Aktualności

felekMłody człowiek - siłą czasu pozbawiony osobistej pamięci – wszelkie opowieści ojców, filmy Barei, nawet inne osobiste relacje odnoszące się do realiów soc-Polski – bierze za rodzaj potwierdzenia istnienia w tym czasie wesolutkiego baraku obozu, w którym przynajmniej był zapewniony byt i praca. Jaka praca z jakimi perspektywami z jak marnotrawionym wysiłkiem – w to już nie wnika. Talony? Kartki? Puste półki? Kariera słowa – załatwiłem coś tam.

Czytaj więcej...

Był taki francuski film "Pechowiec" z przekomiczną rolą Pierre Richarda. Bohater filmu nieustannie pada ofiarą nieprawdopodobnych wypadków losowych. Gdziekolwiek się on pojawia, to pewno przydarzy mu się seria absurdalnych nieszczęść. Rafała Trzaskowskiego też prześladuje pech. Nie chodzi o to, czy on jest winny awarii Czajki, naćpanego kierowcy czy zalania Warszawy. On jest po prostu zwykłym - a raczej niezwykłym - pechowcem.Napoleon, mianując swoich generałów, pytał ich, czy mają szczęście. Miał rację. Pechowcy nikomu nie są potrzebni.

Czytaj więcej...

Niemal dokładnie rok temu napisałem notkę o tym, że w mojej ocenie warszawska prowizorka ściekowa może stać się stałem elementem funkcjonowania miasta zarządzanego przez Rafała Trzaskowskiego oraz jego pałacową świtę.
Patrz: Ściekowa prowizorka może być trwała
Życie pokazało, że moje obawy okazały się uzasadnione.

Czytaj więcej...

Wczoraj znowu doszło do zrzutu ścieków do Wisły z uwagi na niedrożność kolektora grawitacyjnego oczyszczalni "Czajka" w Warszawie. Rafał Trzaskowski poinformował, że jeszcze nie są znane przyczyny tej awarii, ale na pewno są to skutki błędów projektowych, wadliwego wykonania oraz użycia niewłaściwych materiałów... Oczywiście, winien jest tutaj Lech Kaczyński, który był prezydentem Warszawy w 2005 roku...

Czytaj więcej...

Wśród ludzi, którzy głosowali na Prawo i Sprawiedliwość, zdarzają się także głosy przestrzegające: my głosowaliśmy na was, ale na Boga – nie wchodźcie w buty Platformy, bo to jest najważniejsze. Nie wchodźcie w buty Platformy, bo to was zgubi. Przestrzegają przed czymś, co można nazywać ogólnie pychą, zadufaniem w sobie, nonszalancją czy pokazywaniem, że to my jesteśmy "tą władzą” i basta.

Czytaj więcej...

Donald Tusk nie tylko rozgrywa opozycję jak chce, ale nawet ma rację, kiedy mówi , że trzeba skakać PiS- owi do gardeł. To oczywiste: ani chwili spokoju, ani jednego dnia odpoczynku dla znienawidzonej władzy. Trzeba nękać za wszystko, manipulować i kłamać, bo inaczej ludzie przysną, zajmą się sobą, a co najgorsze, mogą nawet zauważyć, że w tym reżimie da się żyć. Radyklane skrzydło Zjednoczonej Prawicy myśli chyba podobnie. Nie dać opozycji ani chwili odpoczynku, postawić na konflikt, a przy okazji zebrać punkty u wyborców.

Czytaj więcej...

Stać ich na dużo więcej!
Do napisania niniejszej notki zainspirował mnie wstępniak Jacka (a może Michała, nigdy ich nie rozpoznaję) Karnowskiego, w którym nie bez racji twierdzi, że skoro Rosjan stać było na atak na Gruzję, aneksję części Ukrainie, otrucie i zastrzelenie przeciwników politycznych Władymira Putina, to trzeba być piramidalnie naiwnym aby twierdzić, że nie stać ich było na zamordowanie polskiego prezydenta i całej delegacji lecącej do Smoleńska.

Czytaj więcej...

Zauważmy jak często odżywa sprawa wynagrodzeń osób piastujących jakieś urzędy: Radnych, Posłów itd. Dla kogoś, kto te kwoty widzi z pozycji poniżej i średniej krajowej są to kwoty znaczące. Żonglerka kwotami – może czasem robić wrażenie i wydaje się być w danej chwili nośnym narzędziem propagandy, ataku, wzbudzania emocji. Zawsze ożywają dyskusje, ekscytacje, zarzuty i faryzejskość. Aż dziw bierze, że tylko rzadko podnoszona jest sprawa zdrowych relacji płacy do rangi społecznej i gospodarczej danego stanowiska a w zasadzie nigdy nie pojawia się motyw najbardziej w tym wszystkim – jak wię wydaje – najważniejszy. Chodzi mianowicie o powiązanie płacy z efektami pracy.

Czytaj więcej...