Retoryka w debacie politycznej, a właściwie wręcz cały poziom debaty publicznej po ośmiu latach lansowania „polityki wizerunkowej”, „polityki narracyjnej” i całej doktryny politycznej opartej na arogancji władzy, już dawno osiągnęła kompletne dno. Przestały istnieć społecznej aksjomaty, racja stanu czy jakiekolwiek inne świętości które w każdej dyskusji przyciągają do zgody i kompromisu. Jesteście wkurzeni na Dudę, że proponuje drugie referendum przy okazji wyborów? To bądźcie wkurzeni – skoro musicie – ale na siebie.

Trzeba było nie olewać latami milionów ludzi skupionych choćby wokół ruchu Karoliny i Tomasza Elbanowskich. Trzeba było nie bajerować ludzi że jak poślą dzieci w wieku 6 lat do szkoły to w przyszłości ich pociechy będą „zarządzały zasobami ludzkimi”, będą senior manager a do roboty będą latały raz w tygodniu samolotem, i to tylko po to żeby płynną angielszczyzną prowadzić prezentację swojego geniuszu na ważnym posiedzeniu. Kilka milionów ludzi, czujących odpowiedzialność za wychowanie swoich dzieci, zdołało się pokapować że to zwykła ściema, a chodzi nie o dobro i rozwój ich sześcioletnich maluchów ale o wcześniejszy narybek na rynku pracy.

Trzeba było nie olewać milionów kobiet pracujących fizycznie, narzucając im pracę o siedem lat dłużej. A jak nie dadzą rady? A jak biologiczna słabość spowoduje że pracodawca weźmie młodszą i silniejszą dziewczynę do magazynu, fabryki czy szwalni, i zgodnie z waszą „reformą” do czasu osiągnięcia wieku progowego dostaną tylko połowę emerytury? Na to odpowiedzi nie mieliście. Oczywiście poza organizowaniem żenujących pogadanek, jak ta w Parlamentarnym Kole Kobiet gdzie celebrytki z dumą wykrzykiwały że skoro one pod siedemdziesiątkę mogą pisać felietony i prowadzić fundacje to niech im nikt nie mówi że do 67-go roku życie nie można harować.

Trzeba było nie olewać milionów ludzi, w dziesiątkach rożnych profesji – począwszy od lekarzy i pielęgniarek, przez wykonawców autostrad, górników i stoczniowców po leśników, prywatnych sklepikarzy i drobnych przedsiębiorców. Trzeba było nie „dożynać watah” i nie lansować mediów prowadzących absurdalną wręcz propagandę władzy. Wtedy ludzie by wam ufali – a Duda nie musiałby traktować tego referendum jako coś ważnego dla społeczeństwa.

Przez lata olewaliście miliony Polaków. Najpierw tylko tych których uznaliście za elektorat „pisowski”. Z czasem byliście już tak przekonani o swoim geniuszu i potędze swojej władzy że zaczęliście olewać każdego kto patrzył wam na ręce. Tylko interesy władzy miały znaczenie – tylko interesy władzy były słuszne dla państwa. To nie żadne JOW-y czy inne konkretne rozwiązania spowodowały że Paweł Kukiz skupił wokół siebie tak liczny elektorat, który wywalił z fotela prezydenta waszego idola. To wasza arogancja, fałsz waszej retoryki i olewanie coraz większych mas społeczeństwa spowodowały że wokół Kukiza skupił się nawet wasz dotychczasowy elektorat.

Ale przede wszystkim swoją retoryką, swoją „polityką narracyjną” zniszczyliście zaufanie społeczne. Do wszystkiego byliście zdolni znaleźć cyniczną definicję. Podnoszenie podatków było „odwagą i odpowiedzialnością” . Absurdalne zbiurokratyzowanie państwa było „budową państwa silnego i stabilnego”, wyrzucenie niemal jednej trzeciej pracowników na umowy śmieciowe było „budowaniem elastycznego rynku pracy”.

Swoją arogancją doprowadziliście debatę publiczną do absurdu. Prawda ani koszty – finansowe czy społeczne - przestały mieć dla was jakiekolwiek znaczenie. Liczyła się tylko propaganda. Jak prezydent Duda poleci do Estonii: osłabia Polskę, powinien polecieć do Brukseli. Jak poleci do Brukseli albo Berlina: hipokryta – podobno Unia nie respektuje naszych interesów, powinien polecieć do Obamy. Jak poleci do USA: proszę, jak nas ofiaruje w poddańczym darze dla Amerykanów, trzeba było lecieć do Watykanu. Jak poleci do Watykanu ... .

Doprowadziliście debatę publiczną do absurdu. Były już na szczęście prezydent Komorowski równo dwa lata temu ubolewał nad tym ze referenda upolityczniają samorządy. Sam niemal ostentacyjnie deklarował że w referendum za odwołaniem Hanny Gronkiewicz – Waltz nie weźmie udziału. Upolityczniają? Więc co u licha się stało że półtora roku później z powodu swojej kampanii wyborczej wpuszcza społeczeństwo w jakiś absurdalny pomysł referendum na temat czy urząd skarbowy powinien szanować prawa obywatela? Liczy się dla was tylko to co wam się opłaca politycznie i ludzie to zaczęli dostrzegać - zaczęli mieć tego serdecznie dość. Dlatego Kukiz osiągnął taki sukces i dał Wam łupnia. Właśnie wam a nie opozycji której miał wytrącić impet. Doprowadziliście do sytuacji w której społeczeństwo czuje się w opozycji do klasy politycznej. Do sytuacji w której społeczeństwo czuje się olewane i wykorzystywane przez władzę.

Co miał zrobić prezydent Duda na samym początku swojej prezydentury? Kontynuować  waszą arogancję? Tak samo jak wy olać te 6 milionów głosów? Wtedy by wam się opłacało, prawda? Moglibyście go oskarżyć o własną arogancję. I jestem pewien że byście to zrobili jeszcze tego samego dnia. Trzeba było przez dwie kadencje szanować ludzi – wtedy Duda miałby jakiś wybór i mogłoby kogokolwiek interesować czy na tym politycznie stracicie czy zyskacie. 

Tekst ukazał się na Salon24 w dniu 21 sierpnia 2015r

Pin It

R E K L A M A

Fantasy Nails
Paznokcie z fantazją

Adres:
ul. Krowoderska 21, 31-141 Kraków

Telefon:
Tel: 698 673 516

Więcej informacji:
http://fantasynails.pl/

Godziny otwarcia:
poniedziałek – piątek: 10 – 18
sobota: 10 – 14

Zadbamy kompleksowo o Twoje dłonie i paznokcie. Wymagającym oferujemy fantazyjne, modne stylizacje paznokci metodą żelową.
Najlepszy salon paznokci w Krakowie.