Ludzkie losy

Zaczyna się a w zasadzie już trwa w najlepsze bitwa o wpłaty na przeróżne cele z jednego procenta. Dla wielu organizacji i celów przesłusznych a godnych najsilniejszego wsparcia, to kwestia nie tylko istnienia, ale zbliżania się do realizacji jakiegoś celu. Czasem tylko pokazania nadziei, a to też nie jest mało. Z drugiej strony są organizacje o tak szerokim spektrum zainteresowania statutowego, że trudno rozsądzić na co konkretnie te pieniądze pójdą

Czytaj więcej...

Dzień ogłoszenia werdyktu w sprawie afery marszałkowej był jednym z najtrudniejszych, a zarazem jednym z najpiękniejszych w moim życiu. Uniewinniający mnie werdykt sądowy jest potwierdzeniem, że jeżeli zawierzy się Bogu, to wszystko jest możliwe – nawet zwycięstwo w walce ze służbami specjalnymi, które mają prawie nieograniczone możliwości dokonywania manipulacji, fabrykowania tzw. dowodów i niszczenia ludzi. Osiem ostatnich lat, to czas najtrudniejszej próby mojego życia, w której stałem przed lwem, a na swoją obronę miałem tylko kamień. Podstawą aktu oskarżenia w tej historii stały się zeznania płk. Leszka Tobiasza.

Czytaj więcej...

Nie podlega dyskusji, że Katastrofa Smoleńska, łącznie z tym co się wokół niej działo i dzieje była tragedią, która w swej wymowie jest nauką dla wszystkich i pamięcią dla pokoleń. Ani ofiara życia tych z miejsc dla których Katyń jest skrótem, ani też tych spod Smoleńska nie mogą odejść z zbiorową niepamięć. Rzetelne wyjaśnienie okoliczności i przebiegu katastrofy – to godność i sygnał suwerenności Państwa, niezgoda na zniewolenie.

Czytaj więcej...

www.krakowska.bizJanusz Bodzęta ze Społecznego Komitetu Koła PTTK nr 52 „Krzeszowiccy” mający chorą córkę Agnieszkę od 16 lat w okresie poprzedzającym święta Bożego Narodzenia zbiera pieniądze na pomoc dzieciom specjalnej troski. I od dawna też nasza redakcja patronuje tej akcji. Możemy licznych ofiarodawców zapewnić, że żaden grosz z tej zbiórki nie zostanie zmarnowany.

Czytaj więcej...

Swoje pamiętam, choć Powstania nie byłem jeszcze w stanie doświadczyć. Niemniej moje wchodzenie w dorosłość to kilka lat po wojnie, tak więc miałem możliwość osobistego spotkania się nie tylko z uczestnikami tamtych wydarzeń lat i tymi, którzy żyli mimo wszystko i przeżyli czas obu okupacji. Nie ja jeden – ale już młodsi rzecz mogą mieć jako opowieść o piramidach egipskich.

Czytaj więcej...