Kultura

Dyskusja – sztuka dla sztuki, czy sztuka dla odbiorcy – trwa odwiecznie. Jestem najzwyklejszym odbiorcą tego, co bez względu na zastosowany środek wyrazu zwykło nazywać się sztuką. Mam w tej sprawie przekonanie, że każda sztuka nie tylko musi być dla kogoś, a nie dla własnego ego artysty, a także, że zaczyna się od pewnego poziomu biegłości warsztatowej. Pomijam nawet rozważania, któż jest owym artystą, skoro dziś i nominalni wielcy, jak się okazuje, nie są w stanie tego zbyt dobrze zdefiniować.

Czytaj więcej...

Kraków nad jeziorem? Na dodatek dużym (bagatela 1500 hektarów powierzchni) i głębokim (w najgłębszym miejscu ponad 28 metrów, a średnio 7,5 metra). Nie możliwe ? Możliwe i prawdziwe! 770 kilometrów autostradą na północny zachód, od Krakowa właściwego. Przy sprzyjających warunkach, bez korków tylko 6,5 godziny jazdy samochodem.

Czytaj więcej...

Nigdy w moim życiu nie widziałem nic bardziej absurdalnego i zarazem żenującego od wczorajszego protestów tzw. artystów przeciwko „dyktaturze ciemniaków” PiS. która ponoć wprowadza cenzurę i zamordyzm godny bolszewików i faszystów.  Otóż ta manifestacja to był przejaw brutalnej walki o forsę w momencie, kiedy manifestujący zostali oderwani od kasy. Wypowiedzi aktorów porównujących J. Kaczyńskiego do Gomułki nie były poparte najmniejszą analizą: po prostu prezes PiS rządzi partią, to znaczy, że jest dokładnie takim samym prymitywem jak I sekretarz KC PZPR.

Czytaj więcej...

Organizatorami byli: dr Patrizia  Valpiani oraz  dr Gianfranco  Brini, członkowie Zarządu Głównego Włoskiego Stowarzyszenia Lekarzy Piszących. Kongres odbył się  w Lecco-Garlate nad  jeziorem Como. W Kongresie udział wzięło ponad  50 lekarzy z Włoch, Francji, Portugalii,  Niemiec, Szwajcarii,  Ekwadoru, Rumunii i Bułgarii.  Polskę i Komisję Okręgowej Izby  Lekarskiej w Krakowie oraz UPPL reprezentowali: dr Ksenia Szczepanik-Ładygin oraz dr Ryszard Żaba.

Czytaj więcej...

W ubiegłą niedzielę w Pubie – Galerii „Wręga” na krakowskim Kazimierzu zabrał swoich krakowskich słuchaczy w podróż w głąb ludzkiej duszy; czasem szczęśliwie zakochanej, czasem cierpiącej po miłosnym zawodzie, lecz zawsze przeżywającej uczucia równie autentyczne, jak sam Autor. Urodzony w Bielsku Białej Artysta od lat zakochany w Krakowie, zawsze chętnie wraca tu, by do niezaprzeczalnej magii tego miasta dołożyć coś od siebie.

Czytaj więcej...