Aktualności

Wiemy, że absolutna większość wydarzeń ma bardzo krótki medialny żywot: najwyżej 48 godzin. Jednak niektóre zapadają w pamięć. Mam na myśli artykuł Mashy Gessen w "New Yorkerze" i reakcje na ten tekst.
Cała sprawa była bardzo jednoznaczna: gdy kłamliwe stwierdzenie dotyczące historii Zagłady polskich Żydów zostaje zamieszczone w poczytnym, opiniotwórczym tygodniku amerykańskim, naturalną reakcją powinny być głosy środowisk żydowskich w Polsce, broniące prawdy. Przecież tu nie było żadnych wątpliwości, co jest prawdą, więc nie powinno być żadnych wahań wobec stanowczego i szybkiego działania.

CYBERONUCA | Opisywaliśmy w naszej monografii The Massacre in Jedwabne, July 10, 1941: Before, During, After (New York: Columbia Universty Press/East European Monographs, 2004) obszernie odgłosy krajowe i zagraniczne Jedwabnego w trakcie największego zainteresowania tą sprawą do 2004 r.
Większość tych wypowiedzi była opiniami, nie opierającymi się na faktach, ale za to zwykle powielającymi hipotezy Jana Tomasza Grossa o „sąsiadach” mordujących „sąsiadów”, czyli polskiej „połowie miasteczka”, która rzekomo wymordowała drugą, żydowską połowę.

W drugiej połowie dekady gierkowskiej Piotr Wierzbicki wydał w drugim obiegu rzecz zatytułowaną "Traktat o gnidach", traktujący o zachowanich przeciętnych Polaków w systemie komunistycznym. No i obecnie możemy zaobserwować niezwykle zabawną zamianę miejsc, dzięki czemu tacy tropiciele jak Piotr Wierzbicki stracili rację bytu.
Parę dni temu napisałem notkę jak niżej.
"Michnik jest jednak idiotą.

Władysław Ślazyk, zakrystian kościoła Mariackiego, samotnie wychował 20 dzieci pochodzących z biednych rodzin
Pięć lat trwała zakończona kilka tygodni temu konserwacja ołtarza Wita Stwosza w kościele Mariackim w Krakowie, dzieła nieprawdopodobnie pięknego, wysokiego na 13 m, a szerokiego na 11 m. Przez 12 lat, od 1477 do 1489 r., przybyły z Norymbergi Wit Stwosz w drzewie lipowym wyrzeźbił ponad 200 figur, konstrukcja powstała z twardego dębu, a tło z modrzewia.

Na prosty - by rzec niepoprawnie na dzisiejsze czasy – chłopski rozum należy postawić prostą wątpliwość w sprawie tzw. Funduszu Odbudowy. Nie znam na nią odpowiedzi bo nie wiem tego co wiedzą rządzący – oczekuję więc tylko i aż na jej wyjaśnienie.
Jaki jest sens ratyfikacji owego funduszu skoro;
a/ choć są to duże i bardzo potrzebne pieniądze to
b/ po ostatnich ustaleniach UE mogą być one związane z absolutnie swobodnie i polityczno-ideologiczne traktowanym uznaniem przestrzegania praworządności.

Podkategorie