Zacznę od tego, że trudno jest znaleźć na świecie, w bliższym i dalszym sąsiedztwie Polski, jakiś naród czy lud, którego liczący się przedstawiciele lub "frakcje", prezentowaliby wyraźną sympatię do Polski i Polaków; wyjątkiem są Węgrzy ale, po pierwsze, jedna jaskółka wiosny nie czyni, a po drugie - nawet i oni wchodzą w podejrzane układy z naszymi zdecydowanymi przeciwnikami czy wrogami, niekoniecznie korzystne dla nas. Może moglibyśmy znaleźć jakieś przykłady ludów przyjaznych Polsce gdzieś daleko od nas, w jakiejś Ameryce Płd. czy w Afryce ale to przecież nie ma dla nas praktycznego znaczenia...

Dlaczego tak się dzieje?

Jeśli chodzi o naszych największych i najgroźniejszych - ujmując to historycznie - sąsiadów, tzn. Niemców czy też Germanów (bo też Austriaków), i Rosjan (a przez ok. 70 lat - Sowietów), kiedyś nazywanych też Moskalami - to ich wrogość do Polski i Polaków może być po prostu NIECHĘCIĄ KATA DO OFIARY, często zresztą skrywaną i objaśnianą zupełnie inaczej lub wręcz "na odwrót". Ta wrogość jest często wzmacniana wskutek funkcjonowania trwałych stereotypów, które sprzyjają funkcjonowaniu w tych dwóch kulturach - germańskiej i rosyjskiej - pogardy i poczucia wyższości względem takich czy innych przejawów polskości, co nie pozostaje w sprzeczności także z przejawami kompleksu niższości (np. w obszarze kultury "wyższej)...

Trzeba przypomnieć i podkreślić, że już niemal od trzech stuleci tych dwóch potężnych naszych sąsiadów uprawia skuteczną propagandę podważającą sens istnienia Polskiego Państwa - I i II Rzeczpospolitej - jako przykładu anarchii, zagrażającej pokojowi w Europie, oraz "Polnische Wirtschaft", czyli gospodarczego marnotrawstwa. Ta propaganda uzasadniała m.in. dwukrotną likwidację tego państwa wspólnym wysiłkiem Germanów i Rosjan (w aparacie państwowym Rosji także było wielu ludzi pochodzenia germańskiego).

Gdy chodzi o innych naszych sąsiadów - Litwinów, Białorusinów, Ukraińców, Słowaków i Czechów - to różne odcienie ich niechęci do Polaków i Polski - w przypadku części Ukraińców i Litwinów wręcz wrogości - zostały ukształtowane głównie przez poczucie zagrożenia, płynące, w bliższej czy dalszej  przeszłości, ze strony Polski dla ich kulturowej czy politycznej suwerenności, a także z demonstrowanej często przez "polskich najeźdźców" i/lub "kolonizatorów" wyższości względem "ludności tubylczej".

Niemałą rolę w upowszechnianiu anty-polskich opinii i psuciu reputacji zarówno Polskiemu Państwu, jak  i Polakom odegrali i wciąż odgrywają ci byli lub aktualni jego obywatele pochodzenia żydowskiego, reprezentanci narodu, którego losy splotły się z losami Polski i Polaków, "na dobre i na złe"; szczególnie - jak pokazała to historia II Wojny Światowej - "na złe"... Ci spośród moich Czytelników i ogółu Polaków, którzy mieli szczęście lub nieszczęście spędzić na tzw. Zachodzie mniej lub więcej czasu - tak, jak niżej podpisany - mogli doświadczyć, ile wysiłku wkładali i wkładają w "obsmarowywanie" Polski i Polaków na ogół bardzo aktywni i wpływowi, szczególnie w mediach i środowiskach akademickich krajów Zachodu, reprezentanci kolejnych fal emigracji żydowskiej z Polski. Nie chodzi zresztą tylko o emigrantów...

Jest to specyficzny przejaw "wdzięczności" naszych byłych współobywateli za to, że przez stulecia oni i ich przodkowie mieli warunki do tworzenia najliczniejszej wspólnoty żydowskiej w świecie, wymordowanej niemal doszczętnie przez niemieckich okupantów!

Najsmutniejsze jest to, że również wśród "etnicznych Polaków" jest bardzo wielu takich, dla których "polskość to nienormalność" - jak stwierdził to w początkach swojej politycznej kariery późniejszy premier III RP, który zresztą porzucił to stanowisko dla znacznie bardziej intratnej funkcji w Unii Europejskiej, naśladując tym czynem króla Henryka Walezego, który zresztą wolał być królem francuskim bo jednak  był...Francuzem. Jego kaszubsko-polski odpowiednik był konsekwentny w swych anty-polskich działaniach, począwszy od udziału w obaleniu rządu Jana Olszewskiego, poprzez służebne działania wobec Niemiec i  podejrzane konszachty z W.Putinem, aż po wspomnianą ucieczkę do Brukseli i "rycie" stamtąd pod legalnie wybranym polskim, centro-prawicowym rządem...

Ilu podobnych "polonofobów" moglibyśmy w ostatnich 30 latach naliczyć się na polskiej scenie politycznej?

Obawiam się, że rzetelna odpowiedź na to pytanie byłaby raczej zasmucająca, na co wskazuje choćby liczba zwolenników partii wspomnianego wyżej premiera i jego samego. Pod tym względem mamy do czynienia z powrotem do niechlubnej tradycji ostatnich dziesięcioleci - a może i stuleci (potop szwedzki!) - I Rzeczpospolitej. W II Rzeczpospolitej podobne zjawiska miały charakter raczej marginalny, choć było to państwo wieloetniczne...

Tekst ukazał się na Salon24.pl w dniu 20 marca 2019r

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i dzieje wokół budowy hotelu – w skrócie – Miastoprojekt przy Błoniach w Krakowie z jakby nobilitującym hasłem nazwiska De Niro, sprawę należy też widzieć jako szkołę w wielu zakresach;
1/ trybu ekspresowego udzielania zezwoleń, tak prowadzonego, by nikt nie zdążył się zbyt detalicznie

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1148) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(743) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


03 Lutego 2026

Pozornie tylko sucha informacja – zmarł prof. Jacek Rońda

(837) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

W kręgu naukowym specjalności Profesora, był on znany z dokonań w zakresie matematyki i informatyki oraz metod programowania oraz ich zastosowań....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 42 sekundy.)


14 Stycznia 2026

Czego boi się Tusk, że tak desperacko atakuje prezydenta Nawrockiego? Histeria po pielgrzymce kibiców na Jasną Górę sięgnęła dna!

(931) Marzena Nykiel

Umowa UE-Mercosur przyjęta, Polska wyłączona z rozmów o Ukrainie, kluczowe inwestycje wstrzymane, katastrofa w finansach publicznych, niewydolny...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 54 sekundy.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save