W dniu 1 września br. w ramach obchodów 74- rocznicy wybuchu II wojny światowej rozpoczętej najazdem hitlerowskich Niemiec na Polskę, odbyły się uroczystości w krakowskim Parku Jordana związane z odsłonięciem pomnika gen. Stanisława Sosabowskiego. Jego droga wojenna była bardzo tragiczna.

We wrześniu 1939r jako dowódca 21 pp ?Dzieci Warszawy? do końca bronił stolicy. Później był twórcą I Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Brał udział w słynnej operacji zaplanowanej przez Marszałka Montgomerego ?Market ? Garden? we wrześniu 1944r na terenie Holandii. Żołnierze jego brygady przeżyli prawdziwą rozpacz, bowiem cały żołnierski trud ponoszony w czasie szkoleń znosili tylko z jedną myślą,  aby wziąć udział w pomocy walczącej w powstaniu Warszawie.  Niestety, nie było im dane dostać się najkrótszą drogą  do kraju by walczyć nad Wisłą, musieli wziąć udział w źle zaplanowanej operacji wojskowej ?O jeden most za daleko? Dziś, w miejscowości Driel po drugiej stronie Renu w okolicy Arnhem znajduje się pomnik polskich spadochroniarzy, a w pobliskim kościele tablica poległych na polu walki oraz zaginionych w nurtach Renu żołnierzy. Po tej nieudanej operacji wojskowej Anglicy zmusili Naczelnego Wodza, gen.Kazimierza Sosnkowskiego do zdymisjonowania Gen. Sosabowskiego ze stanowiska dowódcy I SBS. Za własną nieudolność znaleźli sobie kozła ofiarnego w jednym z najbardziej zdolnych i bohaterskich dowódców Wojska Polskiego walczącego na Zachodzie Europy. Żołnierskim umiejętnościom nie ustępował ani gen. Andersowi ani gen. Maczkowi. Niestety nie miał tego żołnierskiego szczęścia co w/w. Jego losy po wojnie  były też dla niego b. przykre. Nie wrócił do kraju, żył w niedostatku i biedzie.

         Uroczystości w Parku Jordana miały charakter naprawdę podniosły. Odbywały się pod patronatem honorowym krakowskiego kardynała Stanisława Dziwisza i biskupa polowego Wojska Polskiego ? Józefa Guzdka z Kościoła Garnizonowego miasta stołecznego Warszawy obecnej Katedry Polowej Wojska Polskiego  przy ul. Długiej, który w przeddzień wystąpił z apelem do Narodu Polskiego o godne uczczenie rocznic tragicznych losów Ojczyzny, a którego list odczytany został w czasie uroczystości  krakowskich przez jednego z celebrujących polową Mszę Św. ośmiu księży ? głównie kapelanów wojskowych. Wspaniałą homilię wygłosił ksiądz Władysław Palmowski, kapelan ?Solidarności?.

         Fundatorem pomnika gen. Stanisława Sosabowskiego jest Krystyna Kwiatkowska ? nauczycielka i dyrektorka Gimnazjum Polskiego w Londynie, biorąca osobiście udział w ceremonii odsłonięcia pomnika  wraz z Zuzanną Kurtyką - wdową po zmarłym w katastrofie smoleńskiej prezesem Krakowskiego Oddziału IPN  - obok licznie reprezentowanej generalicji i innych  oficerów Wojska Polskiego, pocztów sztandarowych ? wojskowych, kombatanckich i harcerskich ,  związkowców ?Solidarności? z przewodniczącym Piotrem Dudą, przewodniczącym Zarządu Regionu Małopolska Wojciechem Grzeszkiem, posłem Andrzejem Dudą, licznym udziałem kombatantów i organizacji patriotycznych i niepodległościowych.   

      Uroczystość uświetnili artyści Opery Krakowskiej ? pp. Bożeny Zawiślak i Franciszka Makucha oraz p. Wojciecha Habeli i pokaz Szwadronu Ułanów im. Marszałka Józefa Piłsudskiego pod dowództwem rtm. H. Bugajskiego. W miejscu ceremonii ustawiły się dwa transparenty Klubów Gazety Polskiej z Krakowa  oraz z Essen w Republice Federalnej Niemiec. Zasługi i losy gen. Stanisława Sosabowskiego przedstawił oficer dowodzący pełnym ceremoniałem wojskowym tej  podniosłej uroczystości. Kompania honorowa uczciła pamięć generała trzykrotną salwą honorową. Orkiestra Wojska Polskiego odegrała kilka żałobnych marszy wojskowych i pieśni patriotycznych. Uroczystość zakończyła się grochówka wojskową. Pełen ceremoniał wojskowy!

         Dla mnie osobiście była to wielka uroczystość. Głęboko ją przeżyłam -  zwłaszcza ze względu na fakt, że moich dwóch kuzynów bliźniaków Jan i Joachim Stanek rodem z Siemianowic Śląskich - bratanków mego Ojca gen. Jana Emila Stanka ? jednego z czołowych organizatorow i dowódców trzech powstań śląskich,  zawodowego oficera Wojsk Polskich  II RP  i  d-cy Legionu Śląskiego AK. - walczyło w polskich dywizjonach lotniczych m.in. w obronie Wielkiej Brytanii. Byli oni synami  młodszego brata mego Ojca Szymona Stanka ?  obrońcy Lwowa w szeregach Wojska Polskiego w 1919 r. oraz uczestnika pierwszego i trzeciego powstania śląskiego.  Pozostali po wojnie obaj w Londynie, chociaż nie przyjęli obywatelstwa angielskiego. Jeden z nich : Joachim nie żyje. Po wojskowym pogrzebie na  Polskim Cmentarzu Wojskowym w Londynie odbył się przed kilku laty jego drugi pogrzeb  w Polsce ? w Siemianowicach Śląskich.

 

  • sosab_1.jpg
  • sosab_2.jpg
Pin It