Często słyszy się od kogoś znajomego, że otrzymał list od firmy windykacyjnej odzyskującej długi, wzywający do natychmiastowej zapłaty jakiegoś zapomnianego drobnego zadłużenia sprzed wielu lat, jak mandat za parkowanie, czy jazdę bez biletu, rachunek za telefon, drobny dług bankowy itp.

W liście tym informuje się, że dług został „kupiony” (cesja wierzytelności) od pierwotnego wierzyciela, grozi się różnymi konsekwencjami - od wpisania na listę dłużników, przez egzekucje z majątku itp. i prosi o pilny kontakt w sprawie polubownego załatwienia sprawy. Oczywiście stare zadłużenie obrosło wieloletnimi odsetkami i różnymi kosztami dodatkowymi, często znacznie wyższymi niż sam dług.

Zdarza się że zamiast listu albo wkrótce po nim przychodzi smutny pan lub pani i w osobistej rozmowie, używając różnych argumentów od groźby do prośby, usiłuje nakłonić do zapłaty zadłużenia. Proponuje „dla dobra dłużnika” zapłatę na raty albo inne udogodnienia, byle tylko podpisać jakiekolwiek porozumienie. Bo tak naprawdę o ten właśnie podpis „dłużnika” z aktualną datą chodzi.

Długi „zmartwychwstają” natomiast i zaczynają na nowo żyć, jeżeli podpiszemy jakiekolwiek porozumienie np. potwierdzające istnienie długu lub ugodę o sposobie spłaty - w ten sposób uznajemy przedawniony dług na nowo i z tą chwilą najczęściej bieg przedawnienia roszczenia (czyli prawa wystąpienia do sądu z pozwem o zwrot długu) zaczyna się liczyć od nowa. Jeżeli zapłacimy przedawniony dług - nie można go już odzyskać.

Dlatego przed złożeniem podpisu pod „porozumieniem” czy innym podobnym zaproponowanym dokumentem, najlepiej poprosić by pozostawiono projekt tego dokumentu aby się nad nim spokojnie zastanowić i skonsultować czy jest dla nas korzystny. Najpierw należy sprawdzić, czy nasze zadłużenie jest przedawnione - poniżej podano okresy przedawnień.

Długi (roszczenia) bowiem po pewnym czasie się przedawniają, co oznacza że taki przedawniony dług nie może być przymusowo wyegzekwowany np. przed sądem Jeżeli w takiej sytuacji wierzyciel wniesie do sądu powództwo, w którym domagać się będzie spłaty długu, można i trzeba powołać się na zarzut przedawnienia i sąd powinien oddalić pozew.

 

Najlepiej jednak przed decyzją o podpisaniu jakiegokolwiek „porozumienia” czy innego dokumentu skorzystać z pomocy specjalisty - np. bezpłatnie w MOPS, jak też osobiście, telefonicznie lub pocztą elektroniczną :

Uniwersytecka Poradnia Prawna UJ, al. Krasińskiego 18/3,30-101 Kraków

Tel./Fax +48 (12) 430 19 97, adres e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Należy pamiętać, że podane niżej okresy przedawnienia roszczenia (czyli długu co do którego nie skierowano sprawy do sądu) to zupełnie coś innego, niż przedawnienie egzekucji, czyli ścigania na podstawie prawomocnego wyroku czy innego tytułu wykonawczego. Ten temat oraz jak zachować się w przypadku otrzymania nakazu zapłaty za przedawniony dług - należałoby przedstawić osobno.

 

Wiele informacji na te zagadnienia dostępnych jest w Internecie w opracowaniach prawnych i na forach dyskusyjnych, można tam też skorzystać z bezpłatnej pomocy prawnej wpisując w wyszukiwarkę hasło „bezpłatna pomoc prawna w Krakowie”.

 

Tabela okresów przedawnienia roszczenia

 

 

Generalnie dla większości długów termin przedawnienia wynosi 10 lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe (np. roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej) - 3 lata. Są jednak przepisy szczególne, które wyznaczają inne terminy przedawnienia zobowiązań. Wszystko zależy od tego, komu jesteśmy winni pieniądze. W poniższej tabeli możesz sprawdzić, kiedy przedawnią się twoje długi. Trzeba jednak pamiętać, że dług nie przedawnia się automatycznie - trzeba to zarzucić temu, który domaga się jego zwrotu.

Rodzaj zadłużenia

Po jakim czasie  dług ulega przedawnieniu

 

 

debet na koncie

 

2 lata. Dotyczy wszelkich roszczeń wynikających z umowy rachunku bankowego (z wyjątkiem roszczeń o zwrot wkładów oszczędnościowych). Termin przedawnienia biegnie od daty określonej w umowie, w której należało spłacić debet, data zawarcia umowy nie ma znaczenia

 

umowa kredytu czy pożyczki

 

3 lata, licząc od dnia, w którym miałeś obowiązek spłacić kredyt czy pożyczkę

 

zadłużenie na karcie kredytowej

 

3 lata

 

usługi telekomunikacyjne

 

2 lata

 

 

mandaty za jazdę bez biletu

2 lata

 

należności wobec ZUS z tytułu składek

10 lat

 

roszczenia o alimenty

 

3 lata

roszczenia z umowy sprzedaży

2 lata

zadłużenie z tytułu czynszu

3 lata

roszczenia z umowy o pracę

3 lata od dnia, w którym pracodawca powinien ci zapłacić

roszczenia z umowy o dzieło

2 lata od dnia oddania dzieła

zobowiązania podatkowe

 

5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku – w przypadku zobowiązań powstających z mocy prawa (np. podatki dochodowe, VAT, podatek od czynności cywilnoprawnych)
– 3 lata, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym powstał obowiązek podatkowy – w przypadku zobowiązań powstających na skutek doręczenia ci decyzji ustalającej wysokość podatku przez urząd skarbowy (np. podatek od nieruchomości)

 

roszczenia z umowy ubezpieczeniowej

 

3 lata

długi spadkowe

 

wierzyciel ma prawo żądać od spadkobierców zapłaty wszelkich należności, nawet jeśli nie wiedzieli oni o zaciągniętych przez spadkodawcę kredytach czy pożyczkach. Spadkobiercy odpowiadają za jego długi (wraz z odsetkami; wyjątek – gdy odrzucili spadek). Jeżeli jednak wierzyciel nie podejmuje żadnych kroków wobec dłużnika w celu wyegzekwowania długu, to roszczenie może się przedawnić (np. gdy od umowy zawarcia kredytu przez spadkodawcę upłynęło 10 lat, a bank nie podjął przeciwko niemu żadnych kroków, żeby wyegzekwować dług (w szczególności na drodze sądowej)

roszczenia stwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu lub innej instytucji powołanej do rozpoznawania spraw

danego rodzaju albo orzeczenie

sądu polubownego, a także stwierdzone ugodą zawarta przed sądem lub sądem polubownym albo przed mediatorem i zatwierdzone przez sąd

 

 

10 lat