Żabiniec

Mamy jeszcze lato więc jeszcze nie bardzo widać co nas będzie czekać już za miesiąc, gdy we wrześniu zacznie się rozwożenie osiedlowej dziatwy szkolnej do okolicznych szkół a w październiku licznie ściągną wynajmujący tu mieszkania – studenci.  O pilnej potrzebie budowy szkoły na osiedlu piszemy w naszej gazecie od kilku lat. Niestety bezskutecznie nasz głos jest  zupełnie przez władze miasta ignorowany. Kilkanaście nowych bloków zasiedlanych przez młodych ludzi powoduje, że od problemu budowy szkoły na osiedlu i tak nie uciekniemy.

Czytaj więcej...

Przede wszystkim ostrzegam przed tym panem z maczugą – naszym żabinieckim sąsiadem. Może się okazać kłopotliwy bo na takiego wyglądał w telewizji w programie „w tyle wizji”. Albo po przepiciu albo po prochach.  Na razie sprawia wrażenie „zaćmionego”  bo jak inaczej nazwać człowieka, członka PO pełniącego odpowiedzialną funkcję członka Zarządu Województwa Małopolskiego i szefa Struktur PO w Małopolsce, który przed dzisiejszym   tz „Marszem Wolności” pisze, że trzeba skończyć z nachalną propagandą   ostatnich 8 lat.

Czytaj więcej...

Po moim ostatnim tekście otrzymałem dwie mrożące krew w żyłach informacje. W październiku ub. roku ok. godziny 19 do siedzącego w samochodzie na u. Jaracza, przy w połowie otwartej szybie, podszedł facet i zupełnie znienacka uderzył go nożem w twarz. Zaskoczona ofiara zaczęła się bronić, ale otrzymał jeszcze kilka uderzeń nożem. Od niechybnej śmierci uratował go przejeżdżający samochód, który wystraszył bandytę i zmusił go do ucieczki. Pobity i porżnięty nożem został zawieziony do Szpitala Narutowicza, gdzie pozszywano mu rany i obandażowano głowę. Przyjechała policja, spisała protokół i… z ich strony zupełna cisza.

Czytaj więcej...

Wczoraj wieczorem Jakub Kosek, radny Miasta Krakowa, przewodniczący Dzielnicy IV Prądnik Biały poprowadził spotkanie z mieszkańcami Żabińca w sprawie organizacji ruchu na terenie Osiedla. Dziwne to było spotkanie; przyszło ok. 40 mieszkańców, prawdopodobnie sami kierowcy (tak było sformułowane zaproszenie). Część z uczestników dopytywała, gdzie jest ulica Jaracza, Modrzewskiego czy Solskiego !!!

Czytaj więcej...

Mieszkam na Żabińcu trzynasty rok czyli sprowadziłem się tu w czasach wszechwładnej Spółdzielni Mieszkaniowej „Ziemi Krakowskiej” zarządzającej większością budynków za wyłączeniem mieszkańców ul. Konecznego. Wówczas na osiedlu nie było centralnego ogrzewania z sieci miejskiej, natomiast większość mieszkańców korzystała z ujęcia wody ze studni głębinowej. Osiedle nie miało drugiego wyjazdu a budowa parafialnego kościoła pod wezwaniem św. Karola Boremeusza była na etapie początkowym.

Czytaj więcej...