Redakcja ma 100% racji co do Gowina i co do propozycji władz PiS jego kandydowania. Pamiętam, co pisałem jak został ministrem i jak się dziwiłem co on tam w ogóle robi? A jak zaczął aplikować o przywództwo w PO – zwątpiłem w jakąś logikę i … zasady. A gość z deklaracjami, a bez zasad, nie powinien zostać prezydentem.

Propozycję czytam więc tylko jako wyraz z jednej strony słabości kadrowej PiS w Krakowie i jako objaw klinczu wewnątrzpartyjnego. W PiS nie jestem – ale jak dla mnie – człowieka z zewnątrz, działa w nim jak i w innych partiach żelazno prawo doboru negatywnego.

Tu Wasza myśl o kandydaturze dr Mirosława Boruty jest racjonalna – ale chyba bez szans, bo o jej zaistnieniu będą decydowali właśnie ci co to się trzymają za łby pełne ambicji i frustracji.

Wniosek jest jeden – kalectwo wynika z zasad wyborczych i abnegacji ludzi, którzy wybory widzą jako przepychankę do żłobu a nie wskazanie najsprawniejszego sługo-zarządcy. Ta konstatacja nic oczywiście nie wnosi bo wybory są tu i teraz i na takich a nie innych zasadach.

Zadam pytanie – czy promocja jakiejkolwiek osoby może być i na jakich zasadach skuteczna. Poza tym – przyszły prezydent stanie równocześnie przed stanem kasy i zobowiązań oraz zjednoczoną kamarylą majchrowszczyzny. W końcu to ta w dużej mierze zapewnia obecnemu Prezydentowi ochronę tyłów. Tu M. Sroka i paru innych są wyjątkami które uwierzyły w możliwość wyjścia ponad swą rolę, rozum i kompetencję. Trzeba bowiem mieć powalone by poważnie wierzyć w bajki o Olimpiadzie, które samemu się wytworzyło lub o możliwość nieśpiesznego a skutecznego zwalczania smogu (który jest faktem) metodami administracyjnymi i restrykcjami.

Nie jestem pewien czy pan Majchrowski, jako człowiek, tak koniecznie chce startować do wyborów i wchodzić w odpowiedzialność za to co zrobił w sensie dalszego jedzenia tej żaby. To sądzę, iż jego otoczenie – od biznesu szefów poszczególnych działów po potencjalnych klientów pewnych przetargów i przyjmowanych rozwiązań – wypychają go siłowo. Facet wie co go czeka i dziś raczej myśli i o miłym dalszym rządzeniu i o taktyce uników.

Kandydat typu Mirosław Boruta (choć nie tylko on) stanie przed murem tych problemów i nie będzie miał realnego wsparcia biznesu i kamaryli. Może zostać wybrany a jego (lub podobnego) kandydowanie ma tą dobrą stronę, że żaden z tych wielkich w swych wyobrażeniach – nie musi ryzykować przegranej. Dla Gowina czy jakiegoś wielkiego – ze względów ambicyjnych – przegrana to katastrofa a dla Boruty? Tylko pojawienie się na szerszej arenie polityki lokalnej.  

Uważam, że taki nowy wybrany może i musi mieć szanse na pokonanie początkowych problemów rządzenia – o ile wystawiający kandydaturę a/ zrezygnują z głupich ambicji rządzenia dla rządzenia b/ dadzą wybranemu realne poparcie polityczne c/ ten znajdzie – a mu pomogą w realizacji – metodę na weryfikację ludzi majchrowszczyny.

Tu jak sądzę – Boruta jako socjolog i politolog ma szanse sobie poradzić – choć w sprawach technicznych jest raczej cienki – ale to już mniejszy problem. Ważniejsze jest uzyskanie możliwości działania, sterowości układu.

Pamiętam pierwszą kadencję naszej Rady Miasta. Jak urzędnicy byli wtedy nastawieni na chęć współpracy i jak po pół roku zorientowali się, iż oto przyszły czasy ich rządów.

I się zaczęło.

Nie mam pojęcia kto dziś realnie decyduje o kandydowaniu w PiS– bo, że Prezes klepie to pewne. Nie sądzę jednak by to on samodzielnie palcem wskazywał kandydata. Czy jednak zdaje sobie on sprawę z tego co czyni, gdyby poparł kandydaturę Gowina czy jakiegoś radnego lub posła – by tylko przy tych pozostać?

Poza tym wcale nie jestem pewny czy obradujący przy zielonym stoliku lub telefonie jakiegoś tam koloru nie mają już swoich typów i dziś publicystyczne pokazywanie im nawet najsłuszniejszych racji cokolwiek pomoże. Niestety oni mogą patrzeć pod kątem który opisałem w tekście o technikach manipulacji wyborcą. Mają politykę za grę w szachy a nie jednak służbę.

A to przecież głównie wkurza radną Zamorską widząc przykładowo co się dzieje na poziomie Dzielnicy IV.

Próbować może jednak warto i w tym względzie – red. Brożek ma rację.

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
25 Listopada 2025

NASZ WYWIAD. Ppłk Radziwon: Tusk sprowokował konfrontację służb z opozycją. Za to odpowiada się przed sądem wojskowym

„Zamiast konfrontacji aparatu państwa z działaniami obcych służb, mamy sprowokowaną przez premiera Tuska konfrontację służb z opozycją. Powiem tak, ponieważ od 2022 roku jesteśmy w wojnie systemowej i asymetrycznej, za takie działania odpowiada się przed sądem wojskowym” - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl ppłk rez. dr inż. Krzysztof „Rydzu” Radziwon, były operator sił specjalnych i służb specjalnych, służący m.in. na

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 15 minut.)


25 Listopada 2025

NASZ WYWIAD. Ppłk Radziwon: Tusk sprowokował konfrontację służb z opozycją. Za to odpowiada się przed sądem wojskowym

(575) Michał Kursun

„Zamiast konfrontacji aparatu państwa z działaniami obcych służb, mamy sprowokowaną przez premiera Tuska konfrontację służb z opozycją. Powiem tak,...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 15 minut.)


17 Listopada 2025

Znikający napis na ogrodzeniu hotelu Miastoprojektu w Krakowie

(1205) Feliks Stalony - Dobrzański

Na ogrodzeniu terenu budowy hotelu, w skrócie powiedzmy na miejscu Miastoprojektu, pojawił się napis – baner. Co prawda wisiał krótko. lecz został...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 50 sekund.)


15 Listopada 2025

Prezydent na meczu z Holandią. TVP nie pokazała go ani razu. Semka: To pokazuje śmieszną małostkowość tej ekipy

(1292) Redakcja w.polityce.pl

„Realizatorzy TVP w likwidacji bardzo likwidowali normalność przekazu. Niepokazywanie głowy państwa, która przyjeżdża na mecz, pokazuje śmieszną...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 1 minuta i 27 sekund.)


12 Listopada 2025

Prezydent odmówił nominacji 46 sędziów! "Kwestionują porządek konstytucjo-prawny RP"; "Słuchają złych podszeptów ministra Żurka"

(940) Edward Brożek

Prezydent Karol Nawrocki odmówił nominacji 46 sędziów, którzy podważają status swoich kolegów, traktując ich jako neosędziów. „To jest nie tylko...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 1 minuta i 55 sekund.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save