Od pewnego czasu obserwujemy wzrost licznych zgromadzeń publicznych w naszej ojczyźnie. Informacje o manifestacjach odbywających się w obronie wolności słowa budzą podziw dla ich organizatorów i uczestników. Z reguły protesty te gromadzą wielkie  rzesze ludzi, rzędu kilku a nawet kilkudziesięciu tysięcy.

Paradoksem jest, że  manifestujący występują w obronie  wolności i praw obywatelskich o które walczono w czasach Polski Ludowej. Jeszcze większym paradoksem jest fakt, że ci którzy walczyli o nie dzisiaj sprawują władzę i dysponując jej aparatem chcą pozbawić praw obywatelskich społeczeństwo demokratycznego państwa. Gwarantem praw obywateli w demokratycznym państwie jest  konstytucja. W Polsce obowiązuje Konstytucja uchwalona  2 kwietnia 1997r przez demokratycznie wybrany Parlament. Obserwuje się  pewne przesłanki wskazujące, że szykuje się już zamach na niektóre prawa w niej zawarte. Chodzi o prawo do wolności zgromadzeń i wolności słowa, oraz prawo do swobodnego dysponowania własnością prywatną.   W przypadku dużych i wielkich zgromadzeń publicznych Policja RP nie jest w stanie oskarżyć i postawić przed Sąd Karnym wszystkich  manifestujących. Zupełnie inna sytuacja jest w wypadku gdy zgromadzenie publiczne jest nieduże. Pomimo zachowania wszelkich wymaganych przez Władze procedur i mimo legalnego zgromadzenia Władza potrafi zadziałać w taki sposób, aby pokazać obywatelowi ?Kto rządzi?.

Tak właśnie było podczas  zorganizowanego  przez Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Toń w dniu 23 września 2011r zgromadzenia publicznego. Organizatorem zgromadzenia była p. Krystyna Karabuła ? Prezes Stowarzyszenia Promocji i Rozwoju Toń. Około dwudziestu osób zorganizowało -zgodnie z wymaganymi przez Prezydenta Krakowa procedurami- protest. Zgromadzeni chcieli w ten sposób wyrazić swój sprzeciw przeciwko polityce Magistratu wobec osiedla Tonie i jego niektórych Obywateli. Swój sprzeciw wobec polityki miasta protestujący sformułowali w 3 punktach:

1. Nie- uchwalonemu przez Radę Miasta Krakowa w dniu 14.09.2011r- Miejscowemu Planowi Zagospodarowania Przestrzennego pod nazwą ?Osiedle Łokietka?, który w majestacie prawa pozbawia swobodnego dysponowania własnością prywatną obywateli. Właściciele gruntów zgodzą się na plan ?Osiedle Łokietka? pod warunkiem, że Miasto Kraków wykupi po cenach rynkowych tereny przewidziane w planie pod ?hodowlę jedwabników?

2. Nie, dla decyzji Prezydenta Jacka Majchrowskiego o zabraniu pieniędzy przewidzianych w budżecie miasta na projekt przebudowy i modernizacji przebiegającej przez Tonie ulicy Łokietka, która została zdewastowana wtedy, gdy służyła jako ?objazd? Ronda Ofiar Katynia podczas trwającej kilka lat jego przebudowy i modernizacji.

3. Tak dla podjęcia ostatecznej decyzji w sprawie budowy projektowanej od kilkudziesięciu lat obwodnicy Północnej Krakowa.
Decyzja o zorganizowaniu zgromadzenia publicznego na ulicy Łokietka w Toniach była aktem rozpaczy i determinacji wobec postępowania Rady Miasta Krakowa i Władz Krakowa względem społeczności  osiedla Tonie. Wielokrotne próby rozmów z Radnymi  Miasta zarówno obecnej jak i poprzednich kadencji nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Podobnie zresztą jak pertraktacje z Prezydentem  Majchrowskim i jego zastępcami Wiceprezydentem Bujakowskim i Wiceprezydentem Koterbą. Próbowano też  nagłaśniać problemy Toń w krakowskich mediach ? niestety bezskutecznie.

Protest mieszkańców zakończył się nieoczekiwanymi i niespodziewanymi dla nich konsekwencjami.  Policja spisała protestujących. Postawiono im zarzut złamania przepisów o ruchu drogowym. Wzywano wylegitymowanych uczestników protestu i przesłuchiwano ich na III Komisariacie Policji w Krakowie przy ul. Strzelców. Na niekorzyść protestujących zeznawalii urzędnicy Magistratu i funkcjonariusze Policji. Następnie Policja  skierowała akty oskarżenia do Sądu Karnego w Krakowie. Rozprawa odbyła się bez udziału oskarżonych i zaocznie zostały wydane wyroki grzywny.  A przecież w artykule 42 Konstytucji RP czytamy:

1. Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Zasada ta nie stoi na przeszkodzie ukaraniu za czyn, który w czasie jego popełnienia stanowił przestępstwo w myśl prawa międzynarodowego.

2. Każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu.

Analizując przedstawione zdarzenie chociaż nie jestem prawnikiem,  stwierdzam że Władze Miasta Krakowa i Policja Miejska złamały i zlekceważyły prawo i Konstytucję RP z dnia 2. kwietnia 1997 roku. W rozdziale II Konstytucji RP ustawodawca czyni podmiotem Obywatela ? jego wolności, prawa i obowiązki. Podkreślam, że wolności Obywatela w Konstytucji RP zostały postawione na pierwszym miejscu, przed prawami i obowiązkami. Zgodnie z artykułami zawartymi w tym rozdziale należy do nich między innymi wolność zgromadzeń, wolność zrzeszania się oraz wolność swobodnego wyrażania swych poglądów i opinii.

W przypadku zgromadzenia publicznego w Toniach Prezydent Miasta Krakowa zastosował wybieg rozwiązując zgromadzenie publiczne i wprowadzając ręczny ruch kierowania ruchem drogowym przez Policję. Skutkowało to oskarżeniem manifestujących o złamanie przepisów prawa o ruchu drogowym. Wielkie zdziwienie budzi jednak nieznajomość prawa (podobno nieznajomość prawa nie jest usprawiedliwieniem) przez Prezydenta Krakowa  i Krakowską Policję. Trybunał Konstytucyjny orzekł bowiem, że prawo do zgromadzeń stoi wyżej aniżeli przepisy o ruchu drogowym.
Kończąc pragnę dodać, że w przypadku zgromadzenia publicznego w Toniach  Prezydent Krakowa, jego urzędnicy oraz Policja Krakowska złamali nie tylko Konstytucję Rzeczypospolitej Polski, ale także Powszechną Deklarację Praw Człowieka, uchwaloną przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w  10.12.1948 roku w Paryżu. Władze Polski, jako państwa należącego do ONZ są przecież zobowiązane do przestrzegania wszystkich praw zawartych w niej, a stoi tam między innymi, że ?Każdy człowiek ma prawo do spokojnego zgromadzania i stowarzyszania się?.

Imię i Nazwisko Autora do wiadomości Redakcji

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
21 Maja 2024

Wał Tuska. O obrońcach granic

Gość w dom, Bóg w dom mawiali starożytni Polacy i co ciekawe zasada ta znajdowała swoje materialne zastosowanie także w skali politycznej całej Rzeczpospolitej, żegnającej swój suwerenny byt podniesioną do rangi konstytucyjnej deklaracją, że "ktokolwiek stanie na polskiej ziemi - wolnem jest". Stanowił nasz kraj przez stulecia przystań dla wielu narodów, dla ludzi uciekających przed prześladowaniami, wojnami i skutkami społecznych kryzysów,

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty i 37 sekund.)


21 Maja 2024

Wał Tuska. O obrońcach granic

(21) kelkeszos

Gość w dom, Bóg w dom mawiali starożytni Polacy i co ciekawe zasada ta znajdowała swoje materialne zastosowanie także w skali politycznej całej...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty i 37 sekund.)


13 Maja 2024

TYLKO U NAS. Jessikka Aro: 10/04 jako element światowej wojny Putina. Popularna fińska dziennikarka odkłamuje katastrofę smoleńską

(1697) Marek Pyza

„Światowa wojna Putina. Tajne operacje Rosji mające na celu zniszczenie Zachodu” to tytuł nowej książki Jessikki Aro, fińskiej dziennikarki, która...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 8 minut i 57 sekund.)


10 Maja 2024

Wnioski po wyborach sejmowo - samorządowych

(985) Feliks Stalony - Dobrzański

Proponuję się więc zastanowić nad ich rezultatami w Krakowie. A rzecz jest ogólniejsza a sądzę ważna dla strony prawicowej. Wcześniej sprawy nie...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 5 minut i 31 sekund.)


09 Maja 2024

Niedorzecznie o Smoleńsku

(403) Feliks Stalony - Dobrzański

Jestem zdziwiony i zawiedziony tym, iż w jednej z gazet, mieniącej się prawicową, znalazł się, i to pozostawiony bez komentarza już nie mówię...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 58 sekund.)