Jacek Czaputowicz, Minister Spraw Zagranicznych, podkreślił, że "idee oraz opinie" prezentowane przez brytyjskiego historyka, negacjonistę Holokaustu Davida Irvinga, są niedopuszczalne z punktu widzenia polskiego prawa. - W związku z tym ta osoba, jeżeli zechce przyjechać w celu prezentowania takich opinii, nie zostanie przyjęta w Polsce". Jacek Czaputowicz, profesor, szef polskiej dyplomacji, jest politologiem. Politologia to, oczywiście, taka dziedzina wiedzy, jak socjologia, tylko jeszcze bardziej, i przynajmniej w czasach mojej młodości, jeśli ktoś nie był w stanie zdać na medycynę czy prawo, szedł właśnie na socjologię lub politologię.

Niemniej jednak profesor jest konstytucyjnym ministrem, a zwłaszcza - szefem polskiej dyplomacji, i nie powinien rozpuszczać niepohamowanego jęzora niczym Kowalska z Wiśniewską w maglu. Po prostu - nie powinien przynosić wstydu Polsce i Prawu i Sprawiedliwości. A obciach czyniony przez pana Czaputowicza jest niezmierny.

Chciałabym albowiem się dowiedzieć od profesora ministra, na jakiej podstawie David Irving dostanie zakaz wjazdu do Polski? ... Nie zostanie mu wydana wiza? Pisarz David Irving jest obywatelem Wielkiej Brytanii i wizy do Polski nie potrzebuje. Co prawda austriacki reżym skazał go na 13 miesięcy więzienia za tzw. "negowanie holokaustu", ale - w przeciwieństwie do pedofila Polańskiego - Irving swój wyrok odsiedział i teraz - przynajmniej na gruncie polskiego prawa - przysługuje mu przywilej zatarcia skazania, czyli "zapomnienia" o fakcie, że siedział "we więźniu. Cenzura prewencyjna w Polsce jest zakazana na mocy prawa, więc nie można człowiekowi kneblować ust, bo BYĆ MOŻE powie coś niezgodnego z polskim (chorym) prawem. Owszem: można go aresztować, ale gdy już POWIE coś, co nasze usłużne wobec Żydów prawo uznało za zbrodnię. Nie wcześniej!

Oczywiście, jeśli minister Czaputowicz chce, żeby Polska została już oficjalnie uznana za reżym, dyktaturę etc., to może rozesłać jakoweś ministerialne uchwały do posterunków granicznych, które Irvinga aresztują. I co wtedy powie się mediom? Że polski reżym aresztował człowieka, który głosi poglądy uznane za nieprawomyślne?!!! Gratulacje: jeśli chodzi o zeszmacenie Polski na arenie międzynarodowej, tym razem - zupełnie słusznie, to droga jest jak najbardziej odpowiednia. Tylko czy szmaceniem Polski naprawdę powinien się zajmować szef polskiej dyplomacji?!!!

Przy okazji głośno i wyraźnie oznajmiam, że tym razem minister Czaputowicz po prostu przekroczył wszelkie dopuszczalne granice i jeśli premier nie wymieni go na kogoś w miarę przynajmniej inteligentnego, to z moim głosem PiS może się pożegnać. "Są granice, których przekraczać nie wolno!" ...

Opublikowano: 22 marca 2019 na Salon24.pl

Pin It