To o czym chcę pisać jest właśnie gorzką i bolesną, ale też lekcją dającą coś nam – i Polakom i Ukraińcom na dłużej. Mam taką nadzieję.
Człowiek wierzący – tak jak ostatnio w swej chorobie powiedział o. Leon Knabit – wie, że Pan Bóg ma swój plan a człowiek nawet z nieszczęścia może – mając wiarę i nadzieję – coś zrozumieć i czegoś się nauczyć.
Puste a piękne słowa? Wcale nie.

W nas, Polakach zwłaszcza tych z Polski Południowej, żyje pamięć nie tylko mordów ale tych dokonywanych z dziką zajadłością, ze szczególnym udręczeniem i męczeństwem na - do tej pory niedookreślonej liczbie Polaków. Szacunki mówią o co najmniej ok 60 tysiącach zamordowanych ludzi. Sąsiad mordował sąsiada ze szczególnym okrucieństwem a nawet zabijał rodaka – Ukraińca – za pomoc Polakowi. I by nie było wątpliwości ta rzeź – trwająca nie dzień i nie dwa – w latach 1943/44 zwana Rzezią Wołyńską – i to trzeba powiedzieć - najwyraźniej była i jest akceptowana jako dziedzictwo i fundament budowy państwowości nowego państwa – Ukrainy, skoro przywódca tej hordy i jej znak, są dziś symbolami i znakami Państwa. Upamiętnienie ofiar, ich odnalezienie, było konsekwentnie blokowane, czyli ten dramat Polaków z lat 43/44, dla Ukraińców – dziś – jest czymś co zagraża ich tożsamości. Budowanie tożsamości na takim mordzie - nie może i nie przynosi nic dobrego i niestety stwarza trudność w bezkrytycznym przyjęciu, że rzeź Wołyńska była dziełem tylko zwyrodnialców. Sąsiad sąsiada przybijał do wrót stodoły, mordował okrutnie jego ciężarną żonę, gwałcił i zabijał córkę, Tego nie robili tylko banderowcy. Esencja zła
Dziś – mamy na Ukrainie rosyjską „pomoc”, w której zrównywane z ziemią są osiedla, domy, zabijana jest też okrutnie ludność cywilna, w tym dzieci i osoby wiekowe. Wedle informacji państwowej płynącej oficjalnie dla Rosjan – jakby nie widzieli, że zostali odcięci informacyjnie od świata (co już to samo powinno im dać coś do myślenia) - to sami Ukraińcy produkują w Czarnobylu bombę jądrową a rosyjska interwencja – pomoc - ratuje świat. Tylko nieliczni protestują przeciw Ministerstwu Prawdy i Pokoju jak u Orwella. Ten tylko źle oszacował – na połowę lat 80 –tych (1984) reszta się zgadza. Nie czarujmy się to nie sam Putin – Rosjanie ruszyli do zamykanych sklepów firm zachodnich. Samo to jest świadectwem wartym zauważenia.
Próbuję jednak popatrzeć na tą dzisiejszą sytuację jak na starcie cywilizacji łacińskiej z turańską (czy dziś ktoś to zauważa?) i odsłonę walki dobra ze złem – czyli wprost wedle słów św. Jana Pawła II – cywilizacji życia z cywilizacją śmierci.
Dziś, w obliczu tragedii Ukraińców – nie tylko Państwo Polskie ale i ludzie, zwykli ludzie – masowo dają co mogą – ratując uciekinierów. I to robi Polska ponoć ksenofobiczna, zacofana, wroga dla imigrantów, niepraworządna a opinię tą o niej potwierdza dosłownie w tych dniach UE „troszcząc się” o praworządność i reformę Sądów dążąc do nałożenie sankcji. Tak nawiasem mówiąc - niech już każdy sobie sam oceni zachowanie w tej sprawie – jak ich nazwać jak nie euro – neotargowiczan, czy może raczej sabotażystów. Zresztą sabotażyści to bardzo łagodne określenie w odniesieniu do łajdactw czynionych Ojczyźnie i po prostu zwykłym jej obywatelom przez tych ludzi. Im ponoć wstyd jak słyszą polską mowę a kto w Unii ma interes w ich służalczości to ich na rękach i kasie nosi. By nie było wątpliwości o co tu naprawdę chodzi - UE właśnie uchwala sankcje, ale nie na Rosję by było jasne, a właśnie na Polskę. Tą Polskę ksenofobiczną, która – już przyjęła ponad 1.5 mln uchodźców. Nie fiksacja to już i kompromitacja elementarnej przyzwoitości? Zresztą to i tak tam chyba puste pojęcie. Sądzę, że właśnie dziś, w tych dniach, Unia traci resztki wiary zwykłych ludzi w to, że jest ona osadzona w jakimkolwiek elemencie cywilizacji łacińskiej, mając kontakt z myślą założycielską. To towarzystwo zamknięte w bańce antycywilizacyjnej – i chyba taką mają rolę – działają destrukcyjne dla cywilizacji opartej na wartościach podstawowych zwalczając je na każdym kroku.
Generalnie i bez dyskusji ludzie w Polsce – powszechnie i instytucjonalnie świadczą uciekinierom dobro. Nikt nie ogląda się czy uciekał biedny czy bogaty szowinista czy człowiek otwarty. Oto jest człowiek w potrzebie, matka z dzieckiem, czasem z babcią czy dziadkiem, szukający ciepłego kąta, odpoczynku i nakarmienia. I to jest najważniejsze – dobro powszechniejące.
Czyż nie widać – jak my jako Polacy właśnie zdajemy egzamin ze słów św. Jana Pawła oraz bł. ks Jerzego i postawy O. Maksymiliana Kolbe?
Dobrem zło zwyciężaj.
I zło tamtych lat i to, od dzisiejszej dziczy z wrażej cywilizacji.
Mam nadzieję, że dokładnie to zadanie otrzymaliśmy do rozwiązania.
I wygląda na to, że mamy je do przerobienia. Sądzę, że i Ukraińcy z tego wyciągną wnioski dla przyszłości swego Państwa i tożsamości, na której go budują. A, że budują – po heroizmie obrony to widać, a już sami sobie muszą już odpowiedzieć czy dalej będą to robili na dobrych i ważne – trwałych podstawach.
Najwyraźniej Unia, wniosków, jak do tej pory, z tego co tu zostało już powiedziane - nie wyciąga – bo dalej w swym obłędzie nienawiści do wartości cywilizacji łacińskiej i w imię niby – interesów - swoje wałkuje wobec Polski – i korzysta - pod nie ukrywajmy przywództwem Niemiec - z - w ich ocenie - niepowtarzalnej okazji, dla podłej, haniebnie wykorzystywanej i w dalszym planie samobójczej akcji sekowania grillowania i duszenia z obcinaniem (to już inny Polski odważny) Polski. To klucz do opanowania narodów - a Polska się opiera odrzuceniu wartości elementarnych – i w tym jest nasza wina.
Tu totalitaryzm i tu totalitaryzm. Jaka różnica – Sojuz czy eurosojuz.
Żadna.
Tak – bo walka dobra ze złem nie zamyka się w jednej potyczce. My też mamy swoją. Zupełnie już na marginesie – zdajmy sobie sprawę z tego wszyscy, łącznie z dziś już smętnie zapóźnionymi miłośnikami wolnych mediów, wolnych sądów, wolnych kobiet – w wydaniu różowych - gdzie dziś by było wojsko Putina i gdzie i jaki byłby polski Rząd w wydaniu tych euro- neotargowiczan.
Brakuje wyobraźni? To sobie ją uruchommy. Bo zło Ojczyźnie i ludziom można zrobić łatwo, łajdactwo nie potrzebuje nawet kwalifikacji a naprawa dobrem trwa długo. To już w rękach wyborców los takich figur jak euro neotargowiczanie.
Mam jednak nadzieję, że wezwanie i świadectwo naszych świętych zadziałają.

Feliks Stalony-Dobrzański
Kraków 10.03.22

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
31 Grudnia 2025

Pierwsze orędzie noworoczne prezydenta Karola Nawrockiego:

Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy!
To moje pierwsze prezydenckie orędzie noworoczne. Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i wdzięczności, ale i odpowiedzialności – bo ten urząd nie jest nagrodą, jest przede wszystkim zobowiązaniem.
Koniec roku to czas szczególny. To moment, w którym w jedną noc spotykają się dwie myśli: o tym, co było i o tym, co będzie. Bilans i plan. Pamięć i nadzieja.
Dla mnie osobiście

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty.)


31 Grudnia 2025

Pierwsze orędzie noworoczne prezydenta Karola Nawrockiego:

(351) Edward Brożek

Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy! To moje pierwsze prezydenckie orędzie noworoczne. Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty.)


25 Grudnia 2025

NASZ WYWIAD. Prof. Andrzej Nowak: To stąd bierze się furia wrogów niepodległości Polski i prezydenta Nawrockiego

(892) Tomasz Karpowicz.

„W naszej historii podejmowano już tyle wysiłków, przez rozmaite siły zewnętrzne i służącą im część wewnętrznych elit w Polsce, żeby polskość...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


23 Grudnia 2025

Bogucki: Nie 5,18 zł i nie 5,19 zł. To, co zrobił Tusk w mediach społecznościowych, to jest taki policzek wymierzony Polakom

(623) Redakcja wPolityce.pl

„Polski rząd próbuje udawać, że problemu nie ma. Wszystkie mechanizmy, które mają ograniczyć umowę Mercosuru, tak jak powiedział pan prezydent, to...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 3 minuty i 49 sekund.)


21 Grudnia 2025

Gwiazda

(317) Joanna Zakrzewska

Za gwiazdą idziemy przez życie Jak Mędrcy ze wschoduDo szopki gdzie się Boże Dziecię rodziNiosąc radość światu.... Ja też podążam za gwiazdą przez...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 21 sekund.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save