Aktualności

Pan Wojciech Mucha zostaje, ma zostać czy został, naczelnym Dziennika Polskiego i Gazety Krakowskiej. Piszę to 30.04.21 – a jak będzie nie jest ważne i nie ten fakt sam w sobie jest powodem tego co piszę. Dla czystej korzyści każdego z nas – krakusów – i dla niego samego, życzę mu by swe zadania wypełnił należycie i taką mam – nie ukrywam - nadzieję.
Zwróciłem jednak uwagę na ten spory w końcu awans na tak dziś szczególnie trudną i naprawdę bardzo odpowiedzialną pozycję, zdając sobie sprawę przed jakim problemem ów staje i jakie ma znaczenie jego - oby odpowiedzialne - zachowanie. I właśnie dla tego powodu uważam, iż warto, ku refleksji, przywołać pewne własne doświadczenie.

felekOto 27.04.2021 r (to istotna informacja, a o tym potem) w skrzynce pocztowej znalazłem list co prawda bez adresu – czyli wyglądający na jakąś reklamówkę, jednak z samego Magistratu. Szanując władzę ów list jednak otwarłem. Możliwości władzy są duże lecz tym razem – rewelacja. Warto się wgłębić i uzmysłowić sobie czego świadectwem jest ów list.
Naprawdę warto.

W wywiadzie udzielonym Gazecie Wyborczej Pan Piotr Cywiński, Dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau zdaje się apelować do Pana Premiera Mateusza Morawieckiego o powołanie Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej. Ostatnia kadencja MRO wygasła w roku 2018.Pan Dyrektor wskazał kilka powodów dla których Rada powinna zostać powołana. Osobiście, dla Pana Dyrektora, „stanowiła ogromną pomoc merytoryczną” (w jej skład wchodzili „najwięksi specjaliści od Zagłady”).

Znów straszą Premier Beatą Szydło. Zaczął straszyć prof.Krajewski a w jego ślady poszło dwóch innych członków Rady przy Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau. Postraszyła pani Magdziak-Miszewska, były członek MRO a potem postraszyli posłowie KO wraz z wybitną znawczynią relacji polsko-żydowskich, posłanką Śledzińską-Katarasińską (swą znajomość tematu dała poznać w ’68). Jako ostatni postraszył dyrektor Muzeum, Piotr Cywiński. No więc będzie katastrofa, „wszyscy” się na Polskę obrażą, Muzeum przestanie działać,

Dzieją się przedziwne rzeczy, toczy się praktycznie wojna ukraińsko-rosyjska, a równocześnie prezydenci obydwu wojujących krajów spotykają się ze sobą jakby chodziło o spór o „czapkę śliwek”, jak się niegdyś mówiło o sprawach błahych. Co ciekawe, że z tytułu tego konfliktu, to prezydent Polski nie może się spotkać z prezydentem Rosji, mimo, że stosunki na granicy polsko rosyjskiej, a mamy jej przeszło 200 km, układają się całkiem spokojnie.

Takie pytanie stawiają sobie Polacy, którzy zastanawiają się, na kogo by głosowali, gdyby u nas miały odbyć się wybory parlamentarne. Dlaczego mieliby głosować na PiS? Trzeba by było każdego z osobna, kto jeszcze popiera PiS, zapytać, dlaczego akurat wybrałby tę partię, skoro popełnia ona tyle błędów w zarządzaniu naszym państwem. Po sondażach jednak widać, że na razie nie doczekaliśmy się żadnej politycznej siły, która byłaby w stanie zastąpić PiS, więc, czy mamy jakiś wybór, jeżeli nie trawimy liberalnego lewactwa?

No nie – nie chodzi o Jego Królewską Mość a o Janusza Korwin Mikke.
Wczoraj usłyszałem na własne uszy widząc w TV pana JKM co powiedział a czego nie zmyślam.
W tej pandemii należało pozwolić by uu-mm-arło te 40 tys. osób a gospodarka by stała dobrze.
Zwłaszcza doktrynalny wyborco stosownego ugrupowania – bo tylko na ogół takich ma ów JKM i jego kompania – dobrze usłysz co oznacza to powiedzenie. Nawet zakładając to co zapewne zakładasz że Ty żadną miarą nie mieścisz się w tych 40 tu tysiącach ani pod respiratorem a o urnie lub trumnie nie mówiąc.

"Pracujemy jak jedna wspólna rodzina i powiem szczerze, że po raz pierwszy jestem świadkiem tak dobrej współpracy ..." - Zapewniała w Moskwie, trzy dni po tragedii smoleńskiej, ówczesna minister zdrowia w rządzie Tuska - Ewa Kopacz, na międzyrządowym spotkaniu polsko-rosyjskim.Uważnie śledziłem wielokrotnie powtarzany swego czasu w telewizji publicznej ten materiał dokumentalny. Wypowiadane przez nią wielkie, podniosłe słowa, chwilami przechodzące w patos.

Podkategorie