Aktualności

Piszę w sprawie dojścia do przystanku autobusowego przy ul. Opolskiej i do targowiska przy ul. Imbramowskiej. -Proszę o odpowiedź dlaczego od przeszło dwudziestu lat skazani jesteśmy na prowizorkę, delikatnie mówiąc. Chodzimy po błocie, musimy przechodzić wśród samochodów zaparkowanych na dziko wg widzimisię kierowców, często zastawiających przejście do schodów prowadzących do kładki na Białusze.

Czytaj więcej...

Z czytelnictwem w Polsce zazwyczaj był problem. Nieprzypadkowo literat, poeta, dziennikarz, a nade wszystko wydawca - Franciszek Salezy Dmochowski, we wspomnieniach z okresu Królestwa Polskiego przed "rewolucją listopadową" opisywał swoje doświadczenia jako zmagania z "nieczytelnictwem". Wydawane najczęściej w 1000 egzemplarzy pozycje, sprzedawały się przez kilka lat, po wielu przecenach, a i tak częstokroć połowa nakładu szła na przemiał. Jedynym bestsellerem okazały się "Śpiewy Historyczne" Juliana Ursyna Niemcewicza, których trzy następujące po sobie rok po roku piękne wydania, osiągnęły łączny nakład przekraczający 15.000 egzemplarzy, a może i więcej.

Czytaj więcej...

Dziś ostatni dzień kampanii. Od wielu tygodni na wszelkich możliwych platformach medialnych trwa nawalanka zwolenników i przeciwników obecnego rządu i prezydenta. Ogólny wniosek jest taki, że to nie będą normalne wybory, to będzie zwykły plebiscyt zwolenników PiSu i anty-pisowców. Co ciekawe nie będzie on odbiegał od wielu wcześniejszych plebiscytów, bo podobnie jak w poprzednich mamy do wyboru interes Polski, albo interes Niemiec. Oczywiście obecnie metody propagandy są o wiele doskonalsze i interes obcego mocarstwa jest dość szczelnie przykryty wzniosłymi hasłami o wolności, demokracji, czy potrzebie zmian, a siła rażenia niemieckich argumentów nigdy w historii nie miała oparcia w takiej przewadze medialnej (przypominam 90% mediów w Polsce jest rękach zachodnich inwestorów, w większości niemieckich).

Czytaj więcej...

To co można było dziś zobaczyć i usłyszeć w TV Republika w wykonaniu pani rzeczniczki warszawskiego magistratu przechodzi ludzkie pojęcie. Ów żałosny choć pouczający spektakl miał miejsce. w programie prowadzonym (09.07.2020 godziny poranne) przez red. Wierzejeskiego, któremu należą się oddzielne i specjalne gratulacje. Chodziło o oddanie warszawskich przewozów w ręce firmy niemieckiej i kwestii rzekomej niemożliwości dokonywania kontroli stanu kierowcy w gotowości do pracy.

Czytaj więcej...

eb 1Z pełnym przekonaniem w niedzielnej 2 turze wyborów prezydenckich zagłosuję na Andrzeja Dudę. Śledziłem jego drogę polityczną od początku czyli od kandydowania do RMK i na prezydenta miasta. Rozmawialiśmy razem nad poparciem jednego z kandydatów do najważniejszego fotela w naszym stołecznym grodzie Krakowie mając do wyboru Jacka Majchrowskiego z Lewicy i Stanisława Kracika z PO. Andrzej wybrał wówczas poparcie Majchrowskiego i tym samym zapewnił mu kolejną prezydencką kadencję.

Czytaj więcej...

Każda poważna dysputa na zwłaszcza ważny temat czy to biznesowa czy naukowa czy polityczna, by była owocna, musi być prowadzona w oparciu o jasne i wcześniej ustalone zasady. I tak, w biznesie – tymi ramami jest wstępne powiedzenie po co ta rozmowa jest potrzebna, i ustalenie składu osób negocjujących i ich umocowanie w stosunku do decydenta biznesowego oraz ewentualne ujawnienie swych pozycji negocjacyjnych. W nauce – naczelną zasadą jest ustalenie ram tematycznych (np. tytułu seminarium czy konferencji) przyjęcie konwencji spotkania i np. kolejności wypowiedzi oraz wskazanie prowadzących ją – przewodniczącego lub przewodniczących obrad oraz ustalenie ich trybu.

Czytaj więcej...

Zbliża się ostateczne rozstrzygnięcie, kto zostanie Prezydentem RP. Na placu boju zostało 2 faworytów. Internet rozgrzał się do czerwoności, elektoraty obu stron prześcigają się w udowadnianiu, że ich kandydat jest lepszy. Widząc te próby, postanowiłem również i ja się wypowiedzieć w tej kwestii. Nie będę oryginalny mówiąc, że zagłosuję na mniejsze zło. Donald Tusk mówił niedawno, by głosować na większe dobro. Cóż, by być uważanym za dobrym, należy na to zasłużyć. Nie wystarczy do tego pustosłowie.

Czytaj więcej...

felekZatrzymując się nad tym czego dowodzi sprawa dr hab. Andrzeja Zybertowicza – będąc zresztą kolejną w całym wianuszku podobnych - tak właśnie trzeba powiedzieć. Kasta sama wykazała jaki jest stan rzeczy i sama się postawiła w stan oskarżenia o - właśnie - o co – zaprezentuję. Otrzymaliśmy bowiem kolejne świadectwo o sprawach o wiele głębszych niż potwarz dla dorobku jednego naukowca. Mówimy wręcz o ciężkiej chorobie Nauki systemowo uniemożliwiającej jej rozwój,

Czytaj więcej...