Dziś arena cyrkowa zrobiła pół obrotu: miejsce zamachu na Trybunał Konstytucyjny zajął zamach na placówkę NATO. Oczywiście, co w przypadku PiS znamienne - nocny zamach, co samo w sobie wskazuje złe intencje zamachmenów. Jak się okazało, placówka NATO było dość słabo broniona: poprzez jednego pułkownika-funkcjonariusza Dusza, który - co w tej sytuacji oczywiste - próbował odeprzeć napaść przy pomocy policji i wyspecjalizowanej jednostki Gazety Wyborczej.

"W historii NATO nie zdarzyło się, żeby kraj członkowski zaatakował placówkę Sojuszu" - oznajmił nie bele kto, tylko prawdziwy znawca tematu: były Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak. A żeby już dopełnić miary śmieszności (ludzie zapłacili za bilety i pożądają w zamian czegoś wesołego), były MON przeprosił NATO. Wróć - nie żeby od razu całe NATO. Na razie tylko Słowację.

A ponieważ pajace występują często w grupach, co podnosi walory widowiskowe przedstawienia, również były Minister Sprawiedliwości Budka (za cholerę nie pamiętam, jak mu do chrztu dano) również nie omieszkał przegapić okazję do tego, by siedzieć cicho, i wygulgotał: "kraje NATO mogą przypuszczać, że rządzą nami osoby niezrównoważone".

Niestety, NATO nie chciało współpracować z polskimi błaznami i wydało oświadczenie: "Działania w Centrum Eksperckim Kontrwywiadu w Polsce to sprawa dla polskich władz".

Również władze Słowacji, niewdzięczne, nie ujęły się za dwoma pajacami, uznając sprawę za wewnętrzną polską.

Oczywiście, szczęściem w nieszczęściu jest to, że zarówno Siemoniak, jak i Budka, są już byłymi ministrami i kompromitują się osobiście (tudzież partię, którą reprezentują). Należy jednak pamiętać, że oba błazny były konstytucyjnymi ministrami polskiego rządu ... Ktoś zagłosował na ich partię-matiuszkę, a potem matiuszka tych gigantów intelektu wytypowała do sprawowania najważniejszych funkcji w państwie. Pewnie, że nie w jakimś mocarstwie atomowym, ale jednak dużym państwem należącym do UE i NATO, leżącym w samiuteńkim środku Europy ...

W tym miejscu nie sposób wspomnieć, że przez wiele lat funkcję nadzorcy tej zgrai cyrkowych wesołków sprawował Donald Tusk - błazen nad błazny, który z błaznowania zrobił swój oręż. Tusk, cieszący się z niewiadomych powodów i w podejrzanych kręgach opinią czarusia, miał zwyczaj na konferencjach prasowych zaglądać w dekolt dziennikarkom, pokazywać sprośnym gestem, jak się robi dzieci, a czasem - robić pokazuchy w stylu Putina. Trudno też doprawdy nie pamiętać o błaźnie z rządu Tuska obdarzonym wybitnym vis comica - Budzanowskim - który na konferencji prasowej (w obecności innego Buster Keatona polskiej polityki - Rostowskiego) obiecywał, że każdą złotówkę pomnoży trzy ... nie, pięć razy! ....

Platforma Obywatelska to była taka trupa graczy w trzy karty: jeden czarował, jeden odwracał uwagę, a trzeci (czyli reszta) wyciągali od widzów wszystkie zaskórniaki. Cwanością zastąpili inteligencję i pracę i myśleli, że na tym dojadą do emerytury. Okazało się, że jakiś chłopiec krzyknął "Przecież ten król to po prostu złodziej" i ludzie zbudzili się z długiego złego snu ... choć dalece nie wszyscy.

Teraz trupa eks-Tuska i eks-Kopacz zderzyła się z politykami i rozdziawiła gęby ze zdumienia. Jak to - czyli można uczciwie? ... Ale po co? ... Ale jak?!!! No i, oczywiście, próbują starych numerów "na zdechłego psa" czy "na kalekę" ...

I wychodzi im to, jak wychodzi.

Tekst ukazał się na Salon24, 18 grudnia 2015r

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny. Przez wiele lata manifestował nawet jaskrawymi kolorami sweterków: zobaczcie jestem Czarzasty, jestem komuch, jestem mocarz, mogę wszystko, mam kolegów i układy. Możecie mnie pocałować w…
Przed takimi ludźmi wielu ustępuje, przepuszcza ich przodem, bo to wiadomo co im do łba strzeli. Grał

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(567) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


03 Lutego 2026

Pozornie tylko sucha informacja – zmarł prof. Jacek Rońda

(662) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

W kręgu naukowym specjalności Profesora, był on znany z dokonań w zakresie matematyki i informatyki oraz metod programowania oraz ich zastosowań....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 42 sekundy.)


14 Stycznia 2026

Czego boi się Tusk, że tak desperacko atakuje prezydenta Nawrockiego? Histeria po pielgrzymce kibiców na Jasną Górę sięgnęła dna!

(851) Marzena Nykiel

Umowa UE-Mercosur przyjęta, Polska wyłączona z rozmów o Ukrainie, kluczowe inwestycje wstrzymane, katastrofa w finansach publicznych, niewydolny...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 54 sekundy.)


10 Stycznia 2026

Prezydent Nawrocki zawetował trzy ustawy! W tym tzw. ACTA 3. "Po raz kolejny, muszę powiedzieć: są granice, których przekroczyć nie wolno"

(771) Edward Brożek

„Po raz kolejny, muszę powiedzieć: są granice, których przekroczyć nie wolno. Dlatego zdecydowałem o trzech ustawowych wetach” - poinformował...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 5 minut.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save