W ostatnią sobotę odbyło się spotkanie lekarzy zrzeszonych w Unii Polskich Pisarzy Lekarzy, zorganizowane z okazji 150 rocznicy powstania Towarzystwa Lekarskiego Krakowskiego. Gospodynią wieczoru była Pani Stanisława Hnatowicz – właścicielka artystycznego salonu jakim jest Audialnia na ul. Św. Tomasza w Krakowie.

Po powitaniu przybyłych gości i autorów przez prezesa UPPL prof. dr hab. med. Waldemara Hładkiego Przewodniczący TLK Prof. dr hab. med. Igor Gościński wręczył pamiątkowe medale wybite z okazji jubileuszu 150 - lecia TLK Stanisławie Hnatrowicz, serdecznie dziękując jej za długoletnią współpracę z Towarzystwem oraz działaczowi UPPL i samorządu lekarskiego, poecie i grafikowi dr med. Ryszardowi Żabie.

W czasie spotkania swoje wiersze czytali Anna Pituch – Noworolska, lekarz pediatra i immunolog z Krakowa, Jolanta Bulzak - pediatra i lekarz rodzinny mieszkająca i tworząca w Świniarsku koło Nowego Sącza., Waldemar Hładki znany krakowski chirurg i ortopeda, oraz Ryszard Żaba, lekarz pediatra i rehabilitacji z Zakopanego. Lekarze poeci czytali swoje wiersze a ponadto Ryszard Żaba wystawił swoje słynne grafiki koty, Jolanta Balzak zaprezentowała swoje piękne pastele prezentujące piękno przyrody i krajobrazu a Waldemar Hładki bardzo interesująco śpiewał m.in. swoje wiersze, akompaniując sobie na gitarze.

Anna Pituch – Noworolska zaprezentowała wiersze z dwóch tomików tj. „Skrzynia pełna wiatru” gdzie wiersze są ułożone w czterech częściach: Skrzynia pamięci, Wiosenny piknik, Mój świat oraz Blue Mountains oraz tomik „Wiersze rozsypane” zebrane w pięciu częściach, tj: Rzeka czasu, Między nami, Pory roku, Podróże i Takie mam drobiazgi. Wiersze te to refleksje na temat upływającego czasu Wiersz Lekka chwila: ….Pamięć bańki mydlanej tęczowej płynącej wolno i gasnącej z rozmysłem…, lekka chwila jak wspomnieniem… …bo czy naprawdę są chwile takie lekkie… Wiersz Erotyk: …Między nami tylko łąka letnia pochylona od wiatru, pod niebem chmury… …Między nami tylko droga bita, kamienna szeleszcząca pod stopami, zamknięta rowami, dłoni niecierpliwych… …tylko miłość… Pory roku: Jesień:…słońce w liściach klonu… …słońce w kasztanach… …niebezpieczny czas umierania świata… …spadł kolejny liść klonu…

 Jolanta Balzak zaprezentowała tomik „Barwy życia Część II” , gdzie oprócz wierszy można znaleźć zdjęcia jej obrazów prezentowanych na licznych wystawach m.in. w Audialni. Jej wiersze to świat liryczny wykreowany przez poetkę, który wzrusza pełnią delikatnego uroku. W wierszu Spełnienie czytamy:

….Zostań, nie rań rozstaniem

   Pomilczmy jeszcze chwilę,

   Nim zgaśnie płomień świecy

   W nicości się rozpłynie…

Swoje pasje malarskie Jolanta Balzak przelała również na papier tworząc impresjonistyczny klimat narracji w którym kolorystyka odgrywa niemałą rolę. W wierszu Bezszelestnie czytamy:

budzisz się seledynami wiosny

   bazi żółtymi pyłkami...

 

… By wystrzelić zielenią

   szmaragdem bujnych liści

 

Wiersze Ryszarda Żaby zaprezentowane w tomiku „Co koty na to?” bardzo ładnie ilustrowane jego „kocimi” grafikami. Wiersze te są pełne filozoficznego humoru jak –przykładowo – wiersz:

Myśli na stole

 

Myśli na stole

A stół nie myśli

 

Ziemniaki na talerzu

A talerz nie głodny

 

Węgiel w piecu

A piec nie rozpalony

 

Towarzysz w Kaplicy

A Kaplica nie towarzysza

 

Wiolonczela w Operze

A Opera nie rozśpiewana

 

Myśli w głowie

A głowa nie rozgadana

 

Tak sobie duma

Marzy i kombinuje

 

Co by tu wykrzyczeć

Co by tu wybłagać

Co by tu powiedzieć

 

W wierszu:

…Czy życie jest warte 100 zł, 100 tys. czy milion dolarów…

Lecz swego życia nie kupisz…

Życie masz tylko jedno dla siebie…

…Rozliczysz się w niebie…

 

Wiersze Ryszarda Żaby tłumaczone są na kilka języków co świadczy o tym, że jego poezja staje się popularna poza granicami naszego kraju.

Waldemar Hładki swoją poezję zgromadzonym przekazywał dwojako: raz recytując wiersze a drugi raz pięknie je śpiewając. Utkwił mi w pamięci wiersz „Życie jest tylko chwilą”

Na wieczorze była obecna znana poetka Ewa Lipska, która z wielkim zainteresowaniem słuchała recytowanych wierszy przez lekarzy – pisarzy.

   A wracając do Pani Hnatowicz to ona od lat zawsze z wielką przyjemnością przyjmuje w swoim salonie – do niedawna wraz ze swoim śp. mężem Romanem – lekarzy pisarzy, poetów, malarzy i muzyków. Audialnia zawsze promieniowała sztuką, a jej duch trwa tam nadal. Widać mistyczne połączenie ze świetnym Janem Pawłem II, Mieczysławem Kotlarczykiem czy Marianem Homarem. Audialnia spełnia bardzo ważną role na mapie placówek kulturalnych Krakowa.

  • 2016062506
  • 20160625l02
  • 20160625l03
  • 20160625l04
  • 20160625l05
  • 20160625l07
  • 20160625l08
  • 20160625l09
  • 20160625l10
  • 20160625l11
  • 20160625l12
  • 20160625l13
  • 20160625l14
  • 20160625l15
  • 20160625l16
  • 20160625l17
  • 20160625l18
  • 20160625l19
Pin It