Aktualności

Wyniki tegorocznych Telekamer rażąco różnią się od faktycznych codziennych wyborów milionów widzów telewizji linearnej, którzy każdego dnia głosują swoimi pilotami na określone audycje. O wyborach tych świadczą oficjalne wyniki oglądalności telewizji za 2020 r. mierzone zarówno w standardzie MOR jak i AGB Nielsen.
Plebiscyt, co do zasady, powinien odzwierciedlać faktyczne preferencje widzów wyrażone całorocznymi wynikami oglądalności stacji telewizyjnych. Jeśli jego wyniki stają w wyraźnej sprzeczności z wynikami oglądalności, to plebiscyt taki staje się niewiarygodny i bezwartościowy.

 Sabaty czarownic w Brukseli i Strasburgu wyprawiane nad Polską (najnowszy 10 marca 2021 r.) wiążą się oczywiście z wykorzenieniem inspiratorów i uczestników pochodzących z Polski. Wiążą się z upadkiem pojęcia „wierności Rzeczypospolitej”, co zostało zapisane w art. 82 konstytucji. Wiążą się z obrzydliwą tradycją jurgieltniczą, o czym niedawno pisałem na naszym portalu.

Akta nie płoną
Pytanie z kultowego filmu Władysława Pasikowskiego „Co wy tam palicie, Stopczyk?” od dawna wydaje mi się celowo niewłaściwie postawione. Naprawdę powinno brzmieć: „Co wy, Stopczyk, stamtąd wynosicie?”
Pułkownik Witold Z. w czasach PRL był funkcjonariuszem SB Departamentu I MSW, zajmującego się wywiadem. Pracował w Niemczech. W 1989 roku, wrócił do kraju. Pozytywnie przeszedł weryfikację i trafił do delegatury Urzędu Ochrony Państwa w Katowicach, gdzie po przejściu do Warszawy sławnego Jerzego Koniecznego objął opuszczone przez niego stanowisko wiceszefa delegatury.

Toczy się dość rachityczna dyskusja wokół Funduszu Odnowy. Zastanawiające, że chce go przyjąć zarówno rząd, jak i opozycja. Opozycja oczywiście chce przy tym coś dla siebie ugrać - szczególnie pazerny jest jak zwykle PSL. Poza kilkoma mało precyzyjnymi informacjami na temat pozyskania pieniędzy na ów fundusz, o których już się nie mówi - obecnie następuje jakby wbijanie do powszechnej świadomości, że są to jedne "unijne pieniądze", które "otrzymamy" i będziemy mogli zafundować sobie wspaniały gospodarczy rozwój. W propagandzie (nie waham się tak to określić) nie rozróżnia się "normalnych" unijnych dotacji w ramach funduszu spójności od planowanego Funduszu Odbudowy.

Czym zawiniła TVN-owi Krystyna Pawłowicz? Czy ukradła coś albo kogoś skrzywdziła? Nie, ona przed laty jako poseł na Sejm RP, podpisała się pod wnioskiem, poparła go swoim podpisem podobnie jak setki tysięcy, miliony Polaków, opowiadających się za pełną ochroną życia od poczęcia, bo już ponad 1 700 tys. obywateli łącznie podpisało się pod tą inicjatywą (kontra 100 tys. podpisów pod inicjatywą przeciwną). Obecnie jest sędzią i orzeka w sprawie nowego wniosku, pod którym nikt nie znajdzie jej podpisu - nikt nie może jej zarzucić naruszenia jakiegokolwiek przepisu prawa.

Tezą wyjściową mojego artykułu jest twierdzenie, iż w latach 1989 - 2004 polskie górnictwo węgla kamiennego było celowo i w sposób zaplanowany systemowo niszczone ekonomicznie i technicznie, natomiast po 2004 roku trwa jego cicha samolikwidacja. . Ten proces samozniszczenia był fragmentem większej całości. Tą całością była szokowa transformacja polskiej gospodarki i jej destrukcyjna peryferyzacja w formule neokolonialnej. Aby te procesy samozniszczenia i drenażu ekonomicznego ostatecznie zatrzymać i odwrócić ich skutki, trzeba dokonać wszakże fundamentalnej zmiany całej polskiej polityki. Trzeba bowiem zatrzymać i odwrócić większą całość, od gospodarki i państwa poczynając. To jest teza wtórna.

W ostatnich miesiącach doświadczamy fali ataków na dobre imię Polski. Pozwalają sobie na nie zagraniczni politycy oraz międzynarodowe media. W pełnym poczuciu bezkarności dołączają do nich polscy celebryci, dziennikarze, cyniczni politycy, a nawet historycy, od których oczekiwalibyśmy wyższego poziomu zawodowej rzetelności. Czas postawić tamę tej modzie na budowanie popularności w oparciu o kłamstwa i manipulacje.

Sędzia, która orzekała ws. profanowania wizerunku Maryi symbolami LGBT, jest konkubiną działacza pro–LGBT. Z kolei sędzia prowadząca sprawę Magdaleny Adamowicz pojawiała się w Gdańsku na tych samych manifestacjach, co Paweł Adamowicz. – Gdyby połączyć te sprawy z wtorkowym wyrokiem TSUE, to dojdziemy do wniosku, że procesy sądowe w Polsce naruszają nie tylko prawo krajowe, ale też prawo unijne – ocenia w rozmowie z portalem tvp.info prof. Waldemar Gontarski. Sędzia z Płocka Agnieszka Warchoł uznała, że naklejki i plakaty z Matką Bożą w tęczowej aureoli, będące profanacją świętych symboli katolików, nie łamią prawa.

Podkategorie