20191017zabwp

63 Światowy Kongres Lekarzy Piszących UMEM odbył się w Portugalii, w uroczej miejscowości Vila Real niedaleko Porto, słynnego miasta portowego słynnego na cały Świat z produkcji Oryginalnego Czerwonego Wina. Krzewy czerwonych winogron uprawiane są na zboczach skalistych gór i dojrzałe winogrona zbierane są ręcznie w okresie wrześniowego winobrania. Oryginalna butelka prawdziwego PORTO kosztuje do 3 tysięcy dolarów. Smak, zapach, oraz cała paleta odmian koloru czerwonego to zaczarowane odmiany słodyczy wina w ustach, to "cudo natury" nie do podrobienia przez azjatyckich i południowo-amerykańskich "mamono-smakoszy".


A poza tym prawdziwe słońce portugalskie jest tylko w Portugalii i we wrześniu, gdy ilość turystów spada i zaludnienie kolorowej Portugali wraca do normy.
Kongres UMEM odbył się we wrześniu w terminie 10 do 14 września 2019 roku. Zgromadził lekarzy piszących z całego Świata: Z Brazylii, Italii, Rumunii, Francji, Mozambiku, Węgier, Bułgarii, Niemiec, Portugalii, Urugwaju i Polski.


Komitet Organizacyjny UMEM reprezentowali:
Prezydent dr Roland Noel – Francja, Sekretarz Generalny dr Bandirali Simone – Włochy, Vice Prezydent Leal Maria Jose - Portugalia, Vice Sekretarz dr Kolarow Zlatimir – Bułgaria, Członek Komitetu UMEM dr Ryszard Żaba – Polska, Członek Komitetu UMEM dr Popescu Cesar – Rumunia, Honorowy Członek Prezydent dr Rauchfuss Harald – Niemcy, Członek Honorowy, Sekretarz UMEM dr Verry – Bass Francoise – Szwajcaria.

 

Tematami wiodącymi Kongresu były:

  • Literatura,
  • Medycyna,
  • Migracja

Obrady prowadzone były w Sesjach poświęconych Poezji i Prozie.
Spotkaliśmy się z Władzami Państwowymi i Władzami Portugalskiego Towarzystwa Lekarzy piszących i uprawiających różne dziedziny artystyczne.
Zwiedziliśmy miasto Vila Real i okoliczne miejscowości, Muzea, Zabytkowe Kościoły i byliśmy w Teatrze oraz na Koncercie Fado.

Ja wziąłem czynny udział w trzech Sesjach i przedstawiłem pięć / 5 / własnych utworów w językach, angielskim, polskim i portugalskim – tłumaczenie dr Mariana Bettencourt.
Do Sprawozdania dołączam wydrukowane w Książce 63 Congress da UMEM, wydane przez SOPEAM – Sociedade Portuguesa de Escritores e Artistas medicos.

 

  • 20191017zabwp1
  • 20191017zabwp3

DR med. Ryszard Żaba – Członek Zarządu Głównego UMEM

 

U wrót życia

U wrót życia, bardzo biedni
że łóżeczko od orkiestry
darowali

U wrót życia, tacy biedni
że do maszyn
przywiązali

U wrót życia,
serca matki pozbawieni
i do maszyn przytuleni

U wrót życia, tacy mali
i bez Ciepła matki
już zostali

Komputery podłączyli,
które wiedzą
w każdej chwili
Ogrom wiedzy,
myśl szalona
jedna rura, druga rura
podłączona
Życie mądrzy
poprawiają
Skąd ta pewność,
że rozumieją, że się znają
co zgubiono, co popsuto
czego Życie nam nie dało

At the gate of life

At the gate of life, very poor
that the cot from the orchestra
they gave

At the gate of life, so poor
that to the machines
they tied

At the gate of life,
deprived of the mother's heart
and to the machines they hugged

At the gate of life, so little
that without the mother's warmth
they remained

Computers they connected,
which know
at any time
Vast knowledge,
a crazy thought
one pipe, another pipe
connected
So wise
that life they improve
Why so confident
that they understand, that they know
what was lost, what was broken
what life has not given us

 

OBMŻARTE CHMURY

Mimo że dzień zrzucił kurtynę nocy
szarości pozostały

Ciepły wiaterek i słodki zapach
czerwonych jarzębin i wiszących na nagich
gałęziach jabłek nie wróży nic dobrego

Rozpalony kocioł wyrzuca nad szczyty
gęste obżarte w strumieniach
brunatno – czarne chmury

Wszystko co żywe i świadome
lub nieświadome szuka schronienia
w stajni kurniku i chałupie

Ryczący wicher rozrzuca po kątach jak zapałki
turystów łowieczki i niedowiarków

GOBBLED CLOUDS

Although the day dropped the curtain of night
the gray colours remained

Warm breeze and the sweet smell
of red rowan and apples hanging on naked branches
do not bode well

The hot boiler throws over the peaks
dense brown and black clouds
gobbled in the streams

Everything that is alive and conscious
or unconscious is looking for shelter
in the stable, henhouse or cottage

A roaring whirlwind throws around like matches
tourists sheep and doubters

 

Ludzie ludziom

Są ludzie co biorą
Są ludzie co dają
Są ludzie co nic do zaoferowania nie mają

Są ludzie radośni
Są ludzie podli
Są ludzie, nie ludzie
I świat się za nich modli

Są ludzie ludziom potrzebni
Są ludzie ludziom niezbędni
Są ludzie ludziom zwyczajni

Niewolnicy dziury w płocie

Niewolnicy dziury w płocie
Zapędzeni w oka mgnieniu
Zatraceńcy ślepcy mali

Zawieszeni na deskach i do ścian przybici
Zapatrzeni w dziury świata i kosmosu
Zaplątani w sieci nierealnej

Płyną ślepo
Myślą głupio
Zaczarowani zagonieni

Niewolnicy cyberprzestrzeni

Przybiłem do ściany marzenia

Przybiłem do ściany
marzenia obraz
i wzrok zbolały

Zawiesiłem na haku
ambicje parasol
i kapelusz słomkowy

Położyłem na stole
chleb razowy
gazetę codzienną

Nie zdążyłem
ściany ubezpieczyć
haka przykręcić
Stołu wziąć na kredyt

Jedna chwila zastanowienia
I świat się zmienia
Wszystko giełda mi zeżarła

 

Masz problemy z życiem

Masz problemy z sobą
O mój Boże
Rano lustro ci pomoże

Zęby z gęby
wystaw na czyszczenie

Oczy z głowy
wyjmij do słoika

Uszy z ciszy nocnej
zalej wodą i słowami

Wszystko zmieszaj
dodaj cukru soli
plaster cytryny trochę miodu
i gotowe

Nowy uśmiech i spojrzenie
Cudnie dzisiaj
Jutro zmienię

Przydrutowane kasztanki

Drogą krętą wspinają się
na niewielkie wzgórza
różnobarwne srebrzyste samochody
i górskie rowery

Wszyscy pędzą
jedni w górę
inni z góry

Silniki warczą i piszczą
wdzierając się w górskie powietrze

Na poboczu stoją dwa kasztanki
przydrutowane dyszlem i batem do wozu

Stoją jak wryte
Końskie łby i oczy w przerażeniu
liczą galopujące samochody

Marzą o chwili szczęścia
aby przedrzeć się na drugą stronę
Mechaniczne konie nieczułe na rżenia i parskania
swych żywych braci

 

Ryszard Żaba 2017

.

Pin It