Aktualności


Czyż jest coś bardziej rozkosznego dla silnego męża niż zemsta? Attyla, wódz Hunów

Z zaciekawieniem zapoznałem się wczorajszego wieczora z filmową wersją raportu Podkomisji Smoleńskiej. To było dla mnie ważne doświadczenie. Z dwóch powodów. Po pierwsze, dlatego, że jeśli ustalenia zaprezentowane w produkcji nie są konfabulacjami lub motywowana politycznie nadinterpretacją faktów, to mamy do czynienia z zaczynem poważnego kryzysu. Po drugie, z pewnością nie jest tak jak twierdził na naszym forum - z typową dla swych wystąpień trupią dezynwolturą - bloger @Amstern, iżby nikogo w Polsce nie interesowały już kwestie związane z wydarzeniami smoleńskimi.

Jeśli komukolwiek się podobają dzisiejsze hasła globalnego ratowania i uszczęśliwiania ludzkości proponuję zastanowić się nad tym co właśnie teraz otrzymaliśmy jako poważną informację. Oto jeden z najbogatszych ludzi na świecie podejmuje pomysł oziębienia planety – techniki dowolne, rozpylanie proszku z samolotów na przykład. Globalna inżynieria społeczna jako narzędzie i globalne ocieplenie i to co mówi jeszcze dziewczynka ,Thunberg to są prawdy współcześnie objawione..

Wiemy, że absolutna większość wydarzeń ma bardzo krótki medialny żywot: najwyżej 48 godzin. Jednak niektóre zapadają w pamięć. Mam na myśli artykuł Mashy Gessen w "New Yorkerze" i reakcje na ten tekst.
Cała sprawa była bardzo jednoznaczna: gdy kłamliwe stwierdzenie dotyczące historii Zagłady polskich Żydów zostaje zamieszczone w poczytnym, opiniotwórczym tygodniku amerykańskim, naturalną reakcją powinny być głosy środowisk żydowskich w Polsce, broniące prawdy. Przecież tu nie było żadnych wątpliwości, co jest prawdą, więc nie powinno być żadnych wahań wobec stanowczego i szybkiego działania.

CYBERONUCA | Opisywaliśmy w naszej monografii The Massacre in Jedwabne, July 10, 1941: Before, During, After (New York: Columbia Universty Press/East European Monographs, 2004) obszernie odgłosy krajowe i zagraniczne Jedwabnego w trakcie największego zainteresowania tą sprawą do 2004 r.
Większość tych wypowiedzi była opiniami, nie opierającymi się na faktach, ale za to zwykle powielającymi hipotezy Jana Tomasza Grossa o „sąsiadach” mordujących „sąsiadów”, czyli polskiej „połowie miasteczka”, która rzekomo wymordowała drugą, żydowską połowę.

Władysław Ślazyk, zakrystian kościoła Mariackiego, samotnie wychował 20 dzieci pochodzących z biednych rodzin
Pięć lat trwała zakończona kilka tygodni temu konserwacja ołtarza Wita Stwosza w kościele Mariackim w Krakowie, dzieła nieprawdopodobnie pięknego, wysokiego na 13 m, a szerokiego na 11 m. Przez 12 lat, od 1477 do 1489 r., przybyły z Norymbergi Wit Stwosz w drzewie lipowym wyrzeźbił ponad 200 figur, konstrukcja powstała z twardego dębu, a tło z modrzewia.

W drugiej połowie dekady gierkowskiej Piotr Wierzbicki wydał w drugim obiegu rzecz zatytułowaną "Traktat o gnidach", traktujący o zachowanich przeciętnych Polaków w systemie komunistycznym. No i obecnie możemy zaobserwować niezwykle zabawną zamianę miejsc, dzięki czemu tacy tropiciele jak Piotr Wierzbicki stracili rację bytu.
Parę dni temu napisałem notkę jak niżej.
"Michnik jest jednak idiotą.

Na prosty - by rzec niepoprawnie na dzisiejsze czasy – chłopski rozum należy postawić prostą wątpliwość w sprawie tzw. Funduszu Odbudowy. Nie znam na nią odpowiedzi bo nie wiem tego co wiedzą rządzący – oczekuję więc tylko i aż na jej wyjaśnienie.
Jaki jest sens ratyfikacji owego funduszu skoro;
a/ choć są to duże i bardzo potrzebne pieniądze to
b/ po ostatnich ustaleniach UE mogą być one związane z absolutnie swobodnie i polityczno-ideologiczne traktowanym uznaniem przestrzegania praworządności.

felekZwykły obywatel – to znaczy zajęty swymi sprawami w pełni zasadnie oczekuje, że osoba wydelegowana wyborem przy urnie, zajmie się w jego imieniu sprawami publicznymi ku dobru wspólnemu. Oczywiście – każdy to dobro sobie inaczej wyobraża – czyli naturalne jest oczekiwanie porównywania racji i współpracy dla dobra wspólnego. Wybrany, po wyborze praktycznie porzuca swe dotychczasowe zajęcia (o ile je miał) co powoduje, że to nowe – bycie radnym posłem czy senatorem – zaczyna traktować jak nowy zawód a deklaracje bywa uznaje za metodę jego uzyskania.

Podkategorie