Analiza handlu cz.2   Dlaczego kupujemy w dyskontach i supermarketach?

Na tak zadane pytanie 90% respondentów odpowie: bo jest tanio , wygodnie i widziałem reklamę w telewizji. A przecież nic nie robię, tylko po przyjściu z pracy oglądam telewizję, bo należę do społeczeństwa obrazkowego, bo zostałem zaprogramowany na człowieka konsumpcyjnego, człowieka który zobaczy, poczuje potrzebę/ zazwyczaj niekonieczną/ pojedzie ,, darmowym autobusem”, kupi,  wrzuci pieniądze do maszyny/ kasy samoobsługowe/, sam sobie spakuje/ Tesco, Real/ i nie usłyszy nawet pocałuj mnie w d…ę…

Zacznijmy analizę pierwszego atrybutu ,,tanio”, co to znaczy i kto za to płaci? I jakie triki stosują na tobie,  jajowate głowy od marketingu wielko-powierzchniowego. Czy zastanowiłeś się kiedyś, jak  dany produkt z gazetki jest wyszantażowany od dostawcy, który dla dobra sprawy przetrwania swojej firmy, sprzedaje go sieci na stratach, tylko dlatego, że nie chce stracić kontraktu, bo taką złodziejską umowę musiał podpisać, bo mafia ,,hiper” przejęła 70% rynku handlowego i bezpardonowo dyktuje drakońskie warunki. Producent na taki szantaż musi odpowiedzieć, ponieważ ma ludzi na utrzymaniu , europejskie ceny mediów  i najwyższe podatki na płacę . I co wtedy robi? W innych produktach które sprzedaje normalnie poza gazetką, zmuszony jest dodać  gorszej jakości składnik, w dużym opakowaniu zmniejszy gramaturę, obniży przydatność  i gwarancję, wprowadzi tzw. ,,przepakówkę”, ale co to kogo obchodzi, jak wszystko nam wisi, bo dwa grosze,, taniej”. Konsument polski nie zdążył jeszcze wyrobić w sobie, tej propaństwowej  zasady, stanowczo stosowanej w krajach starego zachodu, że wsparcie rodzimego produktu i kapitału, stanowi  znaczną część bogactwa Narodowego. Socjotechnika, gazetka, reklama, promocja, to tylko półśrodek, aby Cię wciągnąć w tę nieczystą grę handlową, bo jak jesteś w środku, to już  na starcie przegrałeś, tylko o tym nie prędko  się dowiesz. System alejek, ustawienia produktów, rozmieszczenia cen, jest tak skonstruowany abyś w dyskoncie lub hipermarkecie był jak najdłużej.
Supermarkety do perfekcji opanowały sztukę manipulacji i stosowania sztuczek handlowych. Odpowiednio regulują temperaturę panującą w pomieszczeniu, puszczają muzykę dobraną przez psychologów, a towary promocyjne ustawiają tak, abyś miał je przy kasie lub w miejscu odległym od wejścia. Te żmudne zabiegi mają spowodować, by klient nie chciał zbyt szybko opuścić sklepu, a tym samym kupił więcej. Czy powstało w waszych głowach pytanie,  dlaczego hipermarket, w którym pracują dziesiątki osób, w godzinach szczytu ma czynną tylko jedną kasę  na sześć istniejących/ np. Biedronka/i stosują tzw. dzwonki.  Wbrew pozorom nie dlatego, że akurat nie ma wolnych rąk do pracy, ale po to, by podczas stania w kolejce klient pooglądał sobie stojaki przykasowe, a nuż coś mu się jeszcze przyda. Może przyjdzie mu chęć na coś słodkiego, może przypomni sobie, że powinien jeszcze dokupić jakąś rzecz,  albo po prostu będzie chciał mieć w koszyku ten sam produkt, który ma jego sąsiad z kolejki, np. gazetę albo baterie, bo przecież zawsze mogą się przydać. Drugi powód to praca i czas kasjerki, sześć minut siedzenia w bezruchu to dla liderów pięć minut za długo. Wróćmy do regałów,  nie bez znaczenia pozostaje oczywiście układ półek, oraz ustawionych na nich produktów. Artykuły spożywcze, po które przychodzimy najczęściej np. pieczywo, nabiał, wędliny, chemia, znajdują się zawsze na końcu marketu. Żeby kupić jogurt lub mleko , musimy przejść przez cały sklep, a przy okazji sięgniemy po mrożonki albo paczkowane pseudo-sery. Załóżmy, że idziesz kupić ,,tanio” dziesięć produktów, a okazuje się ,że kupujesz tylko  jeden taniej,  sześć  w normalnych cenach i trzy drożej niż w innych sklepach, a doprowadza do tego pokrętny system lokowania  cen produktów. Na wysokości oczu klientów zawsze są układane  artykuły najdroższe, bo te oko przyswaja pierwsze, ale to nie wszystko, bo cena tego produktu jest powyżej, a pod nim cena tańszego z półki  dolnej . A my nie  lubimy się schylać, ani wysoko sięgać.
Znalezienie w super- lub hipermarkecie ceny odpowiadającej danemu produktowi, jest utrudnione  a czasem bardzo ciężkie . A wszystko przez to, że cen nie umieszcza się na sprzedawanych towarach, one są w kodzie , a gdzie czytnik?  No gdzieś jest, trzeba spytać. Zapisuje się je więc, na licznych wywieszkach, których czasem jest tak dużo, że dopasowanie ich do konkretnego produktu może trwać wiecznie, pomyłki są często celowe.  Młody sprytny jeszcze sobie poradzi, ale emeryt, rencista? Artykuły muszą być posegregowane, ale niekoniecznie położone przy dobrej cenie. Klient albo znajdzie odpowiadającą towarowi cenę, albo nie, a spytać się też nie ma kogo,   jak przy kasie okaże się że towar jest droższy, to machnie ręką, bo kolejka, każdemu się spieszy i wstyd. Nie wspominając już o towarach zakupionych niepotrzebnie, tylko z wrodzonej potrzeby posiadania , gromadzenia, lub  spróbowania, które cichutko i spokojnie zgniją sobie gdzieś na spodzie  lodówki. Czy wyliczając średnią zakupionych towarów, utratę zysków producenta, stratę podatkową Państwa, będzie taniej? Wątpię, bardzo wątpię…

Tekst ukazał się na Salon24 w dniu 27 lipca 2015r

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i dzieje wokół budowy hotelu – w skrócie – Miastoprojekt przy Błoniach w Krakowie z jakby nobilitującym hasłem nazwiska De Niro, sprawę należy też widzieć jako szkołę w wielu zakresach;
1/ trybu ekspresowego udzielania zezwoleń, tak prowadzonego, by nikt nie zdążył się zbyt detalicznie

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1140) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(732) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


03 Lutego 2026

Pozornie tylko sucha informacja – zmarł prof. Jacek Rońda

(829) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

W kręgu naukowym specjalności Profesora, był on znany z dokonań w zakresie matematyki i informatyki oraz metod programowania oraz ich zastosowań....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 42 sekundy.)


14 Stycznia 2026

Czego boi się Tusk, że tak desperacko atakuje prezydenta Nawrockiego? Histeria po pielgrzymce kibiców na Jasną Górę sięgnęła dna!

(928) Marzena Nykiel

Umowa UE-Mercosur przyjęta, Polska wyłączona z rozmów o Ukrainie, kluczowe inwestycje wstrzymane, katastrofa w finansach publicznych, niewydolny...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 54 sekundy.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save