną rolę odgrywają członkowie partii, która z powodzeniem rządzi w skali kraju. Ja i moja rodzina „od zawsze” głosowała na PiS, ale za kilka miesięcy będziemy na liście PiS wybierać ludzi umieszczonych tam przez „Solidarną Polskę” Zbigniewa Ziobro. (…)

Nie wiem czy ten tekst dotrze do Urzędu Gminy w Czernichowie, ale gdyby tak się stało to w ramach dostępu do informacji publicznej chciałbym zapytać ile Urząd otrzymał od ubiegłorocznych wyborów zapytań w różnych sprawach w trybie dostępu do informacji publicznej i ile osób je składało.  

Pin It