Stowarzyszenie Logiczna Alternatywa uważa, że należy jak najczęściej korzystać ze wszelkich narzędzi demokracji bezpośredniej. Władze Krakowa powinny po nie sięgać i konsultować z mieszkańcami ważne decyzje – np. poprzez referenda, konsultacje społeczne czy włączanie mieszkańców w procesy partycypacyjne. Stowarzyszenie Logiczna Alternatywa sceptycznie odnosi się jednak do propozycji przeprowadzenia referendum lokalnego w Krakowie przy okazji tegorocznych wyborów parlamentarnych, jaką zgłosił prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu radny Dzielnicy IV Łukasz Wantuch.

Pomysł ten uważamy za oderwany od rzeczywistości. Zarówno radny Wantuch, jak i prezydent Majchrowski, który uznał tę propozycję za „wartą rozważenia”, najwyraźniej zapomnieli, do czego służy to narzędzie demokracji bezpośredniej. Zgodnie z Ustawą o referendum lokalnym, mieszkańcy miasta w drodze referendum mogą wyrazić swoją wolę „co do sposobu rozstrzygania sprawy dotyczącej wspólnoty samorządowej” lub „w innych istotnych sprawach, dotyczących społecznych, gospodarczych lub kulturowych więzi łączących tę wspólnotę”. Tymczasem pomysł przeprowadzenia referendum nie zrodził się wokół jakiegoś problemu czy trudnej decyzji, której podjęcie władze miasta chciałyby skonsultować z mieszkańcami. Referendum byłoby przeprowadzone dla samej idei jego przeprowadzenia, dając mieszkańcom Krakowa złudne poczucie wpływu na decyzje podejmowane przez rządzących miastem.

Jakie pytania chce zadać mieszkańcom prezydent Majchrowski? Wydaje się to nieistotne, bo przecież do jesieni, kiedy miałoby się odbyć referendum, jest jeszcze mnóstwo czasu. Poza tym nad przygotowaniem pytań mógłby pracować specjalnie do tego celu powołany zespół. Stowarzyszenie Logiczna Alternatywa przewiduje, że władze miasta nie pozwoliłyby zdecydować mieszkańcom
o sprawach faktycznie istotnych. Mielibyśmy raczej do czynienia z życzeniowymi pytaniami w rodzaju tych, które w ubiegłym roku proponowali radni miejscy Prawa i Sprawiedliwości (wśród najbardziej kuriozalnych należy przypomnieć: „Czy jesteś za tym, aby na bieżąco remontowano krakowskie ulice?” „Czy jesteś za tym, aby Kraków był bezpiecznym miastem?” „Czy jesteś za obniżeniem ilości smogu w powietrzu?”). Stowarzyszenie Logiczna Alternatywa ubolewa nad tym, że prezydent Majchrowski nie był tak chętny do organizowania referendów lokalnych, gdy decydował o wydaniu publicznych pieniędzy na remont stadionu Wisły czy budowę Kraków Areny. Mieszkańcy Krakowa z pewnością chętnie wyraziliby swoje zdanie na temat wydania 900 mln złotych na te inwestycje.

Przeprowadzenie referendum lokalnego to ogromne koszty, nawet jeśli odbyłoby się ono równolegle do wyborów parlamentarnych – w każdym obwodzie głosowania konieczne byłoby powołanie osobnej komisji do liczenia głosów oddanych w referendum. Jaki jest sens wydawania miliona złotych na przeprowadzenie referendum bez konkretnego powodu? Stowarzyszenie Logiczna Alternatywa stoi na stanowisku, że lepiej przeznaczyć te środki na dodatkowe spotkania z mieszkańcami w ramach konsultacji społecznych (które obecnie często są pozorne, a ich wyniki nie trafiają nawet
do prezydenta czy radnych bądź są zbiorczo odrzucane podczas jednego głosowania), a także na kampanie społeczne mające na celu zwiększenie świadomości mieszkańców o wpływie, jaki mogą mieć na funkcjonowanie miasta. O niedostatecznych działaniach miasta w tych dziedzinach świadczyć może chociażby małe zainteresowanie tegoroczną edycją budżetu obywatelskiego i zatrważająco mała liczba zgłoszonych do tej pory wniosków.

Podsumowując, Stowarzyszenie Logiczna Alternatywa nie uważa, aby konieczne było przeprowadzanie referendum lokalnego w momencie, kiedy władze miasta muszą szukać pomysłu na pytania, jakie miałyby zadać mieszkańcom. Lepiej skupić się na innych formach partycypacji mieszkańców i usprawnić działania miasta w tych dziedzinach.




Pin It