Jeśli komukolwiek się podobają dzisiejsze hasła globalnego ratowania i uszczęśliwiania ludzkości proponuję zastanowić się nad tym co właśnie teraz otrzymaliśmy jako poważną informację. Oto jeden z najbogatszych ludzi na świecie podejmuje pomysł oziębienia planety – techniki dowolne, rozpylanie proszku z samolotów na przykład. Globalna inżynieria społeczna jako narzędzie i globalne ocieplenie i to co mówi jeszcze dziewczynka ,Thunberg to są prawdy współcześnie objawione..

Mówmy o objawieniu bo opinie nauki nie są wcale zgodne tylko wybiórczo cenzurowane. Wystarczy mieć jaką taką pamięć by przywołać plany zawracania Jeniseju i Wołgi, hodowlę gruszek na wierzbie i parę takich pomysłów. Niegdyś ratunkiem miały być drenaże – dziś się okazało ze to ich likwidacja jest konieczna. Taka to mądrość etapu/
Warto by było poszukać różnicy i wspólnych korzeni dwóch niby różnych czasów i systemów. Niegdyś - na początku hasła wolność równość braterstwo i koronne - samostanowienie narodów, ładnie brzmiały i wyglądały podobając się ludowi,. Lista dłuższa z katalogiem pojęć, w których przedrostek soc – stanowił wprost zaprzeczenie ich treści. Ekonomia Nauka, Demokracja Wolność z tym przedrostkiem – były tragiczną w skutkach ich negacją Co z tego wyszło – nie potrzeba chyba przypominać. Gułagi, Kult jednostki, zbrodnie, cierpienia, morderczy głód i wykluczenie wolności nie tylko czynów ale i myśli, To wszystko na skalę milionów istnień nie mówiąc o stratach w dobrach materialnych, o nędzy na skalę kontynentów.
Różnic trudno się doszukać a korzeń jest jeden – budowa nowego człowieka odrzucającego wszystko co się da a nie jest współcześnie podane do wierzenia.
Po precyzyjnie prowadzonej inżynierii społecznej wykluczającej samodzielne dochodzenie do swych własnych a nie propagandowo suflowanych paczek gotowców opinii i użyciu terroru (wcześniej fizycznego teraz medialnego) – nie tylko się do tego przyzwyczajono ale i do tej pory mamy zachowane i kwitnące postawy tęskniące za wspomnieniami. Nadal są tacy, którzy uważają, że odrzucenie dorobku cywilizacji będącej fundamentem, na którym od wieków opierały się społeczeństwa – jest co do idei właściwie dobre – tylko to wykonanie. Wystarczy je zmienić i zapanuje wszech nirwana.
Widać w dziele odrzucenia wprost rozsądku i niezłomnej wiary, że człowiek jest siłą sprawczą i wszystko może – co nazywa się nadal światopoglądem naukowym – mamy pełną kontynuację. Czym się różni myślenie Lenina i Stalina od tego jakie pokazuje B. Gates czy Soros?
Nie dyskutuję czy z szaleństwa cynizmu czy po prostu niewiedzy mamy pełną kontynuację poprzednich lewackich pomysłów typu miczurinowskiego do tym razem - majstrowania przy globalnym klimacie i globalnym sterowaniu zachowaniami ludzi. Dziś już nie pod dyktatem dosłownie taktowanych haseł soc – a pod presją - by nie rzec terrorem poprawności politycznej.
Globalne ocieplenie i emisja CO2 przez samo istnienie człowieka i jego działalność no i oczywiście rewolucja (też powtórka z lat 60 tych) nie tylko obyczajowa ale i tożsamościowa z LGBT na czele – są podawane na tacy a bez weryfikacji jako centralne problemy prowadzące ku uszczęśliwieniu nie tylko pracującego ludu miast i wsi ale i już całej planety.
To się nazywa rozmach. Oj wióry polecą.
Proponuję jednak spokojnie sobie wziąć zimny okład na czoło, zebrać rzetelne informacje – zakazane polityczną poprawnością, zapalić fajkę przy kominku (przynajmniej tam gdzie jeszcze można to zrobić) i zauważyć jak nową szeroką suchą szosą tupta sobie neokomunizm globalny.
Jakby poprzedniego było mało!
Sądzę, iż to na tym polu teraz się odbywa przepychanka by nie rzec wojna o wolność każdego z nas, o swobodę myślenia i wyrażania swoich opinii
Może się uda uniknąć globalnego kołchozu – choć dziś już będzie to trudne W końcu nawet w takich Stanach, po zmianie zasad wyborczych, rządy jedynie słusznych lewaków są właściwie już nieodwoływalne. Jak w Sojuzie – przepraszam – w Rosji, Korei Północnej i paru innych krajach w różnych formach.
Działa stara zasada – to wróg przyniesie nam sznur na którym go powiesimy – co powiedział sam tow. Lenin.
Przewidzieli Lem, Mrożek a nawet Machulski i jeszcze kilku – i ludzie im nie wierzyli biorąc ich pomysły za żarty. Folwark Zwierzęcy to nie satyra a opis realiów.
Żarty się jak widać skończyły Nie kończą a już skończyły.

Dr. inż Feliks Stalony –Dobrzański

Kraków 08.04.2021 r .

Pin It