Chyba dla każdego, tak jak i dla mnie, są postacie, zdania, reakcje, które nie tylko są zapamiętywane, lecz stają się też wręcz wykładnią, pomocą w ocenie tego z czym ma się do czynienia.
Są to różne zdania, z różnych momentów i kontekstów.
Są to zdania nawet bywa z żartów – Kaziu – wężykiem – weszło do symboliki sytuacyjnej.
Są uwagi czy opinie osób bliskich lub wręcz tylko znajomych, które z kontekstu, charakteru i pamięci danej osoby dają nam pewne odniesienie, pomoc w podjęciu wielu decyzji w konkretnych sytuacjach. Można to nazwać – pomocą, nauką wcześniejszych doświadczeń. Nikt nie powinien zaczynać od wyzerowanej pamięci doświadczeń poprzedników.

Przez całe życie dopływają do nas takie uwagi czy oceny, które się kumulują i pomagają nawet w najzwyklejszych sytuacjach. Ileż razy na przykład przychodziła mi myśl jaką powtarzał pan, który był wiele lat temu instruktorem kursu, w którym robiłem prawo jazdy. Pierwsze masz zadanie dojechać, a dopiero potem o czasie.. Proste? Takich maksym zbieramy z biegiem lat mnóstwo a dodajemy swoje. Do takich wciąż zaliczam zdanie śp. J. Wertza – wieloletniego Dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska UW w Krakowie. Dla mnie, mówił, jako urzędnika jest najważniejsza jedna ustawa. Ustawa o zdrowym rozsądku. Czyż nie proste? I jak I to dawało Mu trafność decyzji. Bo kształt, zmiany, sprzeczności prawa w tym zakresie nie zawsze bywają zgodne z tą ustawą o zdrowym rozsądku. Tyle, ze by ją stosować, trzeba być kompetentnym. Klasyka – podejście UE i tzw zielonych do Puszczy. .
Są też słowa – fundamenty.
Nie będę ich tu cytował – bo jest ich sporo, wszystkie ważne i zawsze były mówione przez Wielkich. Te też są tak istotne i wygłaszane przez tak wielkie Osoby i w momentach, o których nie sposób zapomnieć, że każdemu kto myśli takie słowa zapadają w pamięci na zawsze. Każde z nich jest drogowskazem i pokazaniem kierunku.
Zmarł Kornel Morawiecki.
Dla mnie osobiście – wszystkie Jego zasługi, historia, aktywność – nie są oczywiście osobiście znane i doświadczone, lecz świadectwa są znaczące. Niemniej jedno zawsze będzie dla mnie osobistym, pamiętnym i powiem – kierunkowym doświadczeniem. Myślę o słowach Jego przemówienia jako Marszałka Seniora – otwierającego obecną kadencję Parlamentu. Proste, nie zważające na poprawność polityczną, elementarnie mądre, spójne i ważące.
Sama myśl o przewadze zasad i dobra nad prawem a nawet Konstytucją dało pełne uzasadnienie dla stanowienia prawa dla ludzi i ku dobru a nie przeciw nim. Czy zgodna z cielcem poprawności za każdym razem? Wręcz można powiedzieć – niedemokratyczna to myśl. Ileż późniejszych sytuacji i brudów Sejmu można było uniknąć, gdyby to zostało przyjęte z uwagą i szacunkiem. A tu nawet te dwa słowa i uwaga i szacunek - bywa – są traktowane jako puste.
Następny Parlament – a jaki on będzie to już wola ludzi zdecyduje, powinien tego przemówienia słuchać nie tylko z okazji otwarcia, ale i fragmentami jako wstęp przed otwarciem każdej Sesji. I to razem ze „Swoich pożytków zapomniawszy”.
I dziś sobie pomyślałem, że to jedno przemówienie wystarczy by powiedzieć to, co wielu powtarza. Ogromna i niepowetowana strata, odszedł człowiek z ducha patriota, szukający dobra i zasad, jako oparcia.

Fsd
Kraków -