felekBo połowa społeczeństwa – jak widać – może nie być zadowolona Rzecz nie napawa optymizmem a powiem więcej - jakikolwiek objaw zadowolenia grozi upadkiem. To trzeba sobie uzmysłowić.Dobre jest to, ale na krótką metę i niepowtarzalnie, że pojawiła się szansa na wykonanie tego co trzeba. Potem już będzie po herbacie. Zwłaszcza, że rezultat daje już jasny sygnał. To, że pan Rafał Trzaskowski – na rynku politycznym – jest produktem to niezaprzeczalne.

Został wykreowany i wprowadzony na rynek ogólnopolski – dywagacje nad metodą zostawiam na boku. Jest co najmniej niekompetentny i po zachowaniach na żywo i reakcjeach widać – zubożony w zakresie kindersztuby. To widać gołym okiem i nie da się zaprzeczyć. Można mówić w iluś językach i myśleć po francusku - ale trzeba też myśleć po Polsku mieć tu korzenie kulturowe i co ważne wiedzieć co powiedzieć w tych językach. Tego 49 % elektoratu już nie rozpoznaje. I to jest najgorsza wiadomość powyborcza. Graniczy z cudem, że przy takiej nawalance medialnej (90% mediów w Polsce jest Niemieckich ) wyszliśmy w miarę obronną ręką. Niemniej cuda mogą się zdarzyć ale nie można na nie liczyć. Mało tego, Boskie interwencje zwane cudami - w naszej historii nałogowo nie były wykorzystywanie a niestety były powodem samozadowolenia. A to z pychą mesjańską - idzie przed upadkiem. Na dodatek - nie mam złudzeń , że teraz dopiero zacznie się nawalanka w wykonaniu totalsów vel targowiczan-bis, na którą trzeba będzie odpowiadać a nie czekać na dalsze razy po d...
Sumując
1/ połowa Polaków - nie tylko tego nie widzi, ale już jest zaćmiona propagandowo. Jak np Warszawiacy mogli Pana R.Trzaskowskiego wybrać i jak po warszawskich doświadczeniach nie tyle z awariami co reakcjami tego pana w sytuacjach kryzysowych - ludzie w Polsce mogli o takim kimś poważnie myśleć? Albo - jak ktoś, kto mówi że jest człowiekiem, dla którego jest ważna triada Bóg Honor i Ojczyzna może zagłosować na popierającego czynnie kpiny z wiary i Boga, nie mającego honoru - bo zmienia zdania od ręki, zwalczającego Marsz Niepodległości i jawnie wrogiego w stosunku do wolnego (lub innego niż obowiązujące) słowa oraz takowe media.Na dodatek ten Pan najwyraźniej jest tak cieniutki merytorycznie, że bał się przyjść do debaty organizowanej w ramach procedury wyborczej nie przez kontrkandydata a przez Państwową TVP. Przecież to starcie powinno być w Jego interesie – gdyby oczywiście miał ufność co do swego programu i wiedzy. Widać z tym cienko. Co taki Prezydent by wyrabiał z Polską? Pan Marszałek Grodzki przy tej perspektywie - to mały problem. Nie dla rządzących a dla rządzonych.
2/ Przeraża struktura głosujących w rozdziale na przedziały wiekowe i terytorialne. Tereny poniemieckie są nadal proniemieckie. Młodzi gremialnie głosowali na R.Trzaskowskiego - a starzy - odchodzący na A. Dudę. Oznacza to, że za parę lat bez reakcji Polska będzie gospodarczym Landem z ludnością, która będzie umiała się tylko podpisać(patrz szkoły, i Nauka w swej masie) a jej elita będzie za granicą lub wyrobnikami w Polsce. Zwyciężyć może przekonanie, że progresizm jest postępem i rozwojem a to, co każe TVN i cała to towarzystwo będzie objawieniem a Kościół czyli normy etyczne obowiązujące od zarania Polski i faktyczny samorząd będą się mogły schować. Nawet niskie notowania pozostałych w I-wszej turze nie koniecznie radują Wszak to i tak jest konglomerat spojony tylko doktrynalnym i co gorsze - bezrozumnym bo opartym na fałszywym medialno propagandowym przekazie - byle nie PiS. Dopiero II tura wykazała, że są wśród tych obywateli ale tylko ślady ludzi myślących z odwołaniem się do triady BHO i propolsko. Mam wielki szacunek dla Pana Marka Jakubiaka ale tylko za to co mówi - ma gość poskładane rzeczy najważniejsze, nie znam czynów, znam wypowiedzi - ale nigdy nie pojmę dlaczego w I wszej turze, ci wszyscy ludzie nie poparli A.D. Powinni wiedzieć co oznacza w tej konkretnej sytuacji a jakiej zanadujemy się jako kraj i jakie ryzyko powoduje dla POLSKI II -ga tura. Powinni wiedzieć, że „swoich pożytków zapomniawszy” i to co mówił św Jan Paweł – to już nic? Zostały tylko facecje i kremówki?
Czyli to są i tak ludzie, którym ciężko przychodzi łączenie deklaracji z czynami.
W tym zakresie przepływy elektoratów smuca.
3/ Szanse na obronę będą zminimalizowane jeśli się nie dokona
a/repolonizacji mediów
b/ zmian w Nauce - o tym długo by mówić.
c/ zmian w szkolnictwie- o tym jak o fundamencie - taki to skansen z Przewodniczącym ZNP Swoje już wykazali
d/ zmiany podejścia do aktywności w mediach w tym w internecie. To działało w poprzednich wyborach a tą lekcję odrobili totalsi – nie chowajmy głowy w piasek
co obejmuje i działania pozytywne u podstaw i zero tolerancji dla takich pokrak jak e/ realnej odpowiedzialności za słowo - czyli znów Sądy i tu są konieczne kolejne kroki, których brakuje. Już dziś będziemy mieli z tym problem. Nie rządzący a my – rządzeni. Dziś będą podważali wynik wyborów co zresztą było jasno zapowiadane przed wyborami i bez ogródek.
PiS na to musi zareagować. Byle nie nerwowo – tak jak się zapewne totalsom marzy. Im większa rozróba – tym dla nich lepiej
Przypomnę w tym miejscu odpowiedź jaką otrzymałem od Pani z tzw Rodzinki ks Karola jeszcze z czasów Jego wikariatu w kościele św Floriana - która wraz z tą grupą i rodzinami byli z Nim aż do Jego odejścia. Na pytanie jak On to robił że tak skutecznie rozmawiał z komunistami otrzymałem ważną odpowiedź. Całej nie zacytuję bo już to kiedyś zrobiłem – ale najważniejsze słuchał, gdy był przekonany o słuszności nie wdawał się w dyskusję lecz dążył do załatwienia sprawy lub rozwiązania problemu, był konsekwentny.
W ogóle mało mówił - dużo myślał i modlił się.
Jak sądzę są to wskazania uniwersalne
Jest np. proponowana masowość Partii. Może, ale od masowości ważniejsza jest świadoma jakość. I ta jak sądzę jest jedną z sił napędowych Zjednoczonej Prawicy. Tym samym – sama różnica zdań wewnątrz mnie nie dziwi raczej uważam ją za wartość dodaną – o ile utrzymuje się właśnie w granicach wspólnoty celu z uwzględnieniem „swych pożytków zapomniawszy” Na samą masowość za wiele bym nie liczył. To raczej dobry i świadomy aktyw i oczywiście dobrze informowani obywatele, którzy wiedzą, że wolność nie jest dana a zadana. I praca nad tym zaowocuje. Już owocuje – bo czymże są Kluby Gazety Polskiej jak nie źródłem sprawdzalnej informacji? Uwaga – Informacja a propaganda – to różnica, której przekroczenie jest zwłaszcza dziś groźne i destruktywne, Tego Totalsi nie wiedzą albo może i wiedzą, ale prawda jest dla nich zabójcza. Jak nigdy – można sięgać do sprawdzalnej czyli źródłowej prawdy jako do oręża, skutecznego środka zwalczania i obezwładniania kłamstwa i pomówień. Nie musi się walczyć z całym zalewem – wystarczy twarde wykazywanie wiarygodności informacji. Bez lukrowania. W tym zakresie ogłoszenie po wyborach przez R.Trzaskowskiego - że oto pobudził społeczeństwo obywatelskie do protestu może być jakąś prawdą ale odnoszącą się do Tych co to protestują i im się nie podoba – ale swej masie bez wiedzy a na odruch Pawłowa. Wniosek? Konieczność docenienia roli+ docierania z rzetelną i udokumentowaną prawdą, informacją i ściganie do spodu nierzetelności i chamstwa typu jakie poznaliśmy z okładki sugerującej pedofilię A.D Z tej okładki to pismo nie powinno się bezboleśnie wywinąć Bezkarność rozzuchwala Wniosek dla każdego dodatkowy - teraz już wiedząc, ze oczywiście każdy ma inne pole możliwości działania - ale samo niereagowanie jest haniebne.
Dotychczasowa postawa wobec wyczynów Totalsów przynosi skutek.
Pół miliona głosów to jest fakt i koniec – sprawdzalny.

Feliks Stalony-Dobrzański
Kraków 14.07.20