W środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce już 13. Gala Nagród Starosty i Powiatu Krakowskiego. Z rekomendacji... (Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)
Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i... (Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)
Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny.... (Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)
W kręgu naukowym specjalności Profesora, był on znany z dokonań w zakresie matematyki i informatyki oraz metod programowania oraz ich zastosowań.... (Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 42 sekundy.)
Kraków nad jeziorem? Na dodatek dużym (bagatela 1500 hektarów powierzchni) i głębokim (w najgłębszym miejscu ponad 28 metrów, a średnio 7,5 metra). Nie możliwe ? Możliwe i prawdziwe! 770 kilometrów autostradą na północny zachód, od Krakowa właściwego. Przy sprzyjających warunkach, bez korków tylko 6,5 godziny jazdy samochodem.
Dyskusja – sztuka dla sztuki, czy sztuka dla odbiorcy – trwa odwiecznie. Jestem najzwyklejszym odbiorcą tego, co bez względu na zastosowany środek wyrazu zwykło nazywać się sztuką. Mam w tej sprawie przekonanie, że każda sztuka nie tylko musi być dla kogoś, a nie dla własnego ego artysty, a także, że zaczyna się od pewnego poziomu biegłości warsztatowej. Pomijam nawet rozważania, któż jest owym artystą, skoro dziś i nominalni wielcy, jak się okazuje, nie są w stanie tego zbyt dobrze zdefiniować.
Doskonale się złożyło, że na pierwsze spotkanie w pięknej, nowo otwartej BookBook Kawiarni Literackiej na ulicy Krakowskiej 41 została zaproszona autorskie znana pisarka Katarzyna Majgier ze swoją książką „Kuchennymi drzwiami” – będącej początkiem wielotomowej sagi w której wszystkie wątki łączą się z jej rodzinnym Krakowem. Uroczystość otwarcia uzupełniła rewelacyjna krakowska piosenkarka Magda Bożyk wraz ze swoim zespołem muzycznym.
NOWE! PRZYBĘDZIE ZIELENI NA ALEJACH TRZECH WIESZCZÓW Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, artyści: Zbigniew Wodecki, Tomasz Schimscheiner, Gaja Grzegorzewska, Michał Zabłocki oraz kierowca rajdowy Michał Kościuszko rozpoczęli dziś akcję sadzenia krzewów przy Alejach Trzech Wieszczów. Łącznie przybędzie tam 1839 roślin. Będą to cisy pośrednie „Hillii”, perukowce podolskie, kaliny koralowe „Roseum”, hortensje bukietowe „Pink diamond” oraz berberysy Thunberga „Orange rocket”. Prowadzona przez Zarząd Zieleni Miejskiej akcja, oprócz poprawy estetyki Alei Trzech Wieszczów, ma również pomóc w walce ze smogiem.
Koncert inspirowany książką Agaty Szmigrodzkiej "TANCERKA" z muzyką Wojciecha Michalskiego i Zbigniewa Marii Stefańskiego.
Na powyższy spektakl zapraszamy Państwa w sobotni wieczór 28 stycznia 2017r. godz.19,00 do Pubu-Galerii "WRĘGA" na krakowskim Kazimierzu ul. Józefa 17. Koncert powyższy jest zorganizowany przez Alka Babiucha i jest kontynuacją organizowanego przez niego od lat festiwalu "Powrót do korzeni".
Koncert zatytułowany: "POST SCRIPTUM, CZYLI MIŁOŚĆ PO..."
Było o kamieniach i Krakowie – właściwie jego początkach. Spotkanie – jakich wiele – niby żadne cudo a temat może zainteresować chyba tylko hobbystów albo - znudzonych. Nawet jeśli uznać, że to spotkanie jakich wiele, to i tak musimy skonstatować, że najwyraźniej jest jeszcze taka potrzeba spotykania się ponad bierne gapienie się w szklany ekran. Choćby tak, by rozmawiać, usłyszeć co mają do powiedzenia ciekawe osoby Ciekawe – czyli mający coś przemyślanego. Nie słuchać celebrytów – sztucznych wytworów popkultury, a ludzi Cóż takiego może być w kamieniach – czy one mogą coś wnieść, coś powiedzieć? Są odwieczne – i nic więcej. Okazuje się – mogą mówić i to dużo, tylko trzeba mieć o nich wiedzę i posiadać umiejętność stawiania problemów – co w popularnej formie i to używając nie tylko swej profesorskiej wiedzy ale i konkretnych wyników badań – wykazał prof. Jan Bromowicz. Geolog – z AGH. By pokazać wyniki badań w sposób popularny – na to trzeba dużego doświadczenia dydaktycznego i umiejętności pomijania opowieści o kuchni badacza. I to, moim zdaniem, profesorowi się udało. Kamienie jak się okazuje – gdy się rozumie ich mowę – pokazują wiele, zwłaszcza – gdy wspólnie i nawzajem, spece różnych dziedzin zadają sobie pytania dla ustalenia prawdy. Jak dziś ta sztuka będąca przez wieki zaczynem postępu i odkryć w każdej dziedzinie z osobna – zanika na rzecz wąskich pól ślepych na innych – warto przy tej okazji podnieść. Na początku swej drogi zawodowej spotkałem prof. J. Piaskowskiego – metaloznawcę, odlewnika, współpracującego z archeologami Ileż On Im podpowiedział i ile dylematów rozsądził!
Tym razem można było zobaczyć efekty współpracy geologa i też z archeologami. Ani geolog ani archeolog – oddzielnie nie wydedukowali by tego, co okazało się wysoce prawdopodobnie prawdziwe, gdy zaczęto słuchać mowy kamieni. Kamienie zamiast dokumentów – bo tych z owych czasów niema Nie silę się na przekaz całej narracji wystąpienia prof. J. Bromowicza – to oczywiste, niemniej były w tym wykładzie rzeczy nie tylko – jak sądzę nieznane, ale też świadczące o owocach współpracy geologa z archeologami, tym razem zawężając się tylko do początków – przed romańskiego i romańskiego Krakowa. Mówimy w zasadzie o pierwszych budowlach Wawelu, Okołu po kościół oo. Dominikanów. Powszechnie się wie – od czasów prac renowacyjnych Szyszko – Bohusza, że na Wawelu była Rotunda Feliksa i Adaukta. Był kościół św. Gereona - kaplica Marii Egipcjanki - dziś swymi zarysami murów leżąca pod ziemią dziedzińca Batorego czyli pomiędzy Katedrą a zachodnim skrzydłem Zamku, tam gdzie entuzjaści sprawy lokują tajemniczy Czakram, Była także sala o 24 słupach. Dziś widzimy też dolną część Wieży Srebrnych Dzwonów z Katery Hermanowskiej, Kryptę św. Leonarda, mury kościoła św. Andrzeja i krużganków kościoła św. Trójcy – czyli oo. Dominikanów. Dodajmy Opactwo Tynieckie. Kościół św. Andrzeja, św. Mikołaja i kościół św. Benedykta.
Rys 1 obiekty przedromańskie i romańskie na terenie Krakowa, Opracowanie Z/ Pianowski
Oczywiście też opactwo Tynieckie. Analiza znawcy kamieni, historii geologicznej ich powstania i rozłożenia w najbliższych (promień do 20 km) okolicach Krakowa, zaproszonego do współpracy przez archeologów – pozwoliła na podanie wysoko prawdopodobnych, za to nowych ustaleń. I te jak sądzę – mogą być dla nas interesujące. Po pierwsze można było wskazać skąd, jakie i jak kamienie były pozyskiwane. Mówimy o wapieniach i piaskowcach. Te są pod ręką – a skąd? Analiza mapy położeń tych skał podsuwa wręcz – skąd konkretnie były one pozyskiwane. Dalej – geolog podpowiada architektom, że w krakowskim budownictwie romańskim powstał charakterystyczny dla tego obszaru styl, w którym mury budowli były wznoszone z prostopadłościennych kostek białych górnojurajskich wapieni zaś węgły z miękkich piaskowców ciosowych. Uzmysłówmy sobie skalę pracy – to nie seryjna produkcja cegieł, a żmudna a fachowa robota kamieniarska. Najbardziej prestiżowe budowle miały najmniejsze wymiary kształtek. Średnia wysokość dla kostek z katedry Hermanowskiej 10,4 cm, z kościoła Najśw Salwatora 10,6 cm z św. Mikołaja i św. Andrzeja 11 cm zaś z murów klasztoru Norbertanek i Dominikanów 17, 16 cm. Można też oszacować ile materiału potrzeba na jedną budowlę przedromańska. Da się to zrobić np. dla rotundy św. św. Feliksa i Adaukta. Oszacowanie daje objętość materiału użytego do budowy rotundy na około 170 m3 (rekonstrukcja A. Szyszko-Bohusza) lub nawet 396 m3 (dla koncepcji rekonstrukcji K. Żurowskiej i T. Węcławowicza). Dla wyobrażenia sobie wyrobiska powstałego dla pozyskania materiału o takich objętościach trzeba pamiętać, że udział niewykorzystanych łupków przedzielających piaskowce wynosi około 50%. Stąd też objętości kamieni konieczne do wykonania budowli wynoszą w pierwszym przypadku 340 m3, w drugim zaś 792 m3. Przy założeniu 3 metrowej wysokości ściany, wyrobisko miałoby wymiary 10,6 m x 10,6m dla pierwszej i 16,3x x 16,3 m dla drugiej rekonstrukcji Dla takiej ilości budowli z dużą katedrą z jaka mamy do czynienia na Wawelu - potrzebne było pozyskanie znacznych ilości materiału, Zapewne więc rozwinęła się eksploatacja w kamieniołomach. Wejście w głębsze partie górotworu dawało możliwość pozyskiwania grubszych płyt zwięzłych piaskowców.
Tym wyjaśnieniem – na przykładzie krypty św. Leonarda został też postawiony inny problem techniczny. Kolumny tej krypty musiały być pozyskiwane jako kilkutonowe bloki rodzimego materiału, obrabiane na miejscu i transportowane jako gotowe formy kolumn o wadze nieco poniżej 1 tony. Jak zostało to przetransportowane i postawienie na miejscu tysiąc lat temu? To zagadka techniczna A każda kolumna jest różna od innych nie tylko co do formy architektonicznej, wykończenia,. ale i cech technicznych. Z analiz geologa w powiązaniu z informacjami o pierwszych biskupach - można też zasadnie wyprowadzać wsparcie dla drugiej– wydawałoby się zaskakującej hipotezy, że te tereny mogły przyjąć chrześcijaństwo ze strony Czech – wcześniej niż to się przyjmuje jako datowanie chrztu Polski Zastanawia też ilość i jakość budowli z tamtego czasu na tak ograniczonym terenie. Mamy tu wręcz nagromadzenie budowli sakralnych i o funkcjach publicznych, tak to nazwijmy.
Rys 2 położenie obiektów przedromańskich i romańskich na terenie Wawelu Opracowanie Z/ Pianowski
W końcu sam Wawel – to ok. 4 do 6 ha i na tym terenie taka koncentracja budowli bywa najwyraźniej budowanych z materiału – dziś powiedzielibyśmy – z recyklingu budowli wcześniej burzonych. W tych czasach obrobiony kamień był najwyraźniej cennym materiałem – mało tego – wymagającym pracy wysoko wykwalifikowanego rzemieślnika.
To, co mnie też zaskoczyło – to wykazanie ponad wątpliwość, że w tych czasach główne i jedyne wejście na Wawel prowadziło - co jest do bólu logiczne a chyba nie brane do tej pory pod uwagę – od.. strony Wisły, a dzisiejsza Wieża Złodziejska musiała być (nie w obecnej oczywiście formie) jedną z dwu wież bramnych tego wejścia. (obiekty 8 i 16 z rys 2) i rys 3.
Rys 3 rekonstrukcja wjazdu na Wawel od strony obecnej baszty Złodziejskiej Opracowanie Z/ Pianowski wizualizacja M. Orkisz
Prosta komunikacja do szlaku wodnego i idealna kontrola terenu Czyż można sobie wyobrazić lepszą sytuacje obronną? Dookoła bagna – i rzeka Zamek nie do zdobycia. Nie dziw, że ów Krak – zapanował – a jak wiemy, miał konkurentów. Mnie osobiście zadziwiła też dokumentacja umiejętności tamtych muratorów wykonania muru z płaskich ale w zupełności indywidualnych do co formy płytek piaskowca Muru nie tylko pionowego ale i równego co nawet dzisiejszym muratorom z cegły nie zawsze idealnie wychodzi.
Rys 4 wątki muru w klasztorze oo. Dominikanów J.Bromowicz
Rys 4 uzmysławia to na przykładzie muru z klasztoru oo, Dominikanów. Prace geologa w uzupełnieniu wiedzy archeologów stworzyły też podstawy do – umówmy się – w pewnej części fantazji rekonstrukcyjnej i pozwoliły na uruchomienie wyobraźni jak to na tym Wawelu i zawiązującym się mieście – było, co dostarczyło podstaw do pozyskania przez to miejsce tak poczesnego miejsca w naszej historii
Rys 5 rekonstrukcja pierwszej Katedry. Rekonstrukcja J. Pietrusińskiego (1975).
Warto było posłuchać – tyle, że szkoda iż było to spotkanie w zamkniętym wiekowo gronie Młodzi na takowe – jako spotkanie dedykowane seniorom - nie przyjdą, choć nie są Oni wcale obojętni wobec podobnych opowieści Dowodzą tego reakcje młodych ludzi na spotkaniach z bagatela – ponad 90 –cio latkiem W Zawiślakiem – od zeszłego roku Kawalerem Orderu Uśmiechu. To jednak byłoby już jednak inne rozważanie.
Jak co roku w dniu Św. Mikołaja dzieci rzemieślników zakopiańskich i ich rodzin oczekują na przybycie Św. Mikołaja. W auli Cechu Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości w Zakopanem dzieci entuzjastycznie witały wchodzącego Mikołaja z dużym workiem okolicznościowych podarków. W podzięce Św. Mikołajowi dzieci mówiły wierszyki i śpiewały różne autorskie piosenki. Atrakcyjne paczki wykonały pracownice Cechu, a pani Dyrektor Cechu jak zawsze sprawnie prowadziła spotkanie ze Św. Mikołajem.
Od samego założenia Nowej Huty – jako miasta – bo to miało być oddzielne miasto konkurencyjne do wstecznego – asocjalistycznego Krakowa, była erygowana i podtrzymywania atmosfera wzajemnej niechęci, poczucie odrębności Dziel i rządź – załamało się na chwilę za sprawą walki o Kościół, czyli i św Jana Pawła II i w czasie roku 1980 – radosnej Solidarności. Jak kto pamięta – u samych początków – wyjazd do Nowej Huty (tylko po co jak nie tylko do pracy czyli tam i z powrotem) dla Krakowianina był rodzajem ryzykownego surwiwalu,
Swego czasu, właśnie tak jakoś w okresie adwentowym, Pani Danuta Rybicka napisała tekst pod tytułem „Stół” Został on wtedy wydrukowany w ówczesnym Tygodniku Salwatorskim – i niestety wygląda na to, że przepadł. Sama Pani Rybicka jest osobą należącą do ścisłej tak zwanej Pierwszej Rodzinki św. Jana Pawła II czyli choć ma swoje lata to ma też niezwykłą sprawność umysłu, pamięć i nieobojętność oraz umiejętność dziwienia się.
Prokurator, stan wojenny, ciemna strona mocy i nocy Plama na honorze i wizerunku Partii i to nazywającej się jakoś tak – od Prawa i Sprawiedliwości. Partii która zabiera się mozolnie i walcząc z kijami wkładanymi w szprychy – sprząta, chce wprowadzić na powrót to, by słowa znaczyły to co znaczą. Lanie pomyj gwarantowane jak zawsze i niezmiennie. Dla mnie sprawa jest w swej zasadzie dość prosta.
W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies. Usuń ciasteczka
W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.
Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.
Dalsze informacje
Rozumiem
Polityka prywatności
Polityka Cookies
Niniejsza witryna wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, dostosowując je do indywidualnych potrzeb użytkowników. Kontynuowanie korzystania z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację umieszczania ich w urządzeniu końcowym. Użytkownicy mogą w każdym czasie dostosować ustawienia dotyczące cookies. Brak zmiany ustawień przeglądarki internetowej na blokowanie zapisywania plików cookies jest traktowane jako wyrażenie zgody na ich zapisywanie.
Rodzaje plików cookies wykorzystywanych na stronie:
Niezbędne cookies: Umożliwiają korzystanie z usług dostępnych w ramach witryny, np. pliki uwierzytelniające do usług wymagających uwierzytelniania.
Pliki cookies zapewniające bezpieczeństwo: Wykrywają nadużycia w zakresie uwierzytelniania na stronie.
Cookies wydajnościowe: Zbierają informacje o sposobie korzystania ze stron, co pomaga w ulepszaniu ich struktury i zawartości.
Cookies funkcjonalne: Zapamiętują wybrane przez użytkownika ustawienia i personalizują interfejs, np. język, region, rozmiar czcionki.
Cookies reklamowe: Dostarczają treści reklamowych dostosowanych do zainteresowań użytkowników.
Rodzaje plików cookies pod względem czasu przechowywania:
Pliki sesyjne: Przechowywane tymczasowo do czasu wylogowania, opuszczenia witryny lub wyłączenia przeglądarki.
Stałe pliki cookies: Przechowywane przez czas określony w parametrach plików cookies lub do ich usunięcia przez użytkownika.
Informacje zawarte w plikach cookies:
Pliki cookies zawierają nazwę strony internetowej, czas przechowywania i unikalny numer.
Cele wykorzystywania plików cookies:
Dostosowanie zawartości strony do preferencji użytkownika.
Tworzenie statystyk korzystania ze strony.
Utrzymywanie sesji użytkownika.
Bezpieczeństwo witryny.
Personalizacja interfejsu użytkownika.
Dostarczanie treści reklamowych dostosowanych do zainteresowań.
Zmiana ustawień cookies:
Użytkownicy mogą zmieniać ustawienia dotyczące plików cookies w przeglądarce internetowej. Ostrzegamy, że blokowanie plików cookies może wpłynąć na funkcjonalności witryny.
Więcej informacji:
Szczegółowe informacje o zarządzaniu plikami cookies dostępne są w ustawieniach przeglądarki. Poniżej znajdują się linki do informacji o dostosowaniu ustawień w popularnych przeglądarkach: