- Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.
W środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce już 13. Gala Nagród Starosty i Powiatu Krakowskiego. Z rekomendacji Krakowskiej Gazety Internetowej (www.krakowska.biz) Nagrodę Główną Powiatu Krakowskiego „za wybitne osiągnięcia w dziedzinie twórczości artystycznej, upowszechniania i ochrony kultury” otrzymał prof. Czesław Dźwigaj od 40 lat tworzący i mieszkający w Rząsce przy ulicy Krakowskiej.
Jeden z najpracowitszych i najpłodniejszych współczesnych polskich rzeźbiarzy. Autor 200 monumentalnych pomników na wszystkich kontynentach i rzeźb kameralnych, 300 witraży, 600 medali bitych i lanych, kilkudziesięciu wielkich płócien malarskich, stukiludziesięciu grafik, 500 wierszy pomieszczonych w 7 albumach poetyckich. („Wybór poezji z lat 1970 – w 2010”, „Dziesięć dziesiątek za rok 2010” oraz w 2014 roku „Mój poliptyk sztuki” 2018, „Między Snem a Dniem”, 2020 „Dopóki się istni”, „Nad rzeką Lete” 2024 i „Wyimki” 2025). Jego twórczość poetycka jest wyjątkowo ceniona w Rumunii, gdzie stawiany jest w jednym szeregu z polskimi noblistami, a Uniwersytet w Alba obdarzył go w tej dziedzinie doktoratem honorowym.
O ile powszechnie jego twórczość kojarzy się z tematyką religijną i patriotyczną, o tyle w ostatniej dekadzie można zaobserwować coraz bardziej wyraziste wątki egzystencjalne, często będące plastyczną interpretacją wielkich dzieł muzycznych. Bezprecedensowym przedsięwzięciem jest „Homage to Requiem Romana Maciejewskiego” – monumentalna plastyczna interpretacja wielkiej mszy za zmarłych „Missa pro defunctis” dedykowana ofiarom wojen wszechczasów. Składająca się z 30 obrazów, 38 rysunków i 14 rzeźb. Eksponowana do tej pory w Galerii pałacu Vauxhall w Krzeszowicach, Bibliotece Materiałów Orkiestrowych PWN w Warszawie (cudem ocalały z Powstania Warszawskiego budynek przedwojennego Banku Dyskontowego przy ul. Fredry 6), Muzeum Miedzi w Legnicy, Europejskim Centrum Ceramiki w Bolesławcu, Muzeum Okręgowym w Lesznie, Akademii Muzycznej w Poznaniu, Chrzanowie oraz z okazji 600 lecia Prymatury Gnieźnieńskiej w Gnieźnie, a także w Berlinie. Bywało też odwrotnie dzieła plastyczne Czesława Dźwigaja były elementem inspirującym do tworzenia muzyki, którą dwukrotnie pisał Józef Skrzek (ostatni bodaj czynny instrumentalista, który grał z Czesławem Niemenem). Tak było po raz pierwszy przy monumentalny tetraptyku (kompozycja czteroelementowa), malarskim „Continuum” (sekret życia, adoracja demona, pokuta cieni, dotyk pełni) dedykowany przez miasto Kraków jako artefakt plastyczny na Światowe Dni Młodzieży z udziałem papieża Franciszka, a eksponowanym w Barbakanie. Po raz drugi Józef Skrzek pisał muzykę do „Kosmogoni” wielkoformatowego pentaptyku (cykl pięciu obrazów), który swoją premierę miał w styczniu 2022 roku w Pałacu Sztuki w Krakowie. Kompletnym zaskoczeniem dla widzów był cykl obrazów pod zbiorczym tytułem „Trefniś w Krakowie” pokazujący w krzywym zwierciadle mieszkańców Krakowa oraz przybywających tu gości, a nawet domagający się budowy metra w Krakowie czy nowoczesnego City. Drastycznie innym dziełem jest cykl 10 rzeźb plenerowych pokazywany na zieleńcu przed Nowohuckim Centrum Kultury, a zatytułowany „Gimnastyka Polska”. Tu oglądamy Dźwigaja jakiego do tej pory nie znaliśmy. Objawia się On nam jako satyryk i prześmiewca pokazując m. in. „Parlament klaunów”, Bukiet polityków”, „Wybrańców narodu”, „Terminal partii”, a kończąc na „Sygnaliście”... Fakt zamówienia przez Papieża Benedykta XVI u Czesława Dźwigaja monumentalnej, bo mierzącej 3,25 x 4 metry, a więc 13 metrów kwadratowych (!!!) płaskorzeźby przedstawiającej Drzewo Jessego, ukazujące rodowód Chrystusa, od Abrahama do św. Józefa będącej jedynym darem Ojca Świętego dla Ziemi Świętej podczas Papieskiej Pielgrzymki w 2009 roku, a poświęconej i umieszczonej na ścianie przylegającego do Bazyliki Bożego Narodzenia Kościoła św. Katarzyny w Betlejem pozwala wymienić nazwisko Czesława Dźwigaja jako jedynego Polaka i Krakowianina obok elitarnego grona tworzących dla Papiestwa w przeszłości artystów tej miary co Leonardo da Vinci, Michelangelo Buonarroti, Giovanni Lorenzo Bernini, Raffaello Santi czy Giacomo della Porta.
Jest artystą wszechstronnym i niezwykle pracowitym, przez niektórych nazywany także Wyspiańskim naszych czasów, co w wielu kręgach wywołuje nie tyle zazdrość co zawiść. Od 15 lat jego kandydatura bezskutecznie oczekuje w „poczekalni sławy” Nagrody Miasta Krakowa. (jb)
Zdjęcia: Jacek Balcewicz

