Aktualności

GibałaZ jednej strony władze Krakowa chcą walczyć z krótkoterminowym najmem, a z drugiej – w miejskich lokalach użytkowych prowadzony jest wynajem pokoi. Sprawę odkrył radny Łukasz Gibała, lider klubu Kraków dla Mieszkańców. – To kompletny absurd, rażąca niekonsekwencja ze strony miasta – komentuje. Napisał właśnie interpelację w tej sprawie.

Czytaj więcej...

Po raz kolejny Pan Prezydent – muszę przyznać – okazał się mistrzem delikatnie to nazwijmy wpływu na opinię publiczną. Zastrzegam jednak – dostarczanie informacji, wyjaśnień, przekonywanie do swoich racji jako kogoś kto ma obowiązek dbałości o interesy miasta – to zupełnie co innego niż żonglerka prawdą i tyż prawdą. Śp. Ks. J. Tischner to ładnie ujmował – choć sam – a mam przykład – wpadał w tryby takiej właśnie operacji.

Czytaj więcej...

Zainicjowany przez pochodzącego z Węgier miliardera ruch społeczeństwa obywatelskiego ma jasne cele polityczne. Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos lewicowy finansista zapowiedział nowy projekt utwierdzania pożądanego przez siebie ustroju - oligarchicznego stanu rzeczy przez stworzenie sieci uniwersytetów. Mówił na ideologicznym rauszu, że to najważniejszy i najbardziej trwały projekt jego życia. Przeznaczy na niego miliard dolarów.
Naukowe ośrodki Sorosa żyrują mesjanistycznej wizji.

Czytaj więcej...

W młodości – mówimy o latach 50- 60- tych - gdy to do kilkunastoletniego człowieka zaczyna docierać znaczenie otoczenia jego rodziny czyli sfery życia publicznego – sądziłem, że np. piosenki Hanki Ordonównej czy obrona Westerplatte, to coś jak piramidy egipskie. A to było dopiero 10 lat. Już Powstanie Warszawskie było czymś bardziej namacalnego. Bo byli świadkowie, Bywaliśmy w Warszawie u rodziny. Widziałem Wrocław jako placki jakiejś zabudowy i samotnych Kościołów.

Czytaj więcej...

eb 1Co by oponenci Andrzeja Dudy nie wymyślili to i tak nie maja szans. Najmniejszych. Więc „przyszłościowym” kandydatom startujących w tych wyborach radzę, aby w stosunku do 100% pewniaka Andrzeja Dudy zachowywali się przyzwoicie. Myślę tu głównie o Kosiniaku – Kamyszu, który teraz cudów nie zwojuje ale za 5 lat może byś jednym z faworytów. Zresztą teraz z grupki przeciwników Andrzeja Dudy nikt nic nie zwojuje bo wybory zakończą się 10 maja wyraźnym, powtarzam wyraźnym, zwycięstwem urzędującego prezydenta.

Czytaj więcej...

Niestety – jak się okazuje dwa poprzednie teksty – jak każdy, jak się chce mogą być użyte nie zupełnie zgodnie tym co nawet wprost jest w nich zapisane. A już zdążyłem się spotkać z takimi reakcjami wyznawców tego, że jak coś UMK – w końcu są fachowcami – nie powie i nie zadecyduje to jest świętość. To nic, że przy takiej postawie ani wybory ani jakaś tam Rada ani tym bardziej konsultacje społeczne czyli rozmowa z laikami nie byłby potrzebna.

Czytaj więcej...

Za PRL zasady „myślenia po polsku” były proste, należało tylko myśleć na „odwyrtkę” w stosunku do oświadczeń władzy i już się miało właściwy pogląd.
Wiedzieli o tym nawet dygnitarze partyjni, przypominam sobie jak jeden z nich na wiadomość o trudnościach ze zbytem śledzi /nawet takie wypadki zdarzały się w PRL/ oświadczył że trzeba ogłosić że śledzie stanieją i ludzie natychmiast je wykupią w przekonaniu że na pewno zdrożeją. „III RP” z wielu grzechów popełnionych ma jeden z największych na sumieniu, a mianowicie zaniechanie obowiązku wychowania w duchu patriotycznym swoich obywateli.

Czytaj więcej...

Pisząc poprzedni tekst w sprawie zmiany opłat za odbiór odpadów opierałem się na tym co zostało zamieszczone na stronie „ Magiczny Kraków”
Miałem wtedy perspektywę otrzymania projektu uchwały w tej sprawie i sądziłem, że ta będzie doprecyzowaniem kwestii najbardziej interesującej mieszkańców – jakiejś szerszej i konkretnej wariantowo zmiany stawek i systemu opłat. Tak więc zapowiadając ciąg dalszy pozwoliłem sobie udać niegramotnego gościa, który z tabelki (zamieszczonej w tym moim tekście a wziętej z wspomnianej strony) czyta to co widzi.

Czytaj więcej...