Przyjmując, że ludzie tak zwanych wolnych zawodów a w szczególności naukowcy artyści i dziennikarze – mają swą rolę społeczną elity – wzorca, duszy Narodu jestem dzisiejszym stanem rzeczy w tym względzie o ile nie przerażony to na pewno głęboko zniesmaczony. Nie tyle dla poziomu i sposobu myślenia niektórych przedstawicieli tych grup, a dla dalekosiężnych skutków ich wyczynów. Zdajmy sobie sprawę z tego jak dziś wyglądamy patrząc na naszych poprzedników.

Gdyby nie postawy dawnych elit – a w tym ludzi, którzy tracili całe majątki, też życie swoje,  swoich często bliskich i krewnych – nie byłoby kolejnych powstań, od Konfederacji Barskiej – tragicznej dla niejednej rodziny - nie byłoby upominania się o wolność i o byt państwowy. Nie byłoby też bezprzykładnego sukcesu gospodarczego II RP. Tworzyli go ludzie zupełnie różnych przekonań – wręcz kłócący się – ale wszyscy znali swe zadania elity. W tym ciągu – Powstanie Warszawskie  i żołnierze nie na darmo wyklęci przez najemników sowieckich - dało nam wszystkim przekaz trwały na całą PRL – po dziś.
 Kogo – dziś – byłoby na to stać na takie rzeczy, wobec filozofii – śmierć frajerom i nie ma dla kogo się poświęcać.
Tym samym święto Żołnierzy Wyklętych ma swą o wiele większą niż tylko czysto pamiątkarską wymowę. To wie każdy – komu znana jest choćby modlitwa ks. Piotra Skargi.      
 A podważanie tego nie jest widziane jako zagrożenie przyszłości.
Czy w razie potrzeby – powstało by dziś Państwo Podziemne, AK, pojawiła by się Inka, Zagończyk, W. Pilecki, J. Karski? Może. Czyny przyszły w konkretnych warunkach lecz wzrosły na glebie wcześniej utrwalonej tradycja, zasadami, wiedzą, nauką, koniecznością zachowania się jak trzeba.  Czy dziś polscy matematycy łamaliby jakiś kod Enigmy, a nie rozglądali się za synekurami na uniwersytetach w Stanach? Mieliby zapewne jakieś swe racje – raz i nie dwa nas kopnięto, zlekceważono, a dzisiejszy antypolonizm uprawiany jak chichot Hitlera wbrew faktom nie spadł z nieba a wieloletniego przyzwolenia, blokady ekshumacji na Wołyniu czy w Jedwabnym też mają swój cel. Czy nie mówili by sobie - mamy być w to wkręcani? Wielcy i tak nas sprzedadzą jak w Jałcie z uśmiechem na twarzy.
W zrozumieniu tego stanu rzeczy, dosłownie wstrząsnęła mną dziś – na szczęście nie słuchałem całej, ale to wystarczy – wypowiedź dziennikarza luminata – cóż z tego, że w TVN (i tak ktoś tego pilnie słucha)  – że święto Żołnierzy Wyklętych to – uwaga! święto PO-PiS.
Jawna bzdurność – byłaby do przetrzymania, poniżenie rzeczy najważniejszych – być może i nawet może być zadaniem i taktyką. Nieważne.
Lecz Święto Wyklętych nie jest do dyskusji. To jest i ma być święto nie partii – a nas wszystkich. Z powinności i uczucia oraz Ojczyzny. Jesteśmy to winni pamięci wszystkich – dosłownie – poprzednikom.
Ściślej – nie tyle wypowiedź tego człowieka,  a bardziej nie pozwolił mi przejść obojętnie i wręcz właśnie przeraził, brak reakcji ze strony prowadzącego i współrozmówców. Ta reakcja, odpowiedź przecież takiemu komuś się należy i to od każdego rzetelnego człowieka bez względu na miłą mu opcję polityczną. Dla słuchaczy – w imię rzetelności dziennikarskiej choćby.  
A tu – brak reakcji.
I ten stawiam jako główny problem. Brak odpowiedzi na tego rodzaju wyskoki stawia je dla odbiorcy jako coś uprawnionego w dyskursie, równoprawnego do rozważenia i do przyjęcia przez szarego obywatela.
Pokazałem tylko przykład jeden z wielu, który jednak każe rzetelnej elicie – a wierzę, że jest taka, odstąpienie od grzechu zaniechania uprawianego w imię świętego spokoju. Brak reakcji na wyczyny pod hasłami „artyzmu”, choć jednostronnej ale  „wolność wypowiedzi”, rzekomej naukowości czy nawet „eko” choć sprzecznego z zasadą zrównoważonego rozwoju – co ma być ponoć zasadą postępowania w tym zakresie – jest – i to pokazuję – hańbą elity.  
Tacy dziennikarze, celebryci uprawiający nawet z poparciem Sądów neoreligie (femizm, zieloność, tęczowość, święty spokój, polityczna poprawność)  - zarażają społeczeństwo racjonalnością porzucenia myśli o własnej Ojczyźnie, samodzielnym osądzie, tradycji jako wartości, mieszając w naturalnym porządku rzeczy.
Specjalnie piszę ten tekst nie wskazując ani programu ani dziennikarza. To byłoby zbyteczne utrwalanie nazw i nazwisk niegodnych w przestrzeni – czymś niepotrzebnym współdziałaniem w celach jakie osoby te realizują.  
Pokazuję ważny – moim zdaniem – inny problem. Brak oporu, reakcji, pokazania prawdy. A przykłady – każdy kto ma oczy i uszy, a używa rozumu – ma codziennie wykładane na łamy gazet, na ekran telewizora, w głośniki radiowe – takie badziewie.
Szary odbiorca jest pozostawiony sobie samym a kto nie ma własnego osądu na takie coś się łapie. Brak reakcji publicznej tych, którzy mogą ją podjąć – jest oblanym egzaminem z poważania społecznego całej elity jako mózgu i serca społeczeństwa.
A organizm zdekapitowany – umiera.
I to mnie przeraziło.

 

Tytuł pochodzi od redakcji

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny. Przez wiele lata manifestował nawet jaskrawymi kolorami sweterków: zobaczcie jestem Czarzasty, jestem komuch, jestem mocarz, mogę wszystko, mam kolegów i układy. Możecie mnie pocałować w…
Przed takimi ludźmi wielu ustępuje, przepuszcza ich przodem, bo to wiadomo co im do łba strzeli. Grał

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(154) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


03 Lutego 2026

Pozornie tylko sucha informacja – zmarł prof. Jacek Rońda

(435) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

W kręgu naukowym specjalności Profesora, był on znany z dokonań w zakresie matematyki i informatyki oraz metod programowania oraz ich zastosowań....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 42 sekundy.)


14 Stycznia 2026

Czego boi się Tusk, że tak desperacko atakuje prezydenta Nawrockiego? Histeria po pielgrzymce kibiców na Jasną Górę sięgnęła dna!

(845) Marzena Nykiel

Umowa UE-Mercosur przyjęta, Polska wyłączona z rozmów o Ukrainie, kluczowe inwestycje wstrzymane, katastrofa w finansach publicznych, niewydolny...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 54 sekundy.)


10 Stycznia 2026

Prezydent Nawrocki zawetował trzy ustawy! W tym tzw. ACTA 3. "Po raz kolejny, muszę powiedzieć: są granice, których przekroczyć nie wolno"

(761) Edward Brożek

„Po raz kolejny, muszę powiedzieć: są granice, których przekroczyć nie wolno. Dlatego zdecydowałem o trzech ustawowych wetach” - poinformował...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 5 minut.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save