Aktualności

Wszystko wskazuje na to, że słynny "algorytm" ministra Piotra Glińskiego polega na tym, że budżetowymi pieniędzmi wyrównuje się straty (utracone dochody) artystów i instytucji kultury w wysokości 40 lub 50%, czyli popularny wykonawca disco polo nie zarobił miliona, jak w okresie przed pandemią, to bach - dajemy mu 400 tysięcy, a dom kultury, który działa pro bono i nie zarabia, nie dostanie nic. Takie mechaniczne traktowanie artystów oznacza, że resort ministra Glińskiego nie wie, co to znaczy „wsparcie”

Stanowczo PROTESTUJEMY wobec takiej wersji projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przedstawianego poniżej obszaru, który wprowadzi w dotychczas spokojny, cichy i bezpieczny obszar osiedla i domów jednorodzinnych ogromne zagrożenie bezpieczeństwa, doprowadzi do wzmożonego hałasu i spalin z nadmiernej liczby poruszających się pojazdów, wprowadzi chaos w dotychczas ustabilizowany obszar osiedla, zmniejszy w znaczący sposób ilość miejsc postojowych dotychczas funkcjonujących.

 

Rok 2015. Polska szykuje się do wyborów - najpierw prezydenckich, chwilę później parlamentarnych. Ale człowiek, który zbudował jedną z głównych formacji politycznych w Trzeciej Rzeczpospolitej i doprowadził w tych wyborach do niekwestionowanego tryumfu swojej formacji, przełamując utwardzone rządy PO/PSL, musiał chować się przed wyborcami w przysłowiowej szafie, żeby nie wystawiać się na widok publiczny. Każdy jednak musi przyznać, że zniósł to godnie i w sposób budzący szacunek. Z pełną premedytacją pozwolił, że twarzami PiS, ikonami "dobrej zmiany" zostali Beata Szydło i Andrzej Duda.

Do dnia 4 listopada 2020 roku myślałam, że wybory prezydenckie są ustawką, mającą na celu głównie trzymanie przez Trumpa jego elektoratu, który był I jest uzbrojony po zęby, z daleka od jakichkolwiek działań zbrojnych, które to by zaowocowały wojną domową. Wiem, że uzbrojeni zwolennicy Trumpa, to są zawodowi żołnierze bądź na emeryturze, bądź cywile przeszkoleni do walk ulicznych w głównych miastach USA. Już wiemy dzisiaj, że dokonano gigantycznego oszustwa wyborczego na konto Bidena i Ameryka siedzi dzisiaj na beczce prochu.

Dziś Amerykanie siedzą okrakiem na beczce prochu. Można powiedzieć, jesteśmy pod rządami samozwańczej mediokracji, po jaką cholerę i komu potrzebne są wybory, może wystarczy zainstalować następną bananową republikę? W sobotę, 7 listopada w trakcie chaotycznego procesu liczenia głosów w przynajmniej sześciu stanach, Amerykanie obudzili się zaskoczeni informacją, że Associated Press “przyznała” zwycięstwo w wyborach demokratycznemu kandydatowi, Joe Bidenowi.

Mówiąc najkrócej a dosadnie. Bez względu na okoliczności – wojna została jawnie ogłoszona przez protestujących – czyli trwa wojna, w której nie ma jeńców i nie ma wojska, są tylko ofiary w całym społeczeństwie. Cel choć wydaje się być oczywisty – to jest – jak to na wojnie, skrywany za różnymi hasłami. Broń – to demonstracja chamstwa i bezczelności w kłamstwach. Ma ona odbierać dech i obezwładniać - do braku reakcji.

Nie jest tajemnicą, że gnębiący nas (lub lekceważony – do czasu) wirus nie wygląda całkiem na wytwór natury. Jest – i to akurat nie ulega wątpliwości -bardziej zaraźliwy niż bywa to w innych przypadkach a i jego zachowanie jest delikatnie mówiąc – nietypowe. Tu chylę czoła przed prof. Łukaszem Szumowskim, który – a wtedy uważałem, że przesadza – na dosłownie pierwszej swej konferencji prasowej powiedział, że to jest wirus do życia z którym będziemy musieli się przyzwyczaić tak jak i do maseczek i to na lata.

"Dziś Ministerstwo Zdrowia odnotowało blisko 25 tys. nowych zakażeń koronawirusem, co jest rekordowym bilansem w Polsce od początku epidemii. Prof. Adam Antczak, kierownik Kliniki Pulmonologii Ogólnej i Onkologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, nie ukrywa, że wpływ na tak wysoki wynik mogą mieć trwające od kilkunastu dni uliczne manifestacje . Medyczne skutki zgromadzeń mogą być poważne nie tylko dla uczestników manifestacji " - ostrzegł lekarz.

Podkategorie