Ciekawy wywód na stronie głównej S24 z b. posłem PSL, a obecnie wójtem E. Kłopotkiem. Polityk snuje bardzo wielkie jak na siebie i swoją formację plany polityczne, ale niekoniecznie muszą się one ziścić. Co więcej sądzę, że jeśli już, to będą zrealizowane w kilku procentach. Chodzi o poważne tąpnięcie w PIS, co skutkowałoby rozpadem partii. W dalszej części rozmowy możemy przeczytać, że powstanie nowa formacja, ale jak wynika ze słów Kłopotka, nie będzie to na tyle jak PIS potężna partia; może mieć zdecydowanie mniejsze poparcie. Jego główną wizją jest przejęcie części (być może znacząca) wyborców PIS przez PSL. Cóż, każdy może marzyć, ale tutaj zdecydowanie za dużo b. posłowi się marzy.

W kilku zdaniach wyjaśnię dlaczego raczej tak się nie stanie:

1. Bratanie się z Tuskiem. Weszliście dwa razy do tej samej rzeki; mówiliście w 2015 r. , że popełniliście błąd z koalicją z PO, teraz robicie to samo. Nie wiadomo jakie będą wasze rządy; w sumie nie wiadomo czego chcecie, jaka jest wasza wizja. Jesteście hipokrytami.

2. Mariaż z Hołownią czyli partią, której bliżej do PO; jest to formacja lewicowo - liberalną, a nie konserwatywną, jeśli zachęcacie elektorat PIS także do zaufania Hołowni, to jesteście w błędzie. Centrowi wyborcy PIS lub ci bardziej umiarkowani, nie skuszą się na was mimo solidnego poparcia; nie macie im niczego do zaoferowania.

3. "Celowe" działania na osłabienie PIS. W demokracji jak wiecie, każdy powinien grać uczciwie. Wy wiele razy to podkreślacie. Teraz widzicie, że Kaczyński jest pogubiony i to wykorzystujecie. Ale nie w sposób uczciwy i z szacunkiem. Wciąganie PIS w Pegasusa, medialne wstawki o kryzysie w partii; normalna formacja chce spokojnej walki, a nie szukania haków na przeciwników, zawsze to powtarzaliście. Zamiast zająć się problemami, na rękę jest wam mówienie o PIS. Nikt od was temu nie zaprzeczył. To nie zjedna wam wyborców.

4. Nie macie nic do zaoferowania wyborcom PIS. Stare wzmianki o alternatywie to ściema; nikt w nią nie uwierzy. Trochę się miotacie; jesteście bez wizji.

5. Rozwijając powyższą myśl, dalej macie chęć bycia dla władzy. Na każdym szczeblu. Gadaliście na PIS, ale sami nie jesteście lepsi. Chcecie być może kosztem PIS zjednać sobie wieś. To nie przejdzie. panie Kłopotek.

Jeśli powstanie coś nowego, to będzie to niezależna formacja, z mocnym po PIS poparciem. Patrząc jednak na wasze działania, chcecie prawicę zmarginalizować, przy waszym "cichym" przyzwoleniu. Na to liczycie. Sądzę, że możecie grubo się pomylić.

Jako partia macie sporo problemów z pozyskaniem nowych wyborców. To głównie dzięki Hołowni wywindowaliście dobry wynik; ;udzie głosując na TD, nie patrzyli często na przynależność partyjną posłów; głosowali jak leci. Macie jako PSL granicę pozyskania nowego elektoratu. Dalej sufitu raczej się nie przebije. Poza tym, boicie się. Gdy w waszym rządzie są idiotyczne pomysły, nie protestujecie. Albo trochę krzyczycie, ale nie wiadomo jak zagłosujecie w przyszłości. Gdy Nowacka chce wycinać lektury, nie słyszałem głosu sprzeciwu. Jesteście partią władzy, a TD ma tendecję, aby się nią stać. Panie Kłopotek: pana wizja jest raczej pozbawiona sensu, ale jak wiadomo: marzyć każdemu wolno.
Autor: matthew88

Tekst ukazał się na Salon14.pl 13 lutego 2024.pl

 

Pin It