Przypadająca w roku obecnym 150 rocznica wybuchu Powstania Styczniowego jest okazją do przypomnienia Bochni z lat 1863/1864, zaangażowania mieszkańców naszego miasta i powiatów znajdujących się wówczas w obwodzie bocheńskim, w pomoc dla powstania.

Na wystawie prezentujemy działalności Ławy Obwodowej w naszym mieście i tych licznych zastępów ochotników przekradających się za Wisłę  do tworzących się tam oddziałów powstańczych.
Obchody rocznicowe w naszym mieście rozpoczęło Stowarzyszenie Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej  4 grudnia 2012 r. otwarciem wystawy opracowanej przez Janinę Kęsek, autorkę przygotowywanej do druku książki  Bochnia w latach Powstania Styczniowego 1863-1864. Współorganizatorem wystawy było Archiwum Państwowe w Krakowie -Oddział w Bochni.
Ekspozycja zawiera się w kilku rozdziałach częściowo pokrywających się z rozdziałami książki.  Pierwsze cztery rozdziały Rok 1861- nastroje przedpowstańcze, Naród w żałobie, Rok pieśniany 1862 i  Bocheńska Ława Obwodowa dotyczą okresu przed wybuchem powstania. W ekspozycji Janina Kęsek starała się pokazać, jak pod wpływem krwawych wydarzeń w Warszawie  w dniu  27 lutego 1861r  nastroje rewolucyjne, które ogarniały Kraków, Tarnów i Lwów docierały także i do Bochni oraz  miasteczek i wsi obwodu bocheńskiego. Nabożeństwa za Ojczyznę i za poległych w Warszawie odbywały się w Bochni, Wiśniczu, Uściu Solnym, Zaborowie, Gdowie, Niegowici, Wieliczce, a pewnie i w innych miejscowościach. Po domach śpiewano pieśni patriotyczne, za co niektórzy odpowiadali przed Sądem Krajowym Karnym w Krakowie. Naród okrył się żałobą. Ten temat ilustrują fotografie organizatorów manifestacji patriotycznych na naszym terenie. Liczne fotografie kobiet i dzieci w żałobnych strojach wprawdzie nieznanych z nazwiska, ale ich obecność w wystawie uzasadnia to, że pochodzą z bocheńskich albumów rodzinnych: Wyspiańskich, Gębiców,  Rojkowskich. Niezwykle cennym obiektem, w tej części wystawy jest fotografia Bocheńskiej Ławy Obwodowej ze zbiorów Muzeum Pamiątek po Janie Matejce ?Koryznówka?. Na obrzeżach fotografii wypisane są nazwiska, co pozwoliło na poznanie składu bocheńskiej organizacji zawiązanej jesienią 1862 r. na czele której stał dr Franciszek Hoszard. Organizacja obejmowała cały obwód bocheński z jego dziewięcioma powiatami: bocheńskim brzeskim, wojnickim, radłowskim, niepołomickim, wielickim, podgórskim (teren  Podgórza -dzisiejszej dzielnicy  Krakowa) , dobczyckim i wiśnickim ? co ilustruje ówczesna mapa Bochniaer Kreis ze zbiorów Muzeum im. St. Fischera w Bochni. W kolejnych rozdziałach wystawy prezentowane są fotografie powstańców, młodych ludzi, gimnazjalistów, studentów młodzieży rzemieślniczej i górniczej, którzy walczyli w różnych oddziałach powstańczych: Apolina Kurowskiego, w oddziale Żuawów Śmierci Franciszka Rochebruna, gen. Mariana Langiewicza, gen. Heuke-Bosaka, Dionizego Czachowskiego, Marcina Borelowskiego- Lelewela, płk. Andrzeja Łopackiego i innych. Z Bochnią związane są losy dwóch dowódców oddziałów powstańczych: Marcina Borelowskiego-Lelewela i mjr Andrzeja Łopackiego.
Jedna plansza w wystawie poświęcona jest tym bohaterom i ich związkom z Bochnią.
Już w kilka dni po wyjściu ochotników do powstania nadeszły wieści o pierwszych poległych w bitwie miechowskiej. Potem dochodziły informacje o kolejnych poległych. Wiele bocheńskich domów okryło się żałobą.  Dnia 23 września 1863 w kościele św. Mikołaja w Bochni odprawiona została msza św. za dusze wszystkich poległych za wiarę i Ojczyznę. W wystawie prezentowane są fotografie powstańców oraz fotografia zawiadomienia o tym nabożeństwie żałobnym. Oryginał jest własnością bocheńskiego muzeum.
Dla moralnego i materialnego wsparcia walczących organizowana była pomoc na zapleczu powstania. W ekspozycji pokazano wyjątkową rolę właścicieli Dołęgi Marii i Aleksandra Guntnerów.  Dołęga leżała w nadgranicznym pasie pomocy obywatelskiej tak zwanym ?łańcuchu obywatelskim?.  Wykazano też rolę Leonarda Serafińskiego i jego ?fabrykę amunicji i ładunków? działającą w Leksandrowej oraz rolę nadgranicznego kordonu sanitarnego zorganizowanego przez dr Hoszarda. Istotną rolę odegrały Komitety Pań, których zaledwie kilka fotografii udało się i zaprezentować w wystawie.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                         
W dniu 27 lutego 1864 r. namiestnik Galicji feldmarszałek Aleksander Mansdorff-Pouilly wprowadził w Galicji stan oblężenia. Rozpoczęły się rewizje po domach, aresztowania. Tu przypomniano Felicję z Cieszyńskich Brabaszową, opiekunkę uwięzionych w Bochni powstańców, rewizję w domu Serafińskich na Górnym Rynku i w dworze w Proszówkach.
Powstanie dogasało, niektórzy szczęśliwie wrócili do domów, inni ranni trafiali do więzień we Wiśniczu, w Ołomuńcu i Podolińcu i  innych . Najtragiczniejszy los spotkał tych, których aresztowano na terenie Królestwa Polskiego i po krótkim osądzeniu przez Sąd Wojskowy odsyłano do warszawskiej cytadeli, a stamtąd na zesłanie na Sybir. Jedna z plansz w ekspozycji poświęcona jest bocheńskim sybirakom.
Po powstaniu, mimo surowego ostrzeżenia namiestnika Galicji, zaczęli w Bochni osiedlać się byli powstańcy, uciekinierzy z Królestwa Polskiego, a nawet z Litwy. Tu znaleźli schronienie przed grożącymi im w Królestwie represjami. Podejmowali tu pracę, zakładali rodziny i powoli wrastali w obce z początku miasto. Niektórzy z nich udzielali się społecznie np. w Towarzystwie Gimnastyczno-Strzeleckim ?Sokół?, w Towarzystwie Śpiewaczym ?Lutnia? i innych. W wystawie zaprezentowano niedawno odnalezioną w zbiorach Muzeum Historycznego m. stołecznego Warszawy fotografię mjr Leona Strumiłło- Zgierskiego z rodziną. Zgierski rodem z Litwy, zawodowy oficer armii carskiej w 1863 r. przeszedł na stronę powstania, jako major dowodził jednym z oddziałów powstańczych. Groziła mu za to kara śmierci. Po powstaniu przedostał się do Galicji i zamieszkał w Bochni . Wkrótce dojechała do niego żona z małą córeczką. Zgierski pracował jako architekt w Wydziale Powiatowym w Bochni. Tu już mieszkał do końca życia. Zmarł w 1910 r. pochowany jest na bocheńskim cmentarzu obok swojej żony Heleny z Kamińskich i dzieci zmarłych w młodości. W naszym mieście znalazł też schronienie Gabriel Lipski, szlachcic z Królestwa, który w Bochni przez wiele lat prowadził Młyn Solny w pobliżu dworca kolejowego. Udzielał się społecznie i aktywnie uczestniczył w życiu kulturalnym miasta. Był członkiem, a przez jakiś czas też gospodarzem ?Sokoła?, a grą na wiolonczeli uświetniał niejedną miejską uroczystość. Zmarł w Bochni w 1914 r. i tu został pochowany, ale jego grób nie zachował się. Można tu jeszcze wymienić Juliana Wojczyńskiego, Piotra Regnera, Wiktora Hostynka, Stanisława Byszewskiego czy dr Mieczysława Dembowskiego. Dr Mieczysław Dembowski jako gimnazjalista brał udział w powstaniu. Po latach już jako lekarz przyjechał do Bochni. Zamierzał osiedlić się tu na stałe skoro wybudował piękną willę wg projektu Teodora Talowskiego, przy obecnej ul. Konstytucji 3 Maja. Jednak po jakimś czasie przeniósł się do Krakowa.
Na bocheńskim cmentarzu znajduje się jeszcze kilkanaście grobów powstańców styczniowych. Stowarzyszenie Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej otacza opieką groby bohaterów, a te którymi już nie ma się kto opiekować, poddawane są konserwacji. Tak już odnowiony został pomnik rodziny Żurowskich, Kaspra Turka, mjra Andrzeja Łopackiego oraz tablica na grobie Feliksa Hanusz członka Bocheńskiej Ławy Obwodowej.
Ekspozycja prezentowana jest na 17 planszach. Motywem wiodącym są grafiki Artura Grottgera z cyklu ?Polonia.? W wystawie wykorzystano materiały: fotografie i archiwalia, pochodzące w dużej mierze ze zbiorów Muzeum im. St. Fischera w Bochni oraz ze zbiorów Archiwum Państwowego w Krakowie- Oddział w Bochni, z Muzeum Pamiątek po Janie Matejce ?Koryznówka? we Wiśniczu, z Muzeum Okręgowego w Tarnowie-Oddział Dwór w Dołędze, z Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie i Muzeum Historycznego m. st. Warszawy oraz ze zbiorów prywatnych. Wszystkim tym instytucjom oraz osobom, które udostępniły rodzinne pamiątki organizatorzy wystawy składają serdeczne podziękowanie.
Wystawa czynna będzie do końca marca w lokalu Stowarzyszenia znajdującego się w Rynku w Bochni codziennie w godzinach od 10-12 także w soboty, a niedziele  w godz. 11-13. Dla grup zorganizowanych jest możliwe zwiedzanie wystawy także w innym dogodnym czasie, po wcześniejszym uzgodnieniu terminu.


Prezentowane na wystawie fotografie pochodzą ze zbiorów bocheńskiego dziennikarza i dokumentalisty Jana Salomona, zostały wykonane na użytek wystawy przez Prezesa Stowarzyszenia Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej Stanisława Kobielę oraz ze zbiorów prywatnych.

  • wystawa_1.jpg
  • wystawa_2.jpg
  • wystawa_3.jpg
  • wystawa_4.jpg
  • wystawa_5.jpg
  • wystawa_6.jpg
  • wystawa_7.jpg
  • wystawa_8.jpg
  • wystawa_9.jpg
  • wystawa_9a.jpg
  • wystawa_9b.jpg
  • wystawa_9c.jpg
  • wystawa_9d.jpg
  • wystawa_9e.jpg
  • wystawa_9f.jpg

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
21 Maja 2024

Wał Tuska. O obrońcach granic

Gość w dom, Bóg w dom mawiali starożytni Polacy i co ciekawe zasada ta znajdowała swoje materialne zastosowanie także w skali politycznej całej Rzeczpospolitej, żegnającej swój suwerenny byt podniesioną do rangi konstytucyjnej deklaracją, że "ktokolwiek stanie na polskiej ziemi - wolnem jest". Stanowił nasz kraj przez stulecia przystań dla wielu narodów, dla ludzi uciekających przed prześladowaniami, wojnami i skutkami społecznych kryzysów,

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty i 37 sekund.)


21 Maja 2024

Wał Tuska. O obrońcach granic

(21) kelkeszos

Gość w dom, Bóg w dom mawiali starożytni Polacy i co ciekawe zasada ta znajdowała swoje materialne zastosowanie także w skali politycznej całej...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty i 37 sekund.)


13 Maja 2024

TYLKO U NAS. Jessikka Aro: 10/04 jako element światowej wojny Putina. Popularna fińska dziennikarka odkłamuje katastrofę smoleńską

(1697) Marek Pyza

„Światowa wojna Putina. Tajne operacje Rosji mające na celu zniszczenie Zachodu” to tytuł nowej książki Jessikki Aro, fińskiej dziennikarki, która...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 8 minut i 57 sekund.)


10 Maja 2024

Wnioski po wyborach sejmowo - samorządowych

(985) Feliks Stalony - Dobrzański

Proponuję się więc zastanowić nad ich rezultatami w Krakowie. A rzecz jest ogólniejsza a sądzę ważna dla strony prawicowej. Wcześniej sprawy nie...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 5 minut i 31 sekund.)


09 Maja 2024

Niedorzecznie o Smoleńsku

(403) Feliks Stalony - Dobrzański

Jestem zdziwiony i zawiedziony tym, iż w jednej z gazet, mieniącej się prawicową, znalazł się, i to pozostawiony bez komentarza już nie mówię...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 58 sekund.)