Aktualności

Więc wybory, czas szalony, czas szans na dominację lub upadek, czas szczęściarzy i przegranych, czas kiedy polityczne zaprzęgi na oczach rozgorączkowanej propagandą gawiedzi podejmują wyścigi do zdobycia władzy. I tu i tam ta sama misyjna śpiewka, my jesteśmy szansą i szczerozłotą jutrzenką, tamci waszym nieszczęściem i udręką. Ruszają lśniące wysmarowane gotówką maszynerie propagandy, uwielbienia i pogardy, a na latających medialnych dywanach suną boskie postacie uduchowionych kandydatów wyczarowanych przez dżinna PR-u. Tylko my, tylko my, tamci to diabeł wrogi wcielony i zły, który zje wasze marzenia godnego życia i wasze piękne sny... 

Czytaj więcej...

Wybory parlamentarne coraz bliżej. Gonitwa po zwycięstwo trwa od dawna, co doskonale wszyscy widzą i słyszą. W domu, w pracy, na ulicy. W mediach. O zgrozo! Unikam mediów, szczególnie państwowych, zwłaszcza telewizji i serwisów informacyjnych, za którymi kryje się polityk na stanowisku prezesa zarządu TVP. Trwa to już ponad 2 lata. Dostaję odruchu wymiotnego, kiedy próbuje robić się ze mnie durnia, karmiąc polityką sukcesu PiSu. Ów refluks wzbiera na sile, kiedy dla kontrastu ukazuje się okrągłostołowych bliźniaków syjamskich, czyli Platformę Obywatelską. Ich retorykę ukazuje się jako nieetyczną.

Czytaj więcej...

Sprawa Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Mariana Banasia, zalicza się niewątpliwie do tych, które można określić mianem poważnych. Gatunkowo, dla rządu i Państwa, jest to problem "wagi ciężkiej", bowiem, przynajmniej z definicji, szef tejże instytucji powinien być niczym przysłowiowa "żona Cezara". Nie rozsądzając natury rzeczy, gdyż jak wiadomo łatwo jest popełnić omyłkę w przypadku gdy nie mamy pojęcia o samej istocie zagadnienia, oczekując na końcowy wynik śledztwa CBA, należy zaznaczyć jednakże kilka ciekawych zjawisk. 

Czytaj więcej...

pawelBezpłatne badania profilaktyczne, konsultacje specjalistyczne i prelekcje organizowane w placówkach medycznych w całym regionie. Do tego tematyczna impreza plenerowa na Rynku Głównym, Konferencja Zdrowych Miast Polskich oraz Światowy Dzień Serca – do 29 września mieszkańcy Krakowa i Małopolski mogą wziąć udział w tegorocznej edycji Dni Zdrowia. Celem inicjatywy organizowanej we współpracy miasta i województwa jest zachęcanie mieszkańców Krakowa i Małopolski do regularnego wykonywania badań profilaktycznych, a także promocja zdrowego stylu życia w myśl zasady, że lepiej zapobiegać niż leczyć.

Czytaj więcej...

Niemałym zaskoczeniem było dla mnie, kiedy przekonałem się, że w szkole uczono mnie jakiejś zafałszowanej historii. Oto według polskiej wersji Wikipedii zjawisko pod nazwą „piąta kolumna” to jedna wielka bujda i pic na wodę. Jest to - zdaniem autora wpisu, „określenie stosowane w propagandzie politycznej i teoriach spiskowych w odniesieniu do grup obywateli uznawanych za wrogów wewnętrznych.”

Czytaj więcej...

 

felekProponuję zastanowić się nad masowymi - i to w skali globalnej – protestami i to bardzo młodych ludzi w sprawie klimatu. Od kiedy to ludzie w wielu licealnym nie tylko koncentrują swą uwagę na sprawach sięgających polityki i problemów światowych, ale też wykazują się samoorganizacją w skali ogólnoświatowej? Pobudzone emocje, opinie skrajne i wygłaszane jako niewzruszalne pewniki, płomienne mowy; chodzi o naszą przyszłość a nie wasze kadencje, ziemia ginie, globalne ocieplenie itd.
Młodość – ma wspaniałe cechy entuzjazmu, skłonności do ideowości – nawet bardzo uproszczonej - i gotowości do bezkompromisowego czynu ku dobremu.

Czytaj więcej...

Gdzie się myśli nie zgodzą, tam przyjaźń dziurawa.
Jan Kochanowski

Kilka lat temu dr Sławomir Cebula badał społeczność tatarską zamieszkującą w granicach Rzeczypospolitej pod kątem posiadanej przez nią tożsamości. Z całą sympatią dla naukowca z Uniwersytetu Papieskiego JP II w Krakowie, ale bardzo żałuję, że nie byłem obecny w momentach, gdy zadawał on mieszkańcom  Kruszynian i Bohonik następujące pytanie: „Czy czują się Polakami?”. Musiał dostawać  tzw.  dużych oczu, bo jak jeden odpowiadali: „my Polakami się nie czujemy – my Polakami jesteśmy!”.

Czytaj więcej...

Nie jest rozsądne oczekiwanie by antypisowcy, że tak ich w ich masie nazwę, w kampanii grali czysto. To chyba jasne. Użyją każdej możliwości i dostępnych środków, by nie tyle tylko konkurować – bo tu słabizna - a by faulować jak się tylko da. Zawszeć faulem coś się da urwać.
Jak wiadomo – formalnie z dniem ogłoszenia przez Prezydenta RP terminu wyborów – ruszyła już wcześniej przygotowana maszyna organizacji wyborów. Warunki obowiązujące w ringu są bo były ustalone, organizacja techniczna jest w rękach Komisji a zawodnicy przystąpili do umizgów względem elektoratu.

Czytaj więcej...