Spokojnie można powiedzieć, że po staremu. Czyli dalej kłótnie, bałagan i chęć pozytywnego publicznego zaistnienia. Przy reformowaniu sieci szkół w Krakowie dobitnie wyszło, że sojusz Prezydent ? PO praktycznie nie istnieje.

Czyli taktycznie był potrzeby Prezydentowi tylko po to, aby platformerscy radni uchwalili budżet i podnieśli podatki, ceny wody i ścieków, a szczególnie biletów komunikacji miejskiej. Radni PO uznali, że jak jeszcze zlikwidują kilkanaście szkół to już nie będą mogli swobodnie chodzić po ulicach więc się zbuntowali. Ten bunt ukazał PO jako partię bez zasad, do których z pewnością należy dotrzymywanie umów. Ale skoro w zespole PO, współpracującym w reformowaniu miejskiej oświaty, znalazł się tak wybitny ?fachowiec? jak posłanka Katarzyna Matusik ? Lipiec to nie ma się czemu dziwić, że nici z tego wyszły. Matusik ? Lipiec miała jeszcze dwa genialne wystąpienia. Wpierw w telewizyjnej debacie z posłem Adamczykiem na temat smogu w Krakowie zarzekała się, że Sejmik Wojewódzki na najbliższej sesji przyjmie plan zwalczania tragicznego stanu powietrza w Krakowie. Sądziłem, że wie o czym mówi, bo przecież jej mąż Grzegorz Lipiec jest radnym sejmiku. I co się okazało? Sejmik praktycznie nie podjął tematu smogu, bowiem w całości zignorował sugestię prezydenta Majchrowskiego o wprowadzeniu bezwzględnego zakazu palenia węglem w piecach. A na końcu posłanka Matusik ? Lipiec zaczęła publicznie odsądzać od czci i wiary Ministra Sprawiedliwości Jarosława Gowina za ostrzeżenie posłów o tym, że trzy projekty ustaw w sprawie związków partnerskich są niezgodne z konstytucją. Nasza posłanka (po politologii) uznała, że Gowin okazał się nielojalny w stosunku do PO i że jest czarną owcą w PO. Moim zdaniem jest akurat odwrotnie: Jarosław Gowin zasługuje na szacunek i poważanie za państwowe podejście do tematu wbrew całej gromadzie rozhisteryzowanych partyjnych koleżanek i kolegów. W tym miejscu chciałem też wyrazić uznanie posłowi Ireneuszowi Rasiowi. Dziennik Polski opublikował listę polityków, którzy zdaniem redakcji, zasługują na tytuł Krakowianina Roku. Akurat się z nią w 80 % nie zgadzam. Te dwadzieścia procent mojej warunkowej akceptacji to Andrzej Duda, choć w tamtej opcji politycznej widzę bardziej zdecydowanego polityka. Może, aby mu nie zaszkodzić, nie wymienię jego nazwiska. Nominowanie Władysława Kosiniaka ? Kamysza , Ministra Pracy w chwili gdy gwałtownie rośnie bezrobocie jest naigrawaniem się z ludzi poszukujących pracy. Kilka dni temu byłem w Urzędzie Pracy na Wąwozowej i zobaczyłem do jakich tragicznych sytuacji doprowadził rząd PO ? PSL. Zresztą prywatnie lubię Ministra Kamysza, tylko się mu bardzo dziwię, że zgodził się firmować własną uczciwą twarzą i solidnym nazwiskiem to co się dzieje na ranku pracy, a za co on odpowiada najmniej. Bogusław Kośmider ? kolejny nominowany polityk też nie zasługuje na to miano. Jako szef PO w Krakowie i Przewodniczący RMK podpisał pakt z Majchrowskim i ?od razu partia, którą reprezentuje go nie dotrzymała. Kolejne uzasadnienie dla niego, za akcję "Płać podatki w Krakowie" też jest takie sobie, bo wystarczy tylko poczytać skąd pochodzą firmy działające w Krakowie na zlecenie ZIKiT-u czy Rad Dzielnic. Mamy całą Polskę południową: od Nowego Sącza do miejscowości na Śląsku. I te firmy tam płacą podatki a nie w Krakowie. Nominowanie Posłanki Marczułajtis ? Walczak za walkę o zimowe igrzyska w Krakowie jest tak samo realne jak start Antoniego Tajdusia byłego rektora AGH na prezydenta Krakowa.

Moim zdaniem najlepsi politycy w Krakowie: 1. Minister, poseł Jarosław Gowin, 2.radny RMK Mirosław Gilarski

Najgorsi: 1. posłanka Katarzyna Matusik - Lipiec

Pin It