1. Pakt migracyjny, na który zgodził się ostatecznie w maju rząd Tuska, wejdzie w życie wprawdzie dopiero od stycznia 2026 roku, ale już w ostatnich tygodniach widać, że presja migracyjna na Polskę, wyraźnie się nasiliła. Dzieje się to zarówno na granicy z Białorusią, która jak wszystko na to wskazuje stała się mniej szczelna, niż było podczas rządów Prawa i Sprawiedliwości, ale niestety także na granicy z Niemcami, gdzie niemiecka policja, coraz częściej wydala do Polski nielegalnych imigrantów. Rząd Donalda Tuska, a w szczególności resort spraw wewnętrznych, zarówno wtedy, kiedy kierował nim minister Kierwiński, jak i teraz kiedy jego szefem został Tomasz Siemoniak jest mniej restrykcyjny dla nielegalnych imigrantów, stąd zdecydowanie więcej, niż do niedawna, nielegalnych przekroczeń tej granicy.

2. Większa przepuszczalność nielegalnych migrantów na granicy z Białorusią jest konsekwencją wydarzeń z ostatnich miesięcy, kiedy to doprowadzono do zatrzymania i zakucia w kajdanki przez Żandarmerię Wojskową trzech żołnierzy, którzy broniąc granicy oddawali strzały ostrzegawcze. Wszczęto wobec nich postępowanie prokuratorskie, oni sami zostali odsunięci od wykonywania obowiązków, co więcej obniżono im wynagrodzenie o 50%, co poważnie osłabiło morale wszystkich żołnierzy pilnujących granicy. Ba, jak się okazuje, minister Bodnar powołał na stałe grupę prokuratorów, która ma się wyspecjalizować w tego rodzaju dochodzeniach, w tej sytuacji żołnierze zwyczajnie boją się używać broni, nawet w sytuacji zagrożenia swojego zdrowia i życia. Sytuację pogorszyła jeszcze śmierć żołnierza, który został ugodzony nożem przez nielegalnego imigranta, co więcej wielu ekspertów wiązało tę śmierć z wcześniejszym zatrzymaniem żołnierzy za oddawanie strzałów ostrzegawczych. W konsekwencji jak informują lokalne media, a także internauci, publikując zdjęcia w wielu miejscowościach, przy wschodniej granicy, pojawiły się liczne grupy nielegalnych imigrantów, które sprawiają wrażenie czekających na przemytników, którzy będą ich transportowali w głąb naszego kraju.

3. Jeszcze bardziej niepokojąca sytuacja ma miejsce na naszej zachodniej granicy, gdzie wręcz masowo, są wpychani do Polski przez niemieckie służby mundurowe, w tym głównie policję, nielegalni imigranci z Niemiec. Rzeczywiście w ramach UE, a w zasadzie strefy Schengen, działa prawo o readmisji, więc Niemcy mają prawo cofać np. do Polski zatrzymanych imigrantów, ale muszą tu być spełnione 4 warunki. Po pierwsze jeżeli imigrant nie wnioskuje na terenie Niemiec o azyl, po drugie istnieją twarde dowody, że przybył do Niemiec z Polski, po trzecie, jeżeli imigrant odwołuje się od decyzji o readmisji to jest ona automatycznie zawieszana, po czwarte wreszcie Niemcy w każdym przypadku muszą zapytać odpowiednie władze polskie o pozwolenie na przyjęcie z powrotem i te władze muszą takie pozwolenie wydać. Jak się wydaje polska straż graniczna na zachodniej granicy, nie wymaga tych wszystkich formalności od strony niemieckiej, więc jak ustaliła red. Aleksandra Fedorska na podstawie korespondencji z niemiecką policją, tylko w okresie styczeń-kwiecień do Polski zawrócono ok. 3,5 tys imigrantów i jak się można spodziewać z miesiąca na miesiąc ta ilość „zawracanych”, rośnie.

4. O tym że rząd Tuska ma „lekkie” podejście do przyjmowania nielegalnych imigrantów świadczy debata w Sejmie w poprzednim tygodniu w ramach informacji bieżącej zgłoszonej przez klub Prawa i Sprawiedliwości, podczas której rząd reprezentował podsekretarz stanu w MSWiA Maciej Duszczyk. Otóż minister nie tylko podważał dane o ilości nielegalnych imigrantów zawracanych przez służby niemieckie do Polski, zaprezentowane przez posłów Przydacza i Jabłońskiego (do niedawna przecież wiceministrów sprawa zagranicznych), ale wręcz je wyśmiewał. Tyle tylko, że te liczby potwierdza już nie tylko niemiecka policja, ale także wojewodowie (np. wojewoda lubusko-gorzowski), a to oznacza ,że minister nie wie, albo nie chce wiedzieć tego, co wiedzą przedstawiciele rządu Tuska w terenie. Wszystko więc wskazuje na to, że jeszcze przed tym jak wejdzie w życie pakt migracyjny, ze wszystkimi jego negatywnymi konsekwencjami, rząd Tuska zgotuje Polakom migracyjny armagedon.

Tekst ukazał się na Salon24.pl 17 czerwca 2024r

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
17 Lipca 2024

To republikanie są dziś lewicą

Trumpowy kandydat na wiceprezydenta USA J.D. Vance jest symbolicznym domknięciem trwającego od lat procesu, w którym amerykańscy republikanie stają się lewicą socjalną. Demokratom zaś pozostaje rola obrońców neoliberalnego status quo.
Fundamentalna zmiana w amerykańskiej polityce
W nadchodzących dniach usłyszycie pewnie wiele na temat J.D. Vance’a. Nasz liberalny komentariat będzie się starał wtłoczyć go w znane

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 56 sekund.)


17 Lipca 2024

To republikanie są dziś lewicą

(335) Rafał Woś

Trumpowy kandydat na wiceprezydenta USA J.D. Vance jest symbolicznym domknięciem trwającego od lat procesu, w którym amerykańscy republikanie stają...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 56 sekund.)


17 Lipca 2024

ANALOGIA Amerykańska sędzia tłumaczy Bodnarowi i Tuskowi. Kolejne wielkie zwycięstwo Donalda Trumpa przed sądem

(377) Dariusz Matuszczak

Sędzia federalna z Florydy Aileen Cannon oddaliła oskarżenia prokuratury wobec Donalda Trumpa o nielegalne, niewłaściwe przechowywanie tajnych...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 5 minut i 23 sekundy.)


16 Lipca 2024

Światło nadziei, które wychodzi z polskiego Sejmu. „Wygląda na to, że ktoś gorąco modlił się o to głosowanie”

(401) Goran Andrijanić

Od ubiegłego piątku możemy czytać w polskich mediach analizy i komentarze po głosowaniu w Sejmie, na którym Koalicji 13 grudnia nie udało się...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 1 minuta i 29 sekund.)


15 Lipca 2024

Niemcy czerwienią się ze wstydu. Upokorzenie na oczach całego świata

(290) Dariusz Dobek

Gdyby już blisko 300 lat temu Niemcy nie ukuli terminu "schadenfreude", musiałby on powstać najpóźniej pod koniec czerwca br. Nie ma bowiem...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 6 minut.)