Paweł Wroński, cyngiel Gazety Wyborczej, napisał: "Prezydent Duda podpisał ustawę o przejęciu przez PiS Westerplatte. Uzasadnił to stwierdzeniem, że "ofiary powinny być godnie upamiętnione". Zaraz, zaraz. Niemcy w 1939 r mieli wyższe straty.".

Zastanawiam się, czy można upaść bardziej. W kraju, który w czasie II wojny stracił 6 milionów obywateli, przeżył wywózki do obozów koncentracyjnych, rozstrzeliwania, w którym za ukrywanie Żydów - wyłącznie w Polsce obowiązywała taka kara! - śmierć groziła całej ukrywającej rodzinie, łącznie z dziećmi? ...

Okrucieństwo Niemców było wręcz niewyobrażalne: wystarczy przypomnieć tylko rzeź Woli, tę ranę, która w pamięci Polaków nigdy się nie zabliźniła. W tym to kraju Wroński pochyla się nad ciężkim losem Niemców, którzy zginęli w 1939 r.? ...Niepojęte. To jest coś tak nieprawdopodobnego, niewyobrażalnego, nie do pojęcia, że po prostu nie chce się wierzyć, że jakikolwiek człowiek, wyłącznie w ramach zwalczania DEMOKRATYCZNIE WYBRANEGO RZĄDU, mógł coś takiego napisać. Ja już nie piszę o Polakach, których Wroński, jak się wydaje, nienawidzi z całego serca, ale jak się czują potomkowie Żydów zabitych przez tych Niemców? ...

Druga sprawa to pisanie o przejęciu przez PiS Westerplatte. Otóż nie, cyniczny opluwaczu ofiar II wojny światowej. Nie żaden PiS przejął, tylko polski Parlament. My, Naród, opluwaczu Wroński. Tak działa demokracja, towarzyszu Wroński. Nie podoba wam się demokracja, towarzyszu Wroński? Zawsze możecie do Korei Północnej wyemigrować. Z tym, że nie wyganiam - Polacy to bardzo tolerancyjny naród.

I trzecie, ale nie najmniej ważne: Westerplatte to (wiem, zdradzam wielką tajemnicę!) jednak NIE jest prywatny folwark rodziny i przyjaciół przyjaciół Adamowicza. Westerplatte jest miejscem pamięci NARODOWEJ i jako taki ma specjalny status. Uprzejmie informuję opluwacza Wrońskiego: Muzeum w Oświęcimiu jest co prawda państwowe, ale pod międzynarodowymi auspicjami.

Tak to się robi, antydemokrato Wroński, w cywilizowanym państwie.

Trzeba przyznać, że z roku na rok, z miesiąca na miesiąc, a ostatnio już nawet z dnia na dzień, z całej tej antypolskiej bandy spadają kolejne maski. To nie przypadek, że prezydent Gdańska (z partii założonej za niemieckie pieniądze) ciąży w kierunku Wolnego Miasta Gdańska, a inna prezydent - najbardziej znana z kupowania butelki wódki w towarzystwie ochroniarzy - chciała upamiętnić rocznicę wybuchu najbardziej krwawych wojen radosnym pochodem i śpiewami. Wszystko się spina.

Voulez vous danser? .

Tekst ukazał się na Salon24.pl w dniu 4 sierpnia 2019r..

Pin It