Tylko ludzie bez wyobraźni są zawsze bezstronni. Oscar Wilde

Oskarżany: szef NIK, Marian Banaś 

Oskarżający: dziennikarze związani z superwizjerem TVN, głównym oskarżającym jest red. Bertold Kittel. Obecnie, były szef KAS jest atakowany nie tylko przez opozycję, ale także przez własne środowisko.

Okoliczności i zdarzenia: Akowiec: śp. Stachowski przepisał Banasiowi, w zamian za dożywotnią opiekę zrujnowaną kamienicę na krakowskim Podgórzu. Przyjaźnił się z rodziną Banasiów ponad 30 lat. Zaczęto podważać przeszłość darczyńcy: a był to: żołnierz Kedywu, torturowany przez UB, z ładną karta wsparcia Solidarności z lat 80-tych, domownik państwa Banasiów.  

Kamienica: wyremontowana za własne pieniądze Mariana Banasia, przekształcona w akademik. Prowadził go syn szefa NIK. W 2014 roku, w związku ze zmianą planów zawodowych syna (prowadzenie akademika wymaga stałego nadzoru) - kamienicę wydzierżawiono z prawem zakupu. Dzierżawcą był inny kamienicznik, hotelarz. Pasierb tego pana, który w pierścieniami z lubością był pokazywany jako kontrahent Mariana Banasia.  Umowy: dzierżawa z przedwstępną umową sprzedaży podpisana w 2014 roku. Umowa przedwstępna została jednak odnotowana w dokumentach sądowych. Okazuje się, że niedoszłym nabywcą jest młody, zaledwie 30-letni Dawid O., który jednocześnie prowadzi pensjonat w kamienicy ministra. ) Najemca nie uzyskuje jednak kredytu na zakup. Latem 2019 roku, z ogłoszenia w prasie, Marian Banaś sprzedaje kamienicę pośrednikowi nieruchomości.    Opłaty: najem 4 tysiące miesięcznie –tak komentują oskarżający o zaniżanie czynszu w celu oszustwa podatkowego. Faktycznie + 200 000 zł zaliczki na poczet sprzedaży. Łącznie wpłynęło na konto szefa NIK 390 000 zł z tytułu umowy, które wykazał wobec fiskusa. Najemca- przyszły właściciel- był zobowiązany do ponoszenia kosztów remontu, wszelkich opłat. Zatem przychody były wyższe od wykazanego czynszu. Podejrzewam, że pan Banaś ten przychód prawidłowo z fiskusem rozliczył.  

Hipoteka:: ojciec użyczył synowi hipoteki, jako zabezpieczenie kredytu wziętego przez syna. To obciążenie nie było wykazane w oświadczeniu majątkowym pana Banasia. Na zdrowy rozum – obciążenie wynikało nie ze zobowiązań pana Banasia, tylko jego syna. Skoro nie było egzekucji- oznacza to, ze syn spłacał. Długu swojego syna nie musiał wpisywać do oświadczenia.  Sierpień  2019 roku. Krzysztof Kwiatkowski rezygnuje z funkcji szefa NIK 

Sierpień 2019 Na nowego szefa NIK powołany jest dotychczasowy wice minister finansów i szef KAS Marian Banaś. Pancerny Banaś w NIK to może być zagrożenie dla wielu. Jeśli mają rację zadeklarowani obrońcy uczciwości pana Banasia. Bo Marian Banaś ma opinię nieugiętego w ściganiu „lewych pieniędzy”, bez względu na to do czyich rąk trafiają. I bardzo piękną kartę z dotychczasowej działalności publicznej. Podczas opiniowana na szefa NIK pada pytanie o stan sprawdzenia oświadczeń majątkowych z lutego 2019 r., chodzi o kamienicę na Podgórzu.  

Oświadczenie majątkowe: 2 domy 60 i 200 m2, 3 mieszkania 76,71,40 m2 oraz kamienica 400 m2. Łączny przychód z najmu 63 000 zł. Sierpień 2019 – dochodzi do sprzedaży kamienicy. Kupcem jest pośrednik nieruchomości.  

Wrzesień – superwizjer nagrywa swój program. Red. Kittel kręci film z tezą: oto jest hotelik na godziny, seks biznes. Szef NIK ma kontakty z mafią, czerpie zyski z nierządu. Film jest składakiem z dwóch wizyt, jedna wejście w obecności recepcjonistki, druga już w obecności w recepcji ojca najemcy, człowieka uwikłanego w krakowski seks biznes. Redaktor Kittel nie pyta jednak o działalność hoteliku, tylko zadaje pytanie o szczegóły umowy zakupu kamienicy, na co pada odpowiedź: mam zadzwonić do Banasia, żeby powiedział szczegółach umowy? Na tym film się kończy. Nagrania z rozmowy nie ma.  

Ważne imponderabilia: 1.Superwizjer: na pytanie Kittla o szczegóły sprzedaży kamienicy, ( a nie działalności) mówi czy mam zadzwonić do pana Banasia i spytać, co mam powiedzieć. Świadkami wykonania telefonu nie jesteśmy. Wyjaśnienie Mariana Banasia: „ Dopytywany o rozmowę telefoniczną pokazaną w reportażu, Banaś powiedział, że "w momencie, kiedy zawarłem umowę, to dałem temu młodemu człowiekowi mój telefon". - Na wypadek, gdyby była jakaś awaria, coś się działo z tą nieruchomością, żeby miał ze mną kontakt - tłumaczył. - Być może on do mnie zadzwonił, ale ja rozmowy żadnej nie podjąłem - dodał. (http://www.tvn24.pl

  1. Redaktor Kittel, wspólnie z red. Marszałek byli autorami artykułu z zarzutami korupcyjnymi dla ministra Szeremietiewa. Za artykuł oboje zostali nagrodzeni. Wskutek bezzasadnych oskarżeń owej pary, minister przez 9 lat był persona non grata w życiu publicznym. Do chwili, gdy wszystkie zarzuty okazały się kompletnie wyssanymi z palca. Bertold Kittel w 2001 roku opisał mechanizm korupcyjny w MON, gdy wiceministrem był Prof. Romuald Szeremietiew. Mechanizm, którego jak się okazało w ogóle nie było. Kosztowało to Prof. Romualda Szeremietiewa 9 lat walki sądowej a jego asystenta 16 lat. Prof. Szeremietiew szczerze o tym, co myśli na temat laureata kilku nagród przyznawanych przez środowisko dziennikarskie. 
  2. Pani Anna Marszałek odeszła z zawodu. Od 8 lat pracuje natomiast w NIK. Szczegóły wydarzeń sprzed lat w linku do wywiadu z ministrem Szeremietiewem.  

Stwierdzenia i zarzuty dziennikarza: 1.Wynajmowanie pokojów na godziny to jest niszowa działalność seks biznesu (B.Kittel) Sprawdziłam: w Krakowie jest bardzo dużo hoteli większych i mniejszych, wynajmowanych na godziny. Sieć Accord tak opisuje cel działalności pokojów na godzinę: Potrzebujesz wygodnej przestrzeni tylko dla siebie, żeby odpocząć po długiej podróży, zrelaksować się lub po prostu skorzystać z chwili spokoju? Zarezerwuj pokój do użytku w ciągu dnia i korzystaj ze wszystkich hotelowych usług, takich jak bar, sauna, basen czy siłownia.( Pan Kittel, na potrzeby swojego filmu zawęża do seks biznesu.) Kittel stwierdza autorytatywnie: Klientami seks biznesu są niewierni małżonkowie lub mężczyźni korzystający z usług prostytutek. Dopuszczam, że taka działalność w hoteliku prowadzono, ale sam fakt najmu pokojów na godziny jest powszechny w Krakowie.  

2.Zadaniem Kittela, sprawa szefa NIK "ma kilka bardzo, bardzo poważnych wymiarów". Jak wskazywał, prezesem Najwyższej Izby Kontroli jest "człowiek podejrzewany o to, że ma dochody z nieustalonych źródeł".

  1. Z czego na przykład wynika fakt, że jacyś ludzie z półświatka łączą się przez telefon z panem ministrem czy prezesem Najwyższej Izby Kontroli i nikt na to w ogóle reaguje? Przecież to jest chyba widoczne dla osób, które stanowią osłonę kontrwywiadowczą najważniejszych urzędników w państwie dodał. (http: //www.tvn24.pl) . Samo posiadanie numeru telefonu do ministra apotem szefa NIK nie jest dowodem na nic więcej jak na to , że dał numer swojemu najemcy. I trzeba mieć dowody, ze ten telefon był wykorzystywany do kontaktów ze światem przestępczym. 

4”cała wiedza dotycząca otoczenia pana Banasia znajduje się w państwowych archiwach, w rejestrach policyjnych, w różnego rodzaju rejestrach karnych, w różnego rodzaju komendach policji". - Nikt na to nie zareagował - wskazywał dziennikarz. (http://www.tvn24.pl

To karane otoczenie pana Banasia to odsyłanie do zarzutów postawionych podczas grillowania prezesa NIK. O kontakty z pracownikami z MF, uwikłanymi w powiązania z mafia Vatowską. Tu odsyłam do informacji ujawnionych w komentarzu red. Gadowskiego. Wyjaśnia to znakomicie.  

Zarzuty opozycji i oceny entuzjastów rewelacji redaktora Kittela. Minister Banaś, szef NIK ma powiązania ze światem przestępczy. Hodował świadomie w MF i KAS przestępców, wyłudzających VAT. Niektórzy posuwają się do stwierdzeń, że kierował grupą przestępczą w MF i KAS. Czerpał zyski z nierządu. Nie ma pokrycia na wykazany w oświadczeniach majątek. Oszukiwał własny resort MF. 

Zarzuty CBA "W zawiadomieniu CBA wskazuje na podejrzenie złożenia przez Mariana Banasia nieprawdziwych oświadczeń majątkowych, zatajenie faktycznego stanu majątkowego oraz nieudokumentowanych źródeł dochodu" - przekazało Biuro. Nie ma podejrzeń o udział w działalności przestępczej, czy tez czerpania zysków z nierządu. Pytania, na które powinniśmy poznać odpowiedź:  1.Czy służby powinny sprawdzać kontrahenta pana Banasia? Skoro miała to być sprzedaż nieruchomości?  

  1. Nie było żadnych skarg na działalność najemcy: ani sąsiadów ani służb specjalnych, ani policji. Pan Banaś był zajęty ważnymi zadaniami w MF i służbie celnej. Zakres działania wymagał praktycznie 100 % zaangażowania w temat. Czy był jakiś powód do alarmu przez służby, albo do sprawdzania? Sam najem na godziny nie mógł być przyczyna alarmu. 
  2. Jakie dokładnie działania wywiadowcze podejmują służby wobec polityków i szefów ważnych instytucji państwowych? Czy podlegają mu także oceny wiarygodności nabywców zbywanej czy dzierżawionej nieruchomości?
  • ·4.Czy są jakiekolwiek inne dowody, poza filmem pana Knittela, dowodzące kontaktów ze światem przestępczym? 

5.Przychód z najmu lokali może być rozliczany z działalności gospodarczej bądź ryczałtowo. Jaki rodzaj umów najmu miał pana Banaś( istotne, z punktu widzenia oceny uszczuplania należności podatkowych)?·6. Czy opór szefa NIK w sprawie dymisji wynika z przekonania o własnej niewinności i możliwości publicznego udowodnienia czy też- jak chce opozycja- świadczy o „hakach” posiadanych na PiS? Moim zdaniem to pierwsze. Ma świadomość, że podając się do dymisji podzieli los wykluczonego na lata z przestrzeni publicznej ministra Szeremietiewa.  

Moja ocena: oparta na tej wypowiedzi dziennikarza „Przyglądałem się, towarzyszyłem panu Banasiowi, kiedy przechodził ze stanowiska ministra finansów na prezesa Najwyższej Izby Kontroli. W kilku sytuacjach próbowałem z nim porozmawiać, obserwowałem obrady komisji, która go opiniowała i (http://www.tvn24.pl) mam głębokie, najgłębsze przekonanie, że gdyby nie ta sytuacja, która doprowadziła do nagrania sceny z telefonem i powstania w efekcie tego reportażu, to nie rozmawialibyśmy teraz o panu Banasiu - kontynuował dziennikarz. (http://www.tvn24.pl) Nagranie było tak zrealizowane, aby rzucić poważne oskarżenia natury obyczajowej. Stąd moje finalne pytanie: skoro były mocne podejrzenia nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych pana Banasia, dlaczego w reportażu nie pada ani jeden zarzut w tej materii? Przecież można było zarzuty postawić, na podstawie oficjalnie dostępnych dokumentów.  

Zarówno prezes Banaś jak desygnujący na to stanowiska politycy PiS zostali złowieni w sieć. Partia, która do tej pory szybko reagowała na zarzuty wobec swoich niefortunnie wybranych nominatów, musiała finalnie zająć oficjalne stanowisko. W efekcie nastąpiło wezwanie do dymisji. Czy wynika ono z przekonania o winie Banasia? Niekoniecznie. Uznano być może, że zmasowana krytyka, pozbawiona nawet cienia domniemania niewinności wobec oskarżanego ze wszystkich stron szefa NIK nie pozwala na czekanie na wynik oceny prokuratorskiej bądź sądowej.  

Być może ktoś uznał, że misternie zbudowana twarz amoralnego „przestępcy” szkodzi wizerunkowi całej prawicy. Jakieś wątpliwości, co do jasności wyjaśnień pana Banasia być muszą. Czas pokaże, gdzie leży prawda. 

Póki, co, ja mam jeden zarzut do pana Mariana Banasia: brak dostatecznej ostrożności w ocenie ludzi, którzy pojawili się w jego otoczeniu w środowisku pracy. Tu znowu odsyłam, co do szczegółów do komentarza Witolda Gadowskiego. Pozostałe wątpliwości natury finansowej i dochodów niech wyjaśnia prokuratura i sąd. 

P.S.1 uprzedzam, ja mam wyobraźnię... 

P.S.2 Szefowi NIK odebrano prawo domniemanej niewinności. Które przyznano a priori Marszałkowi Grodzkiemu.

https://www.youtube.com/watch?v=nWr5WEmBA88

https://zyciestolicy.com.pl/szeremietiew-nie-tylko-o-banasia-chodzi/ 

https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/bertold-kittel-o-sprawie-szefa-nik-mariana-banasia,989441.html

https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/bertold-kittel-o-sprawie-szefa-nik-mariana-banasia,989441.html

https://www.tvn24.pl/pancerny-marian-i-pokoje-na-godziny-reportaz-superwizjera,5256,t

https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/sprawa-mariana-banasia-cba-zawiadamia-prokurature,989329.html

https://zyciestolicy.com.pl/szeremietiew-nie-tylko-o-banasia-chodzi/

https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/marian-banas-o-reportazu-superwizjera-pancerny-marian-i-pokoje-na-godziny,971851.html

Tekst ukazał się na Salon24.pl w dniu 30 listopada 2019r

Pin It