Informacja, że płacimy z śmieci grubo za dużo wcale nie jest nowa. Należy już do klasyki – mówiliśmy. Kiedy? Zmartwię Państwa – dawno. Jeszcze na etapie przed i w czasie tzw. Społecznego Forum Konsultacyjnego i w czasie gdy krakowska Uchwała Śmieciowa, że tak ja w skrócie nazwę była procedowana. Nawet wtedy – zwłaszcza na początku – gdy nie były znane konkretne kwoty – było wiadomo, że władze celują nie tylko wysoko ale i wbrew zasadom obowiązującym w relacji pomiędzy konieczną troską o środowisko a niezbędnym poziomem gospodarowania.

Media podały, że przyoszczędzono – czytaj zebrano nadmiarowo od ludzi, bo tak należy chyba rozumieć kwotę 80 mln PLN.

Afera? - Ależ skądże. Powiem więcej – raczej dziwię się, że tylko tyle gdzieś sobie wisi na koncie.

Nie będę wchodził w argumentację, którą onegdaj przedkładaliśmy najpierw przez lata potem w trakcie owego SFK i nawet w formie listu wystosowanego przed przyjmowaniem Uchwały Śmieciowej - do wszystkich ówczesnych Radnych. Argumentacja nasza rzecz jasna poszła do kosza – a zwracaliśmy uwagę na wadliwie przyjmowane zasady na których oparto Uchwałę. Z tego musiały wyjść duże kwoty. Od ówczesnego V-ce Prezydenta z tytułem profesorskim słyszeliśmy tylko ścianę – to są ogólniki. To, że trzeba było się nad nimi pochylić, a nie zrobiono tego to jest prosty syndrom odmowy wiedzy – dziś po co nawet mówić. Płakać nad rozlanym mlekiem? Jest jak jest i trzeba to w końcu przemyśleć

Jak dla mnie operacja jest dość czytelna. W wielkim aż schematycznym skrócie.

Program Gospodarki Odpadami oparty jest o powstającą spalarnię odpadów – dla zmyłki publiczności nazywanej szlachetnie – Zakładem Termicznego Przekształcania Odpadów albo i bywało - inaczej.

Czy to dobrze czy źle – tak naprawdę nie do końca wiadomo, zwłaszcza, że spalarnia nie jest wcale końcem a tylko przedostatnim etapem usuwania nam z przed oczu tego co wyrzucamy jako odpad.

Grunt, że na to się zdecydowano, uchwalono, przyjęto.

I teraz uwaga.

Spalarnia to firma – nawet w umotywowaniu uchwały był użyty argument że nie będzie ona obciążała budżetu. Cud? Wcale nie. Rzecz wyprowadzono jako zadanie do jednostki pozabudżetowej i to ona a nie miasto jako takie pobiera kasę od mieszkańców. Miastu – ustawowo nie wolno na śmieciach zarobić. Ale ktoś i za coś, musi Spalarnię wybudować

To i tak skalkulowano ceny by coś pojawiało się ekstra – i tylko temu że w czasie procedowania uchwały - pod naciskiem mieszkańców zmieniano stawki, kombinowano strukturą opłat w skutek tego zebrano dopiero 80 mln. Tak postawmy sprawę. Żadna afera, nikt nic nie podwędził – a zakumulował Nie wiem oczywiście jaki jest cały montaż finansowy, ile będzie z UE czy innych Funduszy a ile z zadłużania się miasta – w każdym razie Inwestor – czyli w skrócie wszystko tylko nie miasto jako organizm gospodarczy – też musi w tym montażu uczestniczyć wykładając jakieś pieniądze. To są – w moim odczuciu – właśnie te pieniądze dotychczas zakumulowane – a po uruchomieniu Zakładu – ruszy lawina kasy i zysków. W końcu monopol na przejęcie całego strumienia po segregacjach z milionowej aglomeracji w której wedle uchwały co najmniej luźno obowiązuje zasada –zanieczyszczający płaci – jest miłym zobowiązaniem i skazaniem na sukces.

Chyba że pojawi się soc-syndrom na wzór nieopłacalności monopolu spirytusowego

W sumie powiem tak:

Proszę się nie dziwić i nie ekscytować, że w Krakowie cena śmieci jest w skali kraju jedną z największych – ale też nigdzie nie buduje się takiej spalarni. Buduje się, ale ta jest spora i ma stabilną pozycję. Bez niej ani rusz.

Najśmieszniejsze jest w tym to że w ramach sławetnej umowy pomiędzy Dzielnicą XVIII tą a Prezydentem nie zadbano o najważniejsze – nadzór społeczny nad skutkami funkcjonowania Spalarni i o zejście do spalarni z obwodnicy miasta by śmieci ani nie mogły być wożone pod oknami przez całą dzielnicę ani nie zmieniły w razie awarii ów teren w rosnące wysypisko. Krakanie?

Może.

W każdym razie – spalarnia powstaje nieco ospale.

Widać te 80 mln to mało w końcu cała inwestycja dochodzi do 700 mln, a zobowiązania wobec Dzielnicy na zasadzie umowy znanej z filmu Vabank – dżentelmeńskiej – wynoszą coś 500 mln.

Najwyraźniej – sądząc po wynikach wyborów do RMK i karierach politycznych nie czujących opcji – ludziom to odpowiada.

Nie ma się czym ekscytować a na zastanawianie był czas.

Czas już przeszły.

Rzecz pozwoliłem sobie sprowadzić to upraszczających schematów – co jednak pozwala zobaczyć – nie afera a ściepa.

Nas wszystkich – i o to chodzi.

Nikt nikomu nic w zasadzie nie podprowadził.

Płacimy dużo – bo nie tylko Barycz się kończy ale mamy już siedzące na karku zobowiązania wynikające z naszej przynależności od UE.

Może by tak w tej sprawie wyłożyć karty na stół – jak ludziska zobaczą rzecz bez kluczenia – szybciej zaakceptują co konieczne i błyskawicznie odrzucą bujdę.

I nie dadzą się wypuszczać.

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i dzieje wokół budowy hotelu – w skrócie – Miastoprojekt przy Błoniach w Krakowie z jakby nobilitującym hasłem nazwiska De Niro, sprawę należy też widzieć jako szkołę w wielu zakresach;
1/ trybu ekspresowego udzielania zezwoleń, tak prowadzonego, by nikt nie zdążył się zbyt detalicznie

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1139) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(732) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


03 Lutego 2026

Pozornie tylko sucha informacja – zmarł prof. Jacek Rońda

(829) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

W kręgu naukowym specjalności Profesora, był on znany z dokonań w zakresie matematyki i informatyki oraz metod programowania oraz ich zastosowań....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 42 sekundy.)


14 Stycznia 2026

Czego boi się Tusk, że tak desperacko atakuje prezydenta Nawrockiego? Histeria po pielgrzymce kibiców na Jasną Górę sięgnęła dna!

(928) Marzena Nykiel

Umowa UE-Mercosur przyjęta, Polska wyłączona z rozmów o Ukrainie, kluczowe inwestycje wstrzymane, katastrofa w finansach publicznych, niewydolny...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 54 sekundy.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save