Wychylanie się grozi wypadnięciem z polityki i życia publicznego. Upchane w tym pendolino elity skorumpowanej IIIRP podążają w kierunku samozagłady, do czego przyczyniają się kolejne napaści na rząd PiS - u i na prezydenta. W krótkim czasie przywódca PO Grzegorz Schetyna wystąpił z inicjatywą zastosowanie impeachmentu wobec prezydenta Dudy, likwidacji urzędów wojewódzkich i wotum nieufności dla ministra obrony Antoniego Macierewicza. Nie ma w tych poczynaniach sensu i logiki.

Poza jedną ideą, którą jest demontaż państwa polskiego i skompromitowanie go w oczach Europy i świata. Na Macierewicza, człowieka o nieposzlakowanym życiorysie PO poszczuła Stefana Niesiołowskiego, człowieka o paskudnym charakterze i paskudnej przeszłości.

Najwyraźniej czołowi „przywódcy” Platformy Obywatelskiej uznali, że skoro brakuje w ich gronie lwów politycznych, trzeba się posłużyć politycznym pinczerem. Głosowanie nad wotum przegrali, ale co narozrabiali, to ich. Tuż przed szczytem NATO. Ale mu dołożyli, temu Macierewiczowi od Smoleńska.

Na co liczyli Schetyna et consortes? Na to, że prezydent Obama nie spotka się z prezydentem Dudą, dotknięty do żywego słusznymi pretensjami lewacko - lberalnej opozycji w Polsce do ministra obrony, który przygotował warszawski Szczyt NATO? Ale by było fajnie, no nie? Najfajniej by było, gdyby ten szczyt został zerwany przez sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga, a jeszcze fajniejsze byłoby wyrzucenie Polski z Sojuszu Atlantyckiego jako niepraworządnej i niedemokratycznej, co podkreśla czołowy ideolog PO, prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński. I to z trybuny sejmowej.

Nic dziwnego, że sfora medialna pozostająca na usługach opozycji i KOD -u nie ustaje w dociekaniach, czy prezydent USA będzie sztorcował prezydenta Rzeczypospolitej za łamanie łamania zasad demokracji. I czy ta rozmowa doprowadzi to do zerwania stosunków dyplomatycznych między Waszyngtonem i Warszawą? Nie dojdzie? Jaka szkoda.

Siedzą sobie w tym pendolino i kombinują, jakby tu jeszcze zaszkodzić państwu polskiemu i osłabić jego znaczenie na arenie międzynarodowej. I kogo wysłać na polowanie na Kaczyńskiego, Dudę i Szydło. Nie ma obawy, znajdzie się przynajmniej dziesięciu Niesiołowskich, bo im gorsze notowania PO tym głupsi i bezczelniejsi jej przedstawiciele dają głos. Ci w kraju i ci w Europarlamencie, że wymienię Adama Szejnfelda, Julię Piterę, Różę Thun czy Janusza Lewandowskiego. Osoby wyróżniające się wyjątkowym cynizmem w walce o powrót do koryta. Jak dotąd wszystkie pomysły na obalenie rządu Prawa i Sprawiedliwości okazały się niewypałem. Tymczasem pednolino mknie z zawrotną szybkością, na dodatek nie staje na żadnej stacji, a więc nie da się z niego wysiąść na tej drodze do zguby. Pozostaje tylko otworzyć komputer i napawać się treściami publikacji „Gazety Wyborczej”, „Faktu”, Onetu, „Newsweeka”, Wirtualnej Polski czy Na temat. Media te towarzyszą wiernie PO, Petru i Kijowskiemu, opluwając wrogi PiS i jego przywódców. Hejterzy tych mediów dostarczają politykom przegranej formacji rozkosznych doznań, serwowanych przez chamów i prostaków, intelektualnych i moralnych analfabetów, odpadków ze śmietnika polskiej kultury i dobrych obyczajów.

No to wesołej podróży, szczęśliwej nie sposób życzyć, bo jej celem marny koniec. A było nie wychylać się, pogodzić się z wolą narodu i zachowywać się godnie, jak przystało na opozycję w demokratycznym państwie. To nie naród jest ciemny, bo wybrał PiS, to opozycja jest zbiorowiskiem postkomunistycznych ciemniaków i  wykształciuchów z dużych miast i miasteczek. Naród ma to do siebie, że wie co robi i czego oczekuje od władzy, jest w większości, czy to się Schetynom i Kopaczom podoba czy nie.

Tekst ukazał się na portaslu wPolityce 5 lipca 2016r

Pin It