Za wnp.pl (z 28.11.): „Donald Tusk został uznany najbardziej wpływową osobą w Europie w rankingu portalu Politico. W ubiegłym roku ranking wygrał Wołodymyr Zełenski, a wcześniej Mario Draghi i Angela Merkel.” To ci dopiero informacja, Tusk najbardziej wpływową osobą w Europie(?), choć we własnym kraju jest osobą niezbyt lubianą i niecieszącą się zbyt wysokim poparciem społecznym? W rankingu sondażowi IBRIS, za wnp.pl, j.w., w badaniu przeprowadzonym w dniach 20-21.1., czyli już po wyborach, ponoć dla opozycji zwycięskich, choć PO dostało kolejny raz łomot od PiS, Tusk wylądował dopiero na czwartym miejscu, po Trzaskowskim i Hołowni, pod względem zaufania u obywateli (40,6%), a brakiem zaufania obdarzyło go aż 49,2 % badanych osób.

Trzeba zaznaczyć, że te badania były robione na zlecenie ONET-u, a więc portalu, który bardzo sprzyja opozycji, a więc i samemu Tuskowi, co nie jest bez znaczenia.
A co to za portal, to POLITICO? Wg Wikipedii: „Politico (Politico LLC) – amerykańskie przedsiębiorstwo mediowe (publicystyka polityczna) z siedzibą w hrabstwie Arlington, w Wirginii, w Stanach Zjednoczonych, którego działalność obejmuje krajową i zagraniczną politykę. Dystrybuuje treści za pośrednictwem strony internetowej, telewizji, publikacji drukowanych, radia oraz podcastów. ……. ……… W 2015 roku przedsiębiorstwo rozpoczęło działalność w Europie jako spółka joint venture pomiędzy Politico LLC (z siedzibą w USA) a niemieckim koncernem wydawniczym Axel Springer. Główny oddział „Politico” Europe zlokalizowany jest w Brukseli, a dodatkowe biura znajdują się w Londynie, Berlinie, Paryżu, Rzymie i Warszawie.”
Czyli wszystko jasne, swoi nagradzają swoich, nawet gdyby ci swoi nie cieszyli się zbyt wysokim uznaniem w ich rodzimych krajach. A jak te badania zaufania do polityków wyglądały nieco później, bo w listopadzie? Tenże sam IBRIS w badaniach, znowu dla ONETU, ale tym razem wg informacji pap.pl (4-6.11.) czołówka polityków pod względem zaufania do nich nieco się zmieniła (R.Trzaskowski pierwszy, A.Duda drugi, M.Morawiecki trzeci, a Tusk daleko w tyle, bo jeszcze za Hołownią i Kosiniakiem-Kamyszem, poparcie społeczne spadło mu do 29.8%, a stopień nieufności wzrósł do 60,1%.
Podobnych badań, w sprawie stopnia zaufania, bądź jego braku, dla polityków jest robionych całkiem sporo, zajmują się tym różne sondażownie, robią to dla różnych odbiorców, ale wyniki dla Donalda Tuska są w nich podobne, od dawna ten polityk nie cieszy się zaufaniem w naszym kraju. I właśnie on pretenduje teraz do stanowiska premiera, a co gorsze, napędza żądze odwetu na przeciwnikach politycznych, prowokuje powstawanie licznych komisji śledczych, „będzie unieważniał, wyprowadzał z urzędów i wsadzał do więzienia” wszystkich tych, którzy jakoś zaleźli mu za skórę. No i będzie coraz bardziej wyprowadzał Polskę z Polski, bo w UE „tak to działa” (ulubione powiedzenie Tuska, kiedy wypowiadał się na temat sankcji, jakie UE wobec Polski stosowała i stosuje nadal). Ten tytuł, jakim POLITICO obdarzyło Tuska jeszcze bardziej umocni go w przekonaniu, że idzie dobrą drogą, a to, co o nim myślą jego rodacy, a przynajmniej ich znaczna część, to mu „dynda i powiewa”, bo on „wie lepiej”, co dla nas jest dobre. Opozycja składała wiele obietnic wyborczych, w czym zdecydowanie przebijała PiS, a teraz rakiem z wielu tych obietnic się wycofuje, planuje urządzać „igrzyska” (bo komisje), a o „chlebie”, czyli złożonych obietnicach gadać nie chce. Polaków tak bardzo interesuje sprawa korzystania z Pegasusa, albo unijna „praworządność”, czy wybory „kopertowe”, a nie interesuje ich codzienne życie, koszty utrzymania, podatki,
Ciekawe, na co Tusk, najbardziej „wpływowy” człowiek Europy, miał rzeczywisty wpływ i co on rzeczywiście dla Europy mógł i może zrobić? Był szefem Rady Europejskiej, ale wtedy takiego wyróżnienia nie otrzymał. Udało mu się wówczas wyprowadzić Wielką Brytanię z UE i za tamtych czasów, kiedy Tusk został szefem EPL, UE zaczęła nakładać na Polskę różne kary, wstrzymano nam wypłaty z KPO, bo „to [UE] tak działa”, jak to tłumaczył D.T. Miał KPO odblokować dzień po wyborach i co z tych jego zapowiedzi wyszło? Takie osiągnięcia ma Tusk na swoim koncie, o innych nie bardzo wiadomo, chyba, że chodzi o ciągłe sprzyjanie Niemcom i nie tylko, czyli obcym, za to POLITICO wynagradza „swoich”? Tusk chce zostać w Polsce premierem, choć we własnym kraju nie cieszy się zbytnim poważaniem, ale doprowadził totalną opozycję do zwycięstwa nad PiS, za to ta nagroda? A może za to, że chce, działać na szkodę Polski, m.in., wyprowadzić prezesa NBP z urzędu, co osłabi polską walutę i gospodarkę, widocznie Tuskowi „to rybka”, UE (Niemcom) zresztą też, bo to by zadziałało na ich korzyść … za to ta nagroda?
Do Polski idzie „nowa” demokracja, po totalnej i „demokratycznej” opozycji, będziemy mieli teraz totalną demokrację, którą ma wprowadzać w naszym kraju (nie)zjednoczona opozycja, jeśli powoła swój rząd. „Nowa władza” ma postępować zgodnie z prawem tak, jak, „jak je rozumie” Donald Tusk. „Strach się bać”, ….. śpiewali o liberalnej demokracji „szarpidruty” z Lady Pank, czy wtedy ktoś mógł przypuszczać, że totalną demokrację będzie wprowadzał nam jeden człowiek „przysłany z Brukseli”?
PS. (dopisane 12:35): "To promyk nadziei dla centrystów na całym kontynencie" – opisuje zwycięstwo Tuska w wyborach parlamentarnych portal”.[Politico]. Wyróżnili faceta, który we własnym kraju nakazał wycinanie centrystów, bo mogli zagrozić jego pozycji? Hipokryzja Politico do n-tej potęgi

 Tekst ukazał się na Salon24.pl 29 listopada 2023r

Pin It