Coraz to z większym przekonaniem utwierdzam się w opinii, że cała sprawa stref parkingowych w Krakowie jest podporządkowana wielu celom, ale nie wygodzie mieszkańców i uporządkowaniu sytuacji komunikacyjnej w mieście. Następny kamyczek do tej budowli mojego przekonania wpadł ostatnio w postaci propozycji drastycznego podniesienia opłat parkingowych. Przełknął bym jakieś podniesienie opłat z dobrym umotywowaniem ich wielkości i zmian sposobu wprowadzenia tychże w samym ścisłym centrum z zastosowaniem łagodnego zróżnicowania opłat.

W końcu wielkość całej centralnej części miasta, w której w ogóle można uznać za zasadne wprowadzanie jakiś szykan w zakresie parkowania, nie jest zbyt wielka, a ścisłe centrum to już jedynie część tego obszaru. Na dodatek, jako mieszkaniec i to przychylnie nastawiony do turystów, oczekiwałbym w miejsce szykan – ułatwień – kierujących zachowania ludzi w stronę pożądanego z punktu widzenia uporządkowania kwestii parkingowych. Podniesienie opłat o 100 % - a takie jest projektowane (dlaczego nie o 1000% ? – tylko 100 %? to niegospodarność – pozostając w obowiązującym sposobie myślenia o mieście, mieszkańcach i turystach) to działanie dokładnie w przeciwnym kierunku. Co najwyżej doprowadzi do jakiejś dalszej alokacji problemu do innych dzielnic i podniesie wściekłość grabionych mieszkańców oraz turystów.. Zachowanie się tych ostatnich jest łatwe do przewidzenia w tym i co do formy już potem rozpowszechnianego wniosku – jak już masz ochotę to jedź do Krakowa ale na własne ryzyko i czym prędzej znikaj. Tam nie potrzebują twoich pieniędzy za usługę i twoją wygodę tylko chcą ściągać kasę za same twoje istnienie. Ten typ traktowania turysty przeżyła Bukowina Tatrzańska póki Białka nie pokazała jej, że da się inaczej, ze to się opłaca i że dziś ludzie dobrze płacą ale za usługę i za wygodę a nie za samo istnienie. Wiedząc jak wygląda dystrybucja środków pozyskiwanych za parkowanie w strefach, wiadomym jest, że zwiększy to zasadniczo czyste dochody firmy tak naprawdę korzystającej finansowo z tego automatycznego i wszech oganiającego w zasadzie bankomatu. Nie widzieć czemu wspomaganego majestatem prawa lokalnego. Już to pisałem ale przypomnę, że naturalnym trendem będzie minimalizacja każdej strefy i pokrycie nimi całego miasta – najlepiej z pasem eksterytorialnym na przykład 30 km – bo w takiej odległości mieszczą się dziś domy i wynajęte lokale krakusów wygnanych różnymi metodami z mieszkań, w których wcześniej mieszkali. To dopiero by były dochody a 99% mieszkańców płaciło by za parkowanie jako obcy. Kasa jak się patrzy – dziś ucieka, Niedopuszczalne. Z puntu widzenia biznesu – nawet nie miasta, które teoretycznie chce zarabiać na turystach. Koncepcja super- mega knajpy i salonu uciech na dalszą metę deklasuje i jest samobójcza, Tyle że władza jest kadencyjna – i tu ją boli – o czym mieszkańcy powinni dobrze pamiętać. A nie pamiętali wybierając Radę i odrzucając dr Lassotę. Jednakowoż – oczekuję. że przed podjęciem decyzji o wywindowaniu ceny i o zmianie metody poboru zostanie publicznie pokazany dokładny i wiarygodny bilans nie tylko finansowy i biznesowy a także ekologiczny tej operacji. W końcu smog nie powstaje tylko od tych zwalczanych doktrynalnie pieców ale i od transportu – nie tylko tego w centrum wyznaczonym granicami stref. W końcu jak się tego nie wie – i nie zostanie to ewidentnie pokazane –to będzie oznaczało że wszelkie motywacje z cyklu „dla dobra mieszkańców” „dla zwalczania smogu” „dla racjonalizacji transportu” można między bajki włożyć a jako jedyny motyw zostanie interes poborców opłat

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i dzieje wokół budowy hotelu – w skrócie – Miastoprojekt przy Błoniach w Krakowie z jakby nobilitującym hasłem nazwiska De Niro, sprawę należy też widzieć jako szkołę w wielu zakresach;
1/ trybu ekspresowego udzielania zezwoleń, tak prowadzonego, by nikt nie zdążył się zbyt detalicznie

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1142) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(737) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


03 Lutego 2026

Pozornie tylko sucha informacja – zmarł prof. Jacek Rońda

(833) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

W kręgu naukowym specjalności Profesora, był on znany z dokonań w zakresie matematyki i informatyki oraz metod programowania oraz ich zastosowań....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 42 sekundy.)


14 Stycznia 2026

Czego boi się Tusk, że tak desperacko atakuje prezydenta Nawrockiego? Histeria po pielgrzymce kibiców na Jasną Górę sięgnęła dna!

(929) Marzena Nykiel

Umowa UE-Mercosur przyjęta, Polska wyłączona z rozmów o Ukrainie, kluczowe inwestycje wstrzymane, katastrofa w finansach publicznych, niewydolny...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 54 sekundy.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save