felekWojna na Ukrainie postawiła nas – jako państwo bezpośrednio sąsiadujące z obszarem pożogi – wobec konieczności udzielenia natychmiastowej i możliwie wszechstronnej pomocy napadniętemu. Z racji historii i znajomości myślenia rusko-sowieckiego nikt nie wiedział tak dosłownie jak my – i Polacy i Ukraińcy, co owo myślenie oznacza. Trzeba mieć świadomość, że takie myślenie jest całkiem dobrze umocowane u części Ukraińców a za tym idą postawy. O tym świadczy zarówno oparcie etosu Państwa Ukraińskiego na tradycji Banderowców jak też upór w sprawie ekshumacji ofiar i badania ludobójstwa na Wołyniu.

Nie mamy więc do czynienia z problemem pojedynczych osób a z postawą elit rządzących Ukrainą. Samo to na początku powinno powiedzieć – tak, pomoc i to na pełną skalę jest niezbędna, lecz nie może być ona bezwarunkowa. Miłość bezwarunkowa i obojętna na postawę strony nią obdarowanej, niestety – degeneruje i rozzuchwala. Małpia miłość rodzicielska owocuje wyrośnięciem cudownego bobasa na bezwzględnego egoistę a nawet bandytę. Wszak miłość mu się należy i już
Polacy – tak w swej masie jak i rządzący – wobec tragedii wręcz automatycznie przyjęli postawę bezwarunkowej miłości. Zresztą czas i warunki nie pozostawiały pola na jakieś negocjacje i stawianie warunków.
Brak postawienia sprawy jasno – pomoc tak, silne uczestnictwo w obronie na ile jest możliwe – z naszej strony jest konieczna i jej udzielamy. A co leży po waszej stronie? Mimo wszystko należało to postawić. W końcu nie istnieje coś takiego jak miłość pomiędzy instytucjami. Zaniechanie jasnego postawienia sprawy na tej płaszczyźnie zaowocowało, bywa, roszczeniową ponad miarę i realia, postawą uchodźców, brakiem refleksji strony Ukraińskiej nad sprawami Wołyńskimi, a teraz reakcją na problem zbożowy i nie tylko. Proszę zauważyć jaką woltą jest obecna postawa Prezydenta Ukrainy. Pomoc od Polaków to normalka należna w sposób naturalny. Skoro można ocenić, że ta Polska już sobie żyły wypruła – to szukamy pomocy – gdzie – u Niemców Ci nominalnie pomagali, faktycznie raczej pomoc tylko markowali np. hełmami, ale to jest duża gospodarka i ludzie interesu. Nie tak znów nam obcy skoro Bandera jest opoką naszej symboliki państwowej. Z nimi może da się ułożyć jakoś układ zwłaszcza, że mają koneksje z agresorem. Polska jest już nam mniej potrzebna – może jako korytarz komunikacyjny i orędownik w Europie a i tak nas nie opuści bo wie, że my walczymy by przynajmniej, już dziś, tylko zamortyzować efekt który przewidywał Lech Kaczyński w Tbilisi. To zapowiedź pogodzenia się z końcem wojny z pozostawieniem Krymu w rękach Rosji. Kto będzie na Kremlu mniej istotne choć – i to ja teraz przewiduję – może być tylko ostrzejsza wersja Putina – bo taka jest myśl azjatycka.
Piszę to bo chcę jako Polak pojąć, co siedzi w głowie Prezydenta Żełeńskiego, który na forum ONZ łaje Polskę niby za zboże – a nie powie zupełnie inaczej My walczymy z wydatną pomocą Polaków, rozumiemy racje Polski spowodowane też blokadą odbioru naszego zboża, na które czeka Afryka Tak więc rozumiejąc racje Polski i wiedząc że jest ona dziś jedynym kanałem przesyłowym naszego zboże żądamy natychmiastowej pomocy w zakresie odbioru naszego zboża i w ogóle produktów rolnych z kanałów tranzytowych i pomocy w ich rozbudowie, A co robi – de facto staje po stronie przeciwnej.
Dotarła do mnie wiadomość - nie wiem czy prawdziwa bo aż trudno w nią uwierzyć - że oto Ukraina sprzedała Niemcom i bodaj Belgom jakieś kosmiczne połaci ziemi w zamian za pomoc. Pamiętajmy, jak do tej pory wyglądała pomoc tych krajów, które – jeśli to prawda – tym zakupem przygotowują się do skolonizowania Ukrainy.
Co w tym świetle są warte świetle poklepywania po ramionach i uściski naszego Prezydenta i Premiera z Prezydentem Żełeńskim.
Powtarzam - Ten potrafił tylko nas obsobaczyć. I by było jasne Nie uważam tą sprawę za przypadek – bo w polityce i w sytuacjach ekstremalnych wymagających rozważnych ruchów – przypadków niema. To tylko pierwszy objaw. Jeśli sprzedaż ziemi, o której była mowa miała rzeczywiście miejsce to oznacza, że po raz kolejny w historii zostaliśmy wystawieni jako ciężcy naiwni. Bo oto – świadcząc bezwarunkową pomoc na pełną skalę i w różnych dziedzinach, zostajemy pokazani jako wręcz współpracujący z agresorem i to przez kogo – napadniętego i mówi to on na forum ONZ, W agendzie nie ma spotkania Prezydenta Dudy ani z Prezydentem Żełeńskim ani potem wspólnego Baidenem – w tej kolejności. W perspektywie. Niemcy w realnej współpracy z Rosją – osiągną to, czego nie udało się im zrobić zbrojnie w II Wojnie – przejęcie przestrzeni życiowej (tak to oni nazywają) i aktywów, których im w Niemczech brakuje – żyzną ziemię, w której patyk wsadzony - wyrasta i owocuje. W tym należy też brać pod uwagę, że nasze zagrożenie staje się znacznie zwiększone tym, że w perspektywie powojennej, Niemów w tym też mentalnych będziemy mieli z dwóch stron z Sowietami, To już było
Mówmy o zmianie linii Oto w obecności Prezydenta Ukrainy, nie tylko bez Jego sprzeciwu a z poparciem, w Parlamencie Kanady odbywa się uroczystość fetowania, odznaczania byłego żołnierza – podkreślmy ochotniczej i zbrodniczej formacji Waffen SS, której zbrodnie to nie jedna a pasmo zbrodni
Ewidentnie następuje przeorientowanie a może wręcz kontynuacja wcześniej lekceważonej linii politycznej. Lekceważonej przez Polskę w imię wspólnych a oczywistych interesów obrony w tym nawet prewencyjnej wobec agresji. Jak widać Ukraina zupełnie inaczej rozumie wspólny interes i skalę zagrożenia, Przerażające i nie do pojęcia, że czas wojny nic w tym zakresie Im nic nie powiedział, ale to my musimy przyjąć do wiadomości i wyciągnąć wnioski Może karkołomne może ryzykowne – ale nadal trwać w bezwarunkowej miłości – bez sensu
Oczekuję że nasz Rząd zaproponuje i to razem z Prezydentem odpowiedzialnym za obronność kraju – odejście od małpiej miłości na rzecz postawy pełnej pomocy na warunkach uwzględniających nasze interesy.
Jak widać nawet w obliczu tak potężnego zagrożenia tak się zachowują.
I niegodnie i irracjonalnie. ale nie zostawiają nam wyjścia i to warto powiedzieć: i ci mają się znaleźć w NATO, UE
Powinno zostać chyba powiedziane – tak, dajemy pomoc taką na jaką nas stać, bo leży to też w naszym żywotnym interesie – ale koniec z małpią miłością. Walczymy wspólnie takimi środkami i metodami jakie są nam dane.
Zwłaszcza teraz Polacy jako całość i bez względu na sympatie polityczne w sensie orientacji programowej, przynajmniej Ci którym zależy by Polska nie została po raz kolejny przemielona – tym razem w jakiś Land, muszą zauważyć jeszcze jedną okoliczność, Nie kto inny jak Niemcy aktywnie wspierają naszą aż żal mówić szanując słowa – opozycję, która współdziała z agresorami. Targowica przynajmniej – jak się jej wdawało zwracała się o pomoc w ochronie swych majątków przed skutkami Konstytucji 3-go Maja nie sądząc co się stanie z Polską i jak oni sami skończą. Ci dziś robią to może za myśl o stołkach i już na pewno po szczepionce zacietrzewienia wyłączającej samodzielność myślenia.
Telewidzu polityczny – obudź się.
Totalny brak programu na rzecz jedynego hasła odsunąć PiS od władzy, czyli od reform i sposobu aktywności gospodarczej uwzględniającego sprawy społeczne – ma sens, Jest odwołaniem się w poparciu na postawie targowiczan. Jak kogoś to interesuje niech przeglądnie jak oni wszyscy kończyli a na początku tylko wzywali pomocy do ochrony swych interesów przed reformami Konstytucji 3-go Maja
Zauważam, iż mamy do czynienia z poważnym zagrożeniem dla bytu Polski i oczekuję ostrych i zdecydowanych reakcji, Żadne tam wzywanie Ambasadora co to po kościach się rozchodzi a tu linia w centrali się zmienia, w Kijowie następuje zmiana zasad. To i u nas też, za pomoc – ma być pamięć o Wołyniu, szacunek i informacja o bestialsko - a nie zwyczajnie – pomordowanych, ekshumacje, uszanowanie zagrabionego wiekowego dorobku Polski i przekazanie dzieł sztuki i pamiątek państwowych, prawda o Banderze – miłośniku (co prawda okresowym ale w czynach wiernym) zbrodniczych ideologii. I oczywiście wiarygodne ustalenie co dalej, Czy to jest do przełknięcia dla strony ukraińskiej – może nie, ale niech przynajmniej zostanie to jasno powiedziane jakim kosztem nie tylko finansowym jest świadczona pomoc. Czy Niemcy realnie pomogą Ukrainie? To jak widać oni mają swój interes w tym, by dorwać się do zasobów i możliwości oraz perspektyw politycznych. I co? Żełeński tego nie wie?. Może nie wiedzieć bo do tej pory miłość Polski była bezwarunkowa i nie uwzględniająca naszych uwarunkowań Trzeba by być skrajnie naiwnym by sądzić, że . Pakt Hitler ( a nie Ribbentrop) – Stalin (a nie żaden Mołotow) – działa nie tylko w odniesieniu do Polski. Ta była i jest tylko na pierwszej linii strzału, z tamtej strony. .
Jak się tego nie zrobi dziś – Żełeński się nie dowie co robi - to jutro może być tak jak przewidywał Prezydent Lech Kaczyński i za to zginął.
Jeśli tak – to się okazuje że zamiast dalszej pomocy dla państwa nam szkodzącego, te środki należy przełożyć na jeszcze intensywniejsze zbrojenia i lokowanie interesów na Ukrainie na po tej wojnie, a w tym zakresie już jesteśmy o takt do tyłu.
Karty na stół zamiast polityki bezwarunkowej instytucjonalnej bo rządowej naiwności.

Feliks Stalony-Dobrzański
Kraków 26.09.23

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
21 Maja 2024

Wał Tuska. O obrońcach granic

Gość w dom, Bóg w dom mawiali starożytni Polacy i co ciekawe zasada ta znajdowała swoje materialne zastosowanie także w skali politycznej całej Rzeczpospolitej, żegnającej swój suwerenny byt podniesioną do rangi konstytucyjnej deklaracją, że "ktokolwiek stanie na polskiej ziemi - wolnem jest". Stanowił nasz kraj przez stulecia przystań dla wielu narodów, dla ludzi uciekających przed prześladowaniami, wojnami i skutkami społecznych kryzysów,

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty i 37 sekund.)


21 Maja 2024

Wał Tuska. O obrońcach granic

(19) kelkeszos

Gość w dom, Bóg w dom mawiali starożytni Polacy i co ciekawe zasada ta znajdowała swoje materialne zastosowanie także w skali politycznej całej...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty i 37 sekund.)


13 Maja 2024

TYLKO U NAS. Jessikka Aro: 10/04 jako element światowej wojny Putina. Popularna fińska dziennikarka odkłamuje katastrofę smoleńską

(1695) Marek Pyza

„Światowa wojna Putina. Tajne operacje Rosji mające na celu zniszczenie Zachodu” to tytuł nowej książki Jessikki Aro, fińskiej dziennikarki, która...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 8 minut i 57 sekund.)


10 Maja 2024

Wnioski po wyborach sejmowo - samorządowych

(984) Feliks Stalony - Dobrzański

Proponuję się więc zastanowić nad ich rezultatami w Krakowie. A rzecz jest ogólniejsza a sądzę ważna dla strony prawicowej. Wcześniej sprawy nie...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 5 minut i 31 sekund.)


09 Maja 2024

Niedorzecznie o Smoleńsku

(403) Feliks Stalony - Dobrzański

Jestem zdziwiony i zawiedziony tym, iż w jednej z gazet, mieniącej się prawicową, znalazł się, i to pozostawiony bez komentarza już nie mówię...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 58 sekund.)