Żabiniec

ZESTAWIENIE FAKTÓW : Kładka oś Żabiniec – ul. Langiewicza,   dla postępowania wyjaśniającego Urzędu Miasta KRAKOWA

1. PISMO z dnia 19.12.2005r – Społecznego Komitetu Budowy Wodociągów i Kanalizacji ul. Żabiniec 99 do PKP Linie Kolejowe S.A. dot. „uregulowania przejścia pieszego popod most kolejowy Kraków-Warszawa na odcinku Żabiniec-Langiewicza”. Wniosek Komitetu o „wybudowanie połączenia z już istniejącym przejściem na działki pracownicze kolejowe”. Załączono wówczas odręczne rysunki techniczne.

Czytaj więcej...

Mamy jeszcze lato więc jeszcze nie bardzo widać co nas będzie czekać już za miesiąc, gdy we wrześniu zacznie się rozwożenie osiedlowej dziatwy szkolnej do okolicznych szkół a w październiku licznie ściągną wynajmujący tu mieszkania – studenci.  O pilnej potrzebie budowy szkoły na osiedlu piszemy w naszej gazecie od kilku lat. Niestety bezskutecznie nasz głos jest  zupełnie przez władze miasta ignorowany. Kilkanaście nowych bloków zasiedlanych przez młodych ludzi powoduje, że od problemu budowy szkoły na osiedlu i tak nie uciekniemy.

Czytaj więcej...

Wczoraj wieczorem Jakub Kosek, radny Miasta Krakowa, przewodniczący Dzielnicy IV Prądnik Biały poprowadził spotkanie z mieszkańcami Żabińca w sprawie organizacji ruchu na terenie Osiedla. Dziwne to było spotkanie; przyszło ok. 40 mieszkańców, prawdopodobnie sami kierowcy (tak było sformułowane zaproszenie). Część z uczestników dopytywała, gdzie jest ulica Jaracza, Modrzewskiego czy Solskiego !!!

Czytaj więcej...

Przede wszystkim ostrzegam przed tym panem z maczugą – naszym żabinieckim sąsiadem. Może się okazać kłopotliwy bo na takiego wyglądał w telewizji w programie „w tyle wizji”. Albo po przepiciu albo po prochach.  Na razie sprawia wrażenie „zaćmionego”  bo jak inaczej nazwać człowieka, członka PO pełniącego odpowiedzialną funkcję członka Zarządu Województwa Małopolskiego i szefa Struktur PO w Małopolsce, który przed dzisiejszym   tz „Marszem Wolności” pisze, że trzeba skończyć z nachalną propagandą   ostatnich 8 lat.

Czytaj więcej...

Po moim ostatnim tekście otrzymałem dwie mrożące krew w żyłach informacje. W październiku ub. roku ok. godziny 19 do siedzącego w samochodzie na u. Jaracza, przy w połowie otwartej szybie, podszedł facet i zupełnie znienacka uderzył go nożem w twarz. Zaskoczona ofiara zaczęła się bronić, ale otrzymał jeszcze kilka uderzeń nożem. Od niechybnej śmierci uratował go przejeżdżający samochód, który wystraszył bandytę i zmusił go do ucieczki. Pobity i porżnięty nożem został zawieziony do Szpitala Narutowicza, gdzie pozszywano mu rany i obandażowano głowę. Przyjechała policja, spisała protokół i… z ich strony zupełna cisza.

Czytaj więcej...