Mariusz Antoni Kamiński to kolejny nominat obecnej władzy, który nawet chyba nie zdążył przymierzyć się do prezesowskiego fotela bo ledwie dzień po nominacji złożył dymisję. Przed nim najbardziej spektakularna była nominacja i dymisja   Kowalskiego, powołanego na szefa Polskich Kolei Państwowych i odwołanego zaledwie po dwóch dniach z uwagi na niezbyt chwalebne karty z przeszłości. Gdyby nie było sprawy Kowalskiego i paru pomniejszych spraw, w których też wycofywano się z niezbyt zrozumiałych decyzji kadrowych, pewnie propozycja dla Kamińskiego bulwersowałaby nieco mniej. Ale tylko nieco mniej.

Mariusz Antoni Kamiński ma bowiem „papiery” na to, by nigdy żadnej propozycji od partii Jarosława Kaczyńskiego nie otrzymać. Dał się on poznać nie tylko jako „madrycki kombinator” ale wcześniej także, nazwijmy to eufemistycznie, z bujnego życia uczuciowego, które zaowocowało odejściem od rodziny a w efekcie publicznym „praniem brudów” na ten temat.

Nie wiem czy Kamiński, pomijając przypomniane wcześniej sprawki jest dobrym kandydatem na szefa Polskiego Holdingu Obronnego czy jakiegokolwiek holdingu. Nie ma to znaczenia tak, jak nie miało znaczenia to, że Kowalski był chyba jednym z najlepszych kandydatów do kierowania kolejami.  I powinni to rozumieć bardziej ode mnie ci, którzy obie kandydatury wysunęli.

Tu nie trzeba być pytią ani też mieć jakiegoś specjalnego rozeznania w środowisku medialnym by wiedzieć, że choćby tylko z sugestii nominacji ludzi pokroju Kamińskiego czy Kowalskiego ktoś taki jak Jakub Sobieniowski zrobi coś pomiędzy kazirodztwem a kanibalizmem. Zaś pozostali zwykłą zbrodnię stanu. I tu aż prosi się przywołanie nazwiska kolejnej osoby, która w kontekście „brania łupów” i „nie brania jeńców” przez PiS się pojawia. Chodzi o Marcina Mastalerka, który także otrzymał intratną synekurę.

Ale Mastalerka przywołuję jako przykład błędnej polityki kadrowej PiS nie z uwagi na jego niedawne umoszczenie w Orlenie. Akurat w tym przypadku uważam, że nie ma czemu się dziwić. Mastalerek udowodnił, że w kwestii komunikacji społecznej jest naprawdę sprawnym fachowcem. Jak ktoś sądzi inaczej niech sobie przypomni dwie ostatnie kampanie wyborcze a szczególnie prezydencką.

Mastalerek dla mnie jest symbolem największego grzechu popełnionego przez PiS po wyborczym zwycięstwie. Chodzi o rezygnację z wypracowanego w zwycięskich kampaniach stylu komunikacji ze społeczeństwem. Efektownego ale przede wszystkim efektywnego.

Ja nie mówię, że koniecznie musi za to odpowiadać Mastalerek. Przyjmuję do wiadomości, że Kaczyński go nie lubi. Ma prawo jak każdy. Ale trudno zrozumieć czemu musi być alternatywa w postaci Mastalerek albo kompletne bezhołowie.

Nie ujmując ani pani Witek ani panu Bochenkowi nie potrafili mnie jak dotąd przekonać, że faktycznie trzymają w garści partyjny przekaz. W ogóle cały PiS nie umie mnie przekonać, że coś takiego jak „partyjny przekaz” istnieje.

To, że go nie ma wnoszę oglądając zbyt często w mediach reprezentantów PiS, którzy nie powinni reprezentować nigdy nikogo włącznie z samymi sobą. Wnoszę to po przeciekach medialnych, które coraz częściej owocują dementi i zapewnieniami w rodzaju „od nas to nie wyszło”.

Coraz częściej łapię się na tym, że zadaję sobie (no bo komu innemu mam zadać) tytułowe pytanie: Po co? No po co?

I coraz szersze jest spektrum spraw, których to pytanie dotyczy. Nie tylko Kamiński, nie tylko wojna z niemieckim poczuciem humoru…

Tekst ukazał się na Salon24 10 lutego 2016r

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
23 Kwietnia 2026

Nagroda Glówna Powiatu Krakowskiego dla Czeslawa Dźwigaja

prof. Czesław DźwigajW środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)


23 Kwietnia 2026

Nagroda Glówna Powiatu Krakowskiego dla Czeslawa Dźwigaja

(125) Jacek Balcewicz

W środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce już 13. Gala Nagród Starosty i Powiatu Krakowskiego. Z rekomendacji...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1150) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(748) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


03 Lutego 2026

Pozornie tylko sucha informacja – zmarł prof. Jacek Rońda

(845) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

W kręgu naukowym specjalności Profesora, był on znany z dokonań w zakresie matematyki i informatyki oraz metod programowania oraz ich zastosowań....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 42 sekundy.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save