W to określenie  doskonale wpisuje się Cafeteria Chantilly, mająca  swoje korzenie  w Bochni. Jest to najbardziej znana ?słodka? marka w tym mieście. Jej przesympatyczna właścicielka p.Marta  stworzyła  przyjazne miejsce dla każdego, kto pragnie spotkać się z przyjaciółmi, czy znajomymi, na  tradycyjnej kawie wraz z pysznymi słodkimi dodatkami, czy lodach.

Wszystkie wyroby w Chantilly są własnej produkcji gdyż  właścicielka  kawiarni jest zarazem w posiadaniu, własnego, cukierniczego zakładu produkcyjnego. A  powstające tam pyszności  są na bazie produktów naturalnych m.in. Bocheńskiej Mleczarni o której można powiedzieć iż  jej wyroby mają smak jak produkty mleczarskie za dawnych lat. Któż nie tęskni za tym smakiem w obliczu ogarniającej nas zewsząd  agresywnej chemii. Dlatego też ciastka  ,desery ,lody czy torty u p.Marty mają  niepowtarzalny smak, który dzisiaj już właściwie trudno spotkać. Niebagatelną sprawą jest też wystrój wnętrza. I tu widać oko artysty,  w ozdobach widniejących na stolikach, czy obrazach wiszących na ścianach. A są to dzieła artysty plastyka, p.Dominiki Stawarz-Górskiej, również rodowitej Bochnianki. Miłą  niespodzianką jest to iż każdy kto chciałby mieć pamiątkę z miłego spotkania w tym magicznym miejscu jakim jest Chantilly, może nabyć miniaturkę takiego obrazu w  postaci płytki kafelkowej. I właśnie taka to Chantiily zagościła na stałe w Krakowie na ul. św. Gertrudy  nieopodal Wawelu. Zresztą  z okien kawiarni rozciąga się piękny widok  na ten wspaniały zabytek. I  jeszcze niezmiernie  ważna  rzecz,  jest to miejsce przyjazne również maluchom, gdyż w obu przypadkach właścicielka  z myślą o nich zorganizowała  piękne kąciki zabaw. Tak więc zachęcam wszystkich do odwiedzenia Cafeterii Chantilly czy to w Bochni czy Krakowie. I może wrócą wspomnienia z dawnych  lat jak w piosence Niemena ..mimozami jesień się zaczyna?żółty październik?to Ty, to Ty jesteś ta dziewczyna? moja jedyna, przychodziłaś wieczorem do cukierni?   A może jak w ?Kawiarenkach? Ireny Jarockiej ?mimochodem?wpadnie coś z bardzo wielkich spraw, w czarną toń małych kaw?ty i ja ,i nasz stół?za witrażem szklanych marzeń?któż to wie, gdzie naprawdę są? ...ona z nim i on z nią? To przecież  Chantilly ! 

  • chanti_1.jpg
  • chanti_2.jpg
  • chanti_3.jpg
  • chanti_4.jpg
  • chanti_5.jpg
  • chanti_6.jpg
  • chanti_7.jpg
  • chanti_8.jpg
  • chanti_9.jpg
  • chanti_9a.jpg
  • chanti_9b.jpg
  • chanti_9c.jpg