felekWidząc podstawowe różnice programowe pomiędzy, ogólnie, stroną prawicową a całym - w tym i czasem półjawnym - zespołem ugrupowań lewicowych - można być zaskoczonym takimi postawami jak np. Mentzena. Ten, dla elektoratu ma być kimś o poglądach biznesowo - prawicowych. Dziwna konstrukcja pomieszania pojęć, ale niektórzy to kupują Mówmy też o osobach działających w polityce – twierdzących, że są rozsądnie apartyjni. Też słabo to się trzyma logiki.

Pomińmy  gry polityków.

Tak zwany szary człowiek mówi – te gry to nie moja bajka, jakby nie wiedział, że te naprawdę odbywają się jego kosztem jako wyborcy, a polityka ma być z definicji działaniem dla dobra wspólnego a nie, własnych (lub cudzych niestety), korzyści. Ostatnie dwa lata z hakiem – wystarczą za dowód na skutki takiej postawy elektoratu, jego obojętności lub wymuszonej naciskiem medialnym bezmyślności. Ludzie zaczadzeni – wybrali nie zastanawiając się nad ewidentnymi bujdami – zmyłkami podrzucania kolejnych ochłapów spektaklem zaganiania w kajdany oponentów i myślozbrodniarzy. Tymczasem mamy już wchodzący w życie układ z Mecrosur i równie demolujące Polskę – SAFE – pętlę założoną na szyję gospodarki, której końcówka będzie w rękach konkretnie jednej osoby – i to nie wybranej wyborczo – urzędniczki z UE.

W tym kontekście należy uznać za warte przemyślenia zdziwienie partii, która w świetle deklaracji programowych mówi o trosce w sprawach Polski i o wartościach ją fundujących od tysiąca lat a spotyka ją coraz wyraźniejsza ostrożność wyborcy.

Przypomnijmy to jednak postawa elektoratu, a nie opowieści aktywu, odbija się na słupkach, co dziś wydaje się wywoływać zdziwienie partii.

Mało tego, niektórzy z takich już zawodowych politykierów ulegają złudzeniu racjonalności reakcji tworzeniem jakoby (tak to się nazywa) wielu skrzydeł, Robią to na dodatek w skrajnie nieprzychylnych warunkach ci spece od gry w salonowca a nie ludzie realnej troski. Dlatego, jako wyborca opcji patriotycznej też w wydaniu interesów ekonomicznych – zawiodłem się na ex premierze nie mówiąc o - w mojej ocenie - perle gatunku - Piotrze  Glińskim z jego lokalnymi doradcami, ale o tym potem. To nie są wszak nowicjusze i  powinni przewidywać skutki. Czy z tego ma wynikać rezygnacja z głosowania na PiS? Nie – bo tak mówi rozsądek i pespektywa skutków dalszego rozbijania spójności, generowanego tak zakulisowo w obrębie samej partii jak i zewnętrznymi  manipulacjami. Akurat w tych klockach lewactwo - wobec braku racjonalnych propozycji – trzeba przyznać – jest biegle, Cwaniakom politycznym racjonalnym się wydaje – hasła i idee niech sobie będą – ważny jest sukces. A jaki on ten sukces jest, można zobaczyć naocznie w sytuacji Oleandrów po działaniach wspomnianego Glińskiego i podpowiadających mu „polityków”. Akcja przejęcia Domu i to w ostatnich dniach rządów PiS – to wszak wzorzec późniejszych akcji Koalicji. Oleandry – stały się już tylko mitycznym symbolem, materialny świadek początków odzyskiwania niepodległości nie działa, budynek wybudowany – przypomnę – społecznym sumptem, czeka już tylko na dopełnienie swego losu. Ten jest łatwy do przewidzenia. Zobaczmy sprawę z perspektywy ideologicznych interesów lewaków i na trwającą zabudowę otoczenia a być może i Błoń (49 ha wolnego terenu w środku prawie milionowego, turystycznego miasta to wszak grzech).  Odwołując się to tego konkretnego przykładu – jak świadomy wyborca opcji patriotycznej może widzieć myśleć o wiarygodność deklaracji patriotycznych po powołaniu do tejże Rady Konstytucyjnej – głównego i jak się okazało skutecznego gracza lewicowego w tej sprawie, prof. J. Majchrowskiego. Nagroda za prawie 40 lat mozolnych manipulacji i mamienia tłuściochów – formalnie prawicy? Ci są pewnie zadowoleni z efektów – dostali ochłapy personalnych zemst – a pamięć? A wiarygodność? Cóż to ich obchodzi. Panu  Glińskiemu nie chciało się onegdaj nawet słuchać – nie mówiąc rozważyć i sięgnąć po argumenty. Miało wystarczyć cytat - mam sposoby na Prezydenta Krakowa - a stało się dokładnie odwrotnie.

Dla wyborcy nie są znane i ważne gry personalne – to efekt w każdej sprawie  rujnuje wiarygodność deklaracji.

Czas, by w końcu PiS w obecnej formie przestał się dziwić i zarzucił wiarę w skuteczność i racjonalność reakcji na polu wyznaczanym różnymi sposobami i drogami przez speców od takich gier. Ci mają opanowane techniki odganiania ludzi od zasad, podstaw i narzucania im reguł i prawa takich, jakie należy wiedzieć jako postępowe – z ekoreligią jako narzędziem.

Pan Morawiecki dobrze wie jakie ruiny przyjdzie PiS - owi sprzątać po tym co wyrabia współczesnymi środkami boju o aktywa i duszę Polski ogólnie rozumiany obóz neotargowicy już na dobre spojonej właśnie hakami i syndromem tłuściochów polityki – układowców stołków. Wszak nie da się inaczej postrzegać zwarcie trwających jedynie z buńczucznymi pogróżkami przystawek obecnej Koalicji. Ich wyborca – jak się dziś może czuć?

Jakoś przerasta wyobraźnię, że to sprzątanie może już być niepotrzebne – bo już będzie narzucony i akceptowany przez wyborcę inny, za to trwały, narzucony i antypolski  porządek. To już było  - warto znać historię. Dziś, przy urobionej jako rzekomo racjonalnej postawie eliminującej patriotyzm i wiarę -  nawet i następnych 120 lat nie wystarczy do powstania z kolan. To nie jest tylko sprawa słupków a też, przez nie, o istnienie. I co? panowie tego nie wiedzą zajmując się grami w rozbijanie pod hasłem konsolidacji sił?

Mowa o fundamencie totalitaryzmów.

Ruina nie dotyczy tylko materii ale też – i to głównie – mózgów.  

Zdobyć wiarygodność jest ciężko, utracić łatwo a odzyskać szczególnie trudno. Banał ale prawda.

Tak czy inaczej mamy, i to pilną, konieczność podjęcia refleksji i co ważne reakcji, ale nie takiej którą podpowiada niby racjonalność gier w salonowca.

Podziwiam świadomość i smuci de facto względna samotność takich grup jak ROG, Rolnicy czy Ludzie Przemysłu. Lecz to są wciąż tylko wyspy. możliwe do pacyfikacji siłami totalistów, dla których prawo jako coś stałego i obowiązującego – nie istnieje – przeszkadza.

Sama siła propagandy antypolskiej tego zjawiska zgody na idiotyzmy i łajdactwa nie wyjaśnia wystarczająco.

Postronni ludzie, wyborcy, żyją w świecie realnym i polityka jako pole szulerni speców od przeliczania szabel i jakiegoś cwaniactwa zraża. I niema co się dziwić, tylko pilnie podjąć, nie tworzenie skrzydeł, jakby zmian pokoleniowych, a wykonać uporządkowania – zamianą ludzi  formacji biegłości w kiwaniu, układów i kłamaniu, na tych formacji służby ku dobremu. To politycy muszą przyjąć do wiadomości jako dyktat w działaniu a elektorat zobaczyć w tej zmianie inną jakość polityki. Programem ogólnym ma być służba dla ludzi a nie samo zdobycie władzy jako pozycji. Formację osób,  ludzie poznają i oceniają po nawet drobnych faktach a nie hasłach.  Nic tylko poczytać sobie – byle nie do poduszki – Patriotyzm i Zdrada – prof. Andrzeja  Nowaka.

PiS ma spory katalog czynów pozwalających wykazać, że jest partią formacji służby ku dobremu. Przykłady – nawet pojedyncze – formacji  zaprzeczającej postawie służby, są skrajnie niekorzystne. W warunkach nieprzyjaznych oficjalnego ścieku medialnego, potoku kłamstw i opiłowywania – musi nastąpić refleksja w przekazie i czynach organizacyjnych. Chodzi nie tyle o tłumaczenie się, iż się nie jest i nie było przysłowiowym wielbłądem a o pokazanie widzenia i chęci naprawy każdego indywidulanego przypadku odstępstwa od wiarygodności.  Mowa – ma brzmieć - nie jesteśmy ślepi, ale nasze dokonania były i już zostały zdemolowane tak błyskawicznie a będą musiały być odbudowywane i widzimy czego należy się wystrzegać by tej odbudowy dokonać. Tego się nie zrobi inaczej – tylko razem – my chcemy tylko i aż w tym pomagać - służbą.

Nie bez powodu tuskolandia dokłada wszelkich sił do wszechstronnego zagłodzenia i wprost opiłowania strony prawicowej. To norma – tak przecież, jak tylko mogą, robią lewacy już od 200 lat,  

I tu widzę nadzieję na metodę

Rzecz jasna nawet sama próba pokazywania tu jakoby gotowych recept byłaby tylko dowodem pychy, niemniej to co powyżej powiedziano i zawarte w tym sugestie konkretnego przesłania do elektoratu mogą być, mam nadzieję, pomocne. Oprócz tego elektorat to nie działacze – a ludzie ceniących sobie realną suwerenność  i rozumiejących jeszcze potrzebę jej utrzymania współczesnymi środkami i postawami – jest więcej. Cóż wszak ma Pan Kosiniak –Kamysz wspólnego z Witosem, audiencja premiera u Papieża Leona z projektem poparcia homozwiązków - rzekomo w imię szacunku do uczuć (tylko kogo, tak jak nikt nie pyta o prawo do życia człowieka nienarodzonego).

Itd.

To też pytania z cyklu, których miało nie być, zaś znieczulonym w nienawiści i pogardzie dla polskości jako nienormalności – nic nie pomoże.

Terapia szokowa – na nich może przyjść, ale wtedy będzie za późno.

Dla wszystkich. 

Dr inż. Feliks Stalony-Dobrzański                        Kraków 12.05.2026 r

     

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
14 Maja 2026

PiS się dziwi

felekWidząc podstawowe różnice programowe pomiędzy, ogólnie, stroną prawicową a całym - w tym i czasem półjawnym - zespołem ugrupowań lewicowych - można być zaskoczonym takimi postawami jak np. Mentzena. Ten, dla elektoratu ma być kimś o poglądach biznesowo - prawicowych. Dziwna konstrukcja pomieszania

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 5 minut i 36 sekund.)


14 Maja 2026

PiS się dziwi

(108) Edward Brożek

Widząc podstawowe różnice programowe pomiędzy, ogólnie, stroną prawicową a całym - w tym i czasem półjawnym - zespołem ugrupowań lewicowych - można...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 5 minut i 36 sekund.)


09 Maja 2026

Co po Referendum?

(338) Dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

Teoretycznie może się wydawać, że liczba złożonych podpisów na listach domagających się przeprowadzenia referendum upoważnia do powiedzenia – jest...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 4 minuty.)


01 Maja 2026

Dwie gazetki

(418) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

Znów sobie o mnie przypomnieli, zwłaszcza jedni i ci chcą mnie zagłaskać za moje zresztą pieniądze. To gazetka miejska. Drudzy wydają swoją gazetkę...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 10 minut i 25 sekund.)


23 Kwietnia 2026

Nagroda Glówna Powiatu Krakowskiego dla Czeslawa Dźwigaja

(249) Jacek Balcewicz

W środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce już 13. Gala Nagród Starosty i Powiatu Krakowskiego. Z rekomendacji...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save