Aktualności

20210117ossowskiMożna powiedzieć – każdego z nas śmierć zabierze i każda jest nie w porę.
Mimo wszystko zaskakuje – nie ma dobrego czasu ani wieku na śmierć - zwłaszcza osoby w pełni aktywności życiowej. Tyle jeszcze planów tyle jeszcze do zrobienia tyle spraw niezamkniętych w których i bliscy się gubią. Bo było – potem.
I tym razem mowa właśnie o osobie – choć mogłoby się wydawać wiekowej bo już dobrze zaawansowanym emerycie – to jednak o wielkiej, godnej podziwu aktywności i zawodowej (do ubiegłego bodaj roku) i społecznej.

Ostatnio na Salonie24 pokazało się wiele notek na temat zamachu na wolność słowa oraz notek o wszechwładzy korporacji. Kiedy napisałem o tym kilka miesięcy temu, to moja notka została szybko strącona w niebyt(1). Natomiast obecnie notki zawierające podobne tezy długo wiszą na SG. Wszyscy widzą objawy, ale nie dostrzegają przyczyn. Mało tego nadal wiele z tych notek zawiera mity, które funkcjonują powszechnie w świadomości społecznej, ale są niestety tylko mitami.


„Trumpizm, trumpiści. Słowa na wyrost. O dziesięć numerów za duże na tego grandziarza. Wrogowie Trumpa, kolejne wielkie słowo. Największym wrogiem Trumpa jest Trump.” Tymi paroma zdaniami pożegnałem się z notką pod tytułem „USA - oszustwa wyborcze, których nie było”, odpowiadając na komentarz kolegi po klawiaturze, i od tych paru zdań zaczynam niniejszą notkę. Trump to jeden wielki zawód i jedno wielkie rozczarowanie. Wszystko zmienił, a potem wszystko własnoręcznie zrujnował.

Sprawa extra szczepień nie tyle ujawniła co tylko w pełni potwierdziła stan nominalnie (ważne słowo) powołanej czy zamianowanej elity istniejącej w świecie nauki oraz rozmiary tego co uczyniła Nauce tzw Konstytucja dla Nauki.
To co napiszę kończąc swą wypowiedź konkretną propozycją – należy wyprowadzić z szerszej analizy sytuacji. To dla zwięzłości będzie przedmiotem oddzielnego wystąpienia.

"Donald Trump doprowadził do tego, co zapowiadał już od dawna: skutecznie podłożył ogień pod amerykański system polityczny. Zrobił to, jak wynika z relacji o jego prywatnych rozmowach, całkowicie "dla sportu”, jak rozwydrzony bachor, bo swoją porażkę wyborczą uznał już ponoć jakiś czas temu".  T

Tak mniej więcej wygląda światowy przekaz dotyczący zamieszek na Kapitolu.

Każdy dzień coś przynosi – często wiadomości o zdarzeniach, których znaczenia się nie docenia w ich rzeczywistym wyrazie realiów. Dziś zatrzymały mnie aż trzy informacje – na które nie sposób nie zareagować. Oto pierwsza – w jakiejś rozmowie radiowej człowiek z Redakcji Tygodnika Powszechnego w całej rozmowie użalał się nad obecnym kształtem relacji z Kurią – czytaj z Arcybiskupem Markiem Jędraszewskim.

felekPodniosła się wrzawa po – ważne słowo – ujawnieniu faktu zaszczepienia kilkunastu celebrytów. Od zawsze i niejako z natury nazywanych elitą. Nikt nie ma wątpliwości, że zaszczepienia nastąpiło z pominięciem wszelkich przyjętych na podstawie logiki walki z pandemią i dla najskuteczniejszego zabezpieczenia społeczeństwa przed rozprzestrzenianiem się zarazy.


Mandżurski horror w USA tak farsę wyborczą nazywają w USA zwolennicy Donalda Trumpa...Poziom niekompetencji i rażącego lekceważenia tradycyjnego procesu wyborczego jest co najmniej niepokojący. Bardziej niepokojące jest to, że tak wielu wybranych urzędników zrezygnowało z zaprzysiężonego zobowiązania wobec Konstytucji i pozwoliło na kontynuację tej farsy procesu pomimo oczywistych nieprawidłowości, które ujawniły się w kluczowych obszarach kraju.

Podkategorie