Aktualności

Zawsze z zaciekawieniem przyglądałem się postaci Jarosława Kaczyńskiego, długo natomiast trwał proces, w którym pozbyłem się wszelkich wątpliwości w ocenie celów jego działań politycznych. Moje wątpliwości były związane z niepokojem, który budził jego zbyt tolerancyjny stosunek do ludzi niszczących Polskę, ulokowanych początkowo w Unii Demokratycznej, potem w Unii Wolności, a wreszcie w PO. Dostrzegałem przecież krytyczne podejście JK do tych środowisk i zasadniczą odmienność polityczną, jednak powszechnie pożądana wersja koalicji POPiS, jako realny wybór po wyborach w 2005 roku, pokazała istotę tych obaw i była ostrzeżeniem, że Polska może jeszcze głębiej pogrążyć się w drodze do upadku. Łyżka dziegciu jaką była UW w koalicji z potężną AWS, pokazała toksyczny charakter takiej współpracy.

Czytaj więcej...

Mógłby być wpływowym emerytem. Nie wiem, czy byłaby to kontynuacja niebanalnej kariery politycznej, ale mogłaby to być spokojna "posada" mentora i opiekuna formacji, którą stworzył i po latach niepowodzeń, pomiatania i prób unicestwienia doprowadził do serii zwycięstw i sukcesów. Program Rodzina 500 plus i 500 plus dla osób niesamodzielnych, nowa waloryzacja emerytur, trzynastki dla emerytów a przede wszystkim dwukrotnie wygrane wybory prezydenckie i parlamentarne to największe w ostatnich latach sukcesy PiS, na którego czele stoi Jarosław Kaczyński, bo o nim mowa.

Czytaj więcej...

Nabycie przekonania, że „nie mamy z kim przegrać” zgubiło Platformę, powoli opanowuje też PiS, przynajmniej tak świadczą zachowanie jego najważniejszych decydentów. Dlaczego tak uważam? Skoro PiS na własne życzenie wprowadza na agendę dyskusję o ochronie, a w zasadzie, o zakazie hodowli zwierząt futerkowych, oraz chce znacznie ograniczyć tzw ubój rytualny, co zjednuje w tej kwestii rządzących ze znaczną częścią opozycji, to można uważać, że traci instynkt samozachowawczy.

Czytaj więcej...

Gdy rok 2015 przyniósł zwycięskie dla PiS wybory, wiązałem z tym podwójną nadzieję. Na trwałe i bezpowrotne odsunięcie od władzy Tuska i jego kamaryli i na silne przeciwstawienie się prądom demontującym podstawy naszego ładu cywilizacyjnego. Po rządach sprzedajnej Platformy, gasnących w atmosferze kolejnych skandali i wrażenia kompletnego chaosu, połączonego z teatrem absurdu, gdy partia przez lata nie potrafiąca rozwiązać problemu braku mieszkań komunalnych i godząca się na zamieszkiwanie obywateli w warunkach urągających standardom XX wieku, deklarowała ustami rzecznika rządu gotowość zapewnienia dachu nad głową "właściwie każdej ilości" "uchodźców", przychodziła "dobra zmiana".

Czytaj więcej...

Nieprzypadkowo eurodeputowani z innych państw przyłączają się wyłącznie do sabatów dotyczących Polski, a nie państw ich pochodzenia. Po kolejnej fali wymiotów na Polskę w Parlamencie Europejskim w wykonaniu posłów formalnie reprezentujących nasz kraj, jeszcze bardziej aktualny staje się problem tego, kim ci ludzie są i kogo reprezentują. I nie chodzi tu o wykluczanie kogokolwiek czy dyskryminację, lecz o samoidentyfikację oraz poczucie przynależności i tożsamości. To ważne, za kogo ci ludzie się uważają, a jeszcze bardziej, co w praktyce wynika z tego, że zostali wybrani akurat w Polsce.

Czytaj więcej...

Cała Polska mogła zobaczyć- jeśli jej było dane i chciała – jak Pan Boniek mówi, (wywiad w RMF-fm), że to co napisał to tylko przepisał. Tym samym publicznie się wyparł samodzielności w wyrażaniu opinii. I ten facet jest Prezesem najbardziej – można powiedzieć – znaczącego ogólnopolskiego Związku Sportowego, działającego też na niwie międzynarodowej – a tam, poza sportem mówimy też o budowie prestiżu Polski. Piszę tak, choć nie jestem kibicem, nie jestem związany z piłką kopaną – lecz nie sposób nie doceniać roli tego Związku w wielu wymiarach.

Czytaj więcej...

Poprosiłem Autora o kilka słów informacji dla Czytelników na temat tej ksiżki, pisanej przecież przez dziesiątki lat. Konarski mi odpisał czym kierował się przygotowując latami po kawałeczku dzisiejsze dojrzałe, ze swadą ale i ogromnym sentymentem, napisane dzieło. Moim zdaniem wybitne dzieło.

Oddaje głos .Autorowi: : 

"Ta książka to moja autorska historia Nowej Huty – od początków jej budowy aż do 23 listopada 2019, gdy zgasł ostatni wielki piec w kombinacie metalurgicznym.

Czytaj więcej...

20200913leszek1"O Nowej to Hucie piosenka" chciałoby się zanucić czytając książkę Leszka Konarskiego "Nowa Huta". W miniony piątek dostałem egzemplarz od Autora wraz piękną dedykacją dla nas i ostanie wolne godziny spędzam na jej lekturze od czasu do czasu wybuchając głośnym śmiechem. Książka jest bardzo solidnie wydana przez "Przegląd" Duża czcionka, unikalne zdjęcia, łącznie z indeksem nazwisk. Powinna być w każdej jednej bibliotece jako ważne źródło naszej najnowszej historii.

Czytaj więcej...