Przekaz wyborczy, o ile ma być skuteczny, musi być oczywisty i tak prosty, by wyborca zrozumiał na czym on polega. Zapowiedziana wczoraj przez Platformę Obywatelską „rewolucja podatkowa” czy też „fiskalna” oczywista przestała być, i to nie tylko dla przeciętnego wyborcy, po niecałym dniu a prosta nie była od początku, skoro niedługo po konwencji, na której zapowiedziany został „jednolity 10 procentowy podatek” oraz likwidacja składek na ZUS i NFZ spece PO od kasy ruszyli do mediów by tłumaczyć na czym polega owa „jednolitość” objaśnić, że podatek zamknie się w skali od 10 do 39,5 % a także to, że składki jednak będą tylko inaczej będą odprowadzane. Wygląda więc na to, że swojej własnej rewolucji nie była w stanie pojąć ogłaszająca ją Premier Ewa Kopacz.

Wczoraj przez kilka godzin można było znaleźć niezbyt liczne zachwyty nad znakomitym rozegraniem przez Ewę Kopacz i PO „bitwy na konwencje”. Norbert Maliszewski dla Onetu z umiarem twierdził, że ta bitwa została wygrana choć w wojnie PO przegrywa. Ktoś nawet sugerował, że może to być istna „ofensywa w Ardenach”.

Jak na początku zaznaczyłem, istotą przekazu, adresowanego do wyborców musi być jego przystępność. Wyborca z reguły Nobla z ekonomii w szufladzie nie trzyma. Przypuszczanie ataku na preferencje wyborcze obywatela za pomocą fiskalnych zawiłości w kraju, w którym większość osób nie potrafi samodzielnie wypełnić zeznania podatkowego to zatem brak rozsądku. Owszem, gdyby Ewa Kopacz uczciwie powiedziała „Polaku, jak wygramy nie będziesz musiał robić tego ale zrobisz to i tamto” byłoby chyba lepiej. Ale nie tak efektownie. A przecież o efekt chodziło.

Problemem nieprzemyślanego przekazu było to, że niemal natychmiast trzeba było go zacząć tłumaczyć. I nie chodzi tu o zawiłość szczegółów. Bardziej o to, że ów wyborca, który z PIT-em leci do biura rachunkowego, i tak niewiele zrozumiał ale jedno zrozumiał bez wątpienia; „Oni sami nie wiedzą co mówią”. Tym bardziej gdy w przekazie pojawiają się takie informacje, że nowy system wejdzie w życie „gdy budżet państwa będzie na to stać”. Jak wiadomo od lat politycy Platformy na kolejne oczekiwania grup obywateli zwykli odpowiadać, że „budżetu na to nie stać”.

Przeciętny wyborca, jak bardzo by nie był przeciętny, pewne rzeczy łapie jednak w lot. Kiedy okazało się, że tak naprawdę składki na ZUS i NFZ zostaną, tylko obliczy je, odliczy i przekaże w odpowiednie kwoty odpowiednim instytucjom za niego państwo, zadał sobie kilka pytań. Po pierwsze kto to zrobi? Dotąd za odprowadzanie składek odpowiedzialna była armia księgowych na żołdzie pracodawców. Teraz taką samą armię musi znaleźć państwo. Oczywiście nie za darmo. Trudno mi orzec która opcja kosztuje mniej. Jeśli PO, wyklinane za rozbudowę administracji, chce iść ta drogą, jest to droga ku klęsce. Kolejne pytanie dotyczy wydajności systemu. Jak wiadomo machina państwowa nie słynie z niezawodności. A tu chodzi o lekarza i emeryturę. Jeśli ktoś odesłany zostanie z kolejki do lekarza albo po latach dowie się, ze jego składek nikt nie jest w stanie zlokalizować, czeka go gehenna.

Z „rewolucji” Platformy po niecałym dniu jej funkcjonowania pozostały głownie wątpliwości tych, którzy się o niej wypowiadają. Nawet tam, gdzie najłatwiej o sympatię dla obecnej władzy ocena propozycji PO sprowadza się do ulgi, że to, co obiecała Ewa Kopacz to jednak co innego niż obiecała.

Trudno nie zauważyć, że polityczni konkurencji otrzymali od samej Platformy znakomite narzędzie jej pognębienia. Idę o zakład, że sprawa owej „rewolucji”, poruszona podczas jakiejkolwiek wyborczej debaty połozy na łopatki zarówno Ewę Kopacz jak też każdego polityka jej partii, który odważy zmierzyć się twarzą w twarz z konkurencją.

Zastanawiam się więc czy PO o to chodziło i nad tym czy faktycznie zawiły i wymagający przekaz konwencji tej partii wygrywa z naprawdę prostym przekazem PiS.

Tekst ukazał się na Salon24, 13 września 2015r

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i dzieje wokół budowy hotelu – w skrócie – Miastoprojekt przy Błoniach w Krakowie z jakby nobilitującym hasłem nazwiska De Niro, sprawę należy też widzieć jako szkołę w wielu zakresach;
1/ trybu ekspresowego udzielania zezwoleń, tak prowadzonego, by nikt nie zdążył się zbyt detalicznie

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1139) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(732) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


03 Lutego 2026

Pozornie tylko sucha informacja – zmarł prof. Jacek Rońda

(829) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

W kręgu naukowym specjalności Profesora, był on znany z dokonań w zakresie matematyki i informatyki oraz metod programowania oraz ich zastosowań....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 42 sekundy.)


14 Stycznia 2026

Czego boi się Tusk, że tak desperacko atakuje prezydenta Nawrockiego? Histeria po pielgrzymce kibiców na Jasną Górę sięgnęła dna!

(928) Marzena Nykiel

Umowa UE-Mercosur przyjęta, Polska wyłączona z rozmów o Ukrainie, kluczowe inwestycje wstrzymane, katastrofa w finansach publicznych, niewydolny...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 54 sekundy.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save