Aktualności

Moje życie zawodowe to dane. Kocham dane! Spoglądam na wykres i wiem co jest grane. Podobnie z tabelą, jeśli można ją posortować po dowolnej kolumnie (a zazwyczaj można - czuwają nad tym specjaliści tacy jak ja i lepsi ode mnie). Przy stosunkowo niewielkiej liczbie rekordów mogę nawet na pierwszy rzut oka określić czy dane są wiarygodne czy też niepełne lub ktoś przy nich manipulował. Przykładowo pięć lat temu wystarczyło że zajrzałem do portalu https://mamprawowiedziec.pl aby na 100% stwierdzić, że ktoś grzebał przy odpowiedziach Andrzeja Dudy (dwie odpowiedzi zupełnie nie pasowały do wszystkich pozostałych i akurat do nich doczepił się Komorowski w trakcie debaty - amatorszczyzna i fuszerka,

Czytaj więcej...

Do mety coraz bliżej, za kilkanaście dni kończy się wirtualny bieg. Niezależnie od tego, czy potrzebna będzie dogrywka, czy wystarczy bieg zasadniczy, można stwierdzić, że zawody obarczone są prawnie zaakceptowanym kantem. W połowie rywalizacji, a zasadzie w jej regulaminowej końcówce, gdy większość uczestników myślała (a mieli do tego podstawy, przed startem reguły zostały jasno określone), że jeszcze kilka mocniejszych szarpnięć i poznamy kolejność na finiszu, poinformowano ich, że nic z tego, mają biec dalej.

Czytaj więcej...

Rafał Ziemkiewicz jest bardzo rozrzutny. W wielki tekst "Cham niezbuntowany" włożył tyle, że wystarczyłyby na co najmniej trzy książki. Ale lepiej, że jest jedna, bo mamy dzięki temu "magnum opus". Informuje, prowokuje, zaskakuje, poraża logiką i uwodzi odwagą skojarzeń oraz pomysłów. I to wszystko na temat nas samych, bo tym tytułowym "chamem niezbuntowanym" to my jesteśmy (a co najmniej większość z nas). "Mówiąc krótko - nasz awans społeczny dokonał się w taki sposób, że warstwy niższe zostały wytresowane we wstydzie za to, kim są i jakie są, w wypieraniu się siebie samych i usilnym małpowaniu panów.

Czytaj więcej...

Zwykły człowiek – zajmuje się swoimi sprawami, gonitwą, rodziną, żoną czy mężem – co to los przydzielił lecz nie bez powodu i mimo wszystko – jedziemy razem się podtrzymując. Polityka? Wybory? Z daleka wygląda -zwłaszcza w dzisiejszych czasach i nie tylko u nas jak nędzny teatrzyk kombinatorów mających jedn fundamentalny cel – jakby tu sobie przedłużać takie w zasadzie próżniacze życie. Taki pogląd prowadzi do negacji każdego objawu politycznego a więc i partyjnego działania – i albo nie brania udziału w wyborach albo reakcjach jak psa Pawłowa – nie i już.

Czytaj więcej...

Rafał Trzaskowski to idealny kandydat dla lobby homoseksualnego w Polsce. Jest lepszy od Biedronia i ładniejszy od Rabieja, do tego ultra liberalny i nowoczesny do bólu, tą nowoczesnością, jaką lubią wszyscy ci kosmopolityczni postępowcy, u których nic nie ma z polskiej racji stanu, wiary, a z tradycji ostała się jedynie choinka, zawierający się w przedziale od Tomasza Lisa poprzez Michała Żebrowskiego, a na Janie Hartmanie Kończąc. Bo właśnie taka kosmopolityczna postępowość jest dzisiaj w modzie i na świeczniku salonu oraz w łasce u proroków nadciągających "nowych, wspaniałych czasów"

Czytaj więcej...

W niedzielę 27 maja 1990 roku po raz pierwszy po II wojnie światowej przeprowadzono w Polsce, a tym samym w całej Europie Środkowo-Wschodniej, pierwsze w pełni wolne demokratyczne wybory do rad gmin. W Krakowie miały one wyjątkowy charakter. Mało kto sobie dziś zdaje sprawę z faktu, że w swoich burzliwych dziejach – pomijając oczywiście okresy brutalnych, obcych okupacji – miasto Kraków tylko dwa razy pozbawione było gminnego samorządu, działającego od lokacji Krakowa w 1257.

Czytaj więcej...

W obecnej - można powiedzieć Wielkiej Wyborczej Gonitwy 5-ciolatków – wybijają się dwie sprawy eksponowanie jako ważne, wręcz kluczowe w argumentacji kierowanej do Wyborców. Lista spraw innych ale jakże trudno jest atakować programy wspomagające ludzi. W tym co prawda blokada programu na rzecz wsparcia wakacyjnego dla dzieci przez pana T. Grodzkiego (nie Senat – bo to są jego osobiste decyzje) jest ze strony antypisu niespodziewanym podarunkiem dla PiS – u ale to tylko jeden z wielu fragmentów tej walki na gołe pięści w klatce wyborczej.

Czytaj więcej...

Rafał Trzaskowski dostarczył dzisiaj do PKW listy poparcia swojej kandydatury na prezydenta RP. Udało mu się zebrać w krótkim czasie ok 1,6 mln podpisów obywateli, którzy chcą, by to on reprezentował PO w wyborach na najważniejszy urząd w państwie. Tak więc kandydat- dubler, w ostatniej chwili zastąpił Kidawę-Błońską, staje w szranki wyborcze na poważnie. Tylko, czy jego kandydatura może być poważnie traktowana, skoro samo postawienie go na miejscu poprzedniczki budzi wiele wątpliwości, o których za chwilę, a sam kandydat jest mało wiarygodny?

Czytaj więcej...