Piłka nożna stała się grą bez sensu. Owszem jest widowisko i to coraz bardziej barwne, tylko... sportu tam "na osłodę". Pamiętam, gdy graliśmy na jakichś placykach, na trawnikach, bramka była od tego buta do śmietnika, piłka "po przejściach", ale się toczyła, emocje, bieg, bramki i... te erupcje gniewu, gdy ktoś próbował oszukiwać. Bo w sporcie chodzi o to, żeby wygrał lepszy. Powiedzmy, że postawimy dwóch graczy przed maszynami do gry, zwanymi jednorękimi bandytami. Można się emocjonować bieżącymi wynikami. Prowadzi ten z lewej, teraz nagle ten z prawej "rozbija pulę", tylko jaki to ma sens? Żaden. Bo to nie umiejętności ani przygotowanie "zawodników", ale przypadek decyduje o rezultacie.

Piłka nożna ma pewną cechę wyróżniającą ją spośród pozostałych dyscyplin, jest to niska liczba punktów/bramek decydujących o wyniku. Co więcej, zdobycie bramki to nie jest wcale matematyczna przewaga w grze, to dzisiaj jest często ogromna przewaga taktyczna (zmiana całej sytuacji gracza w grze) . Utratę bramki w meczu piłki nożnej można porównać do nockdownu w boksie. Gość otrzymuje podbródkowy i leci na deski. Owszem, może wstanie w czasie przepisowych 10 sekund, ale jego sytuacja zmienia się diametralnie.

Ta ogromna "wrażliwość" meczu piłki nożnej na rzadkie bramki, sprawia, że jeśli padają (lub nie padają) wskutek błędów sędziego  albo zwykłego przypadku, o zwycięstwie nie decyduje to, kto jest lepszy, ale to, kto miał więcej "szczęścia" albo komu pomogli sędziowie.

To tak jakby zorganizować maraton i na 35 kilometrze urządzić dla biegaczy rzut kostką, każdy zawodnik dostaje do przebiegnięcia dodatkowy dystans odpowiadający liczbie oczek na kostce, jedni 2 inni 5 albo 6 kilometów. - Jakie to emocjonujące! - komentuje sprawozdawca - rzuca nasz zawodnik prowadzący do tej pory stawkę. Sześć! Tak sześć! No niestety, tym razem szczęście mu nie dopisało.Paranoja.

Rola przypadku w piłce wzrosła, bo zmienił się nieco sposób gry. Zawodnicy wypracowują nieprawdopodobną siłę i dynamikę uderzenia - tu niesmaczny pokaz mięśni nóg Ronaldo - dośrodkowania i wrzutki w pole karne lecą z taką prędkością, że przy panującym tłoku i przepychankach często nie do przewidzenia, kto, czym i w jakim kierunku tę piłkę uderzy. Stąd duża ilość bramek samobójczych, ergo przypadek decyduje o wyniku gry. Na tych mistrzostwach już 14 razy.

Sędziowanie niestety pozostawia wiele do życzenia i znów rozstrzyga o wynikach meczów. Zapasy Kane'a z kolumbijskim obrońcą zostały "nagrodzone" przez amerykańskiego sędziego karnym. Z kolei wejście w nogi Jesusa przez obrońcę Belgii, karym już nie zostało ukarane. Tych błędów było więcej. Tylko późniejszemu szczęściu Szwecja zawdzięcza awans, gdy błąd naszego sędziego pozbawił ją rzutu karnego w meczu z Niemcami.

W tych mistrzostwach byłem za Polską. Niestety, blamaż, czy racjonalna dbałość naszych zawodników o ich własne nogi i interesy, wyleczyła mnie z tego związku. Poza Polakami kibicowałem Hiszpanii. Bardzo dziwny meczem drużyna zza Pirenejów przepchnęła gospodarzy do przodu. Brazylia przegrała. Czy była słabsza? Nie. Gorsza? Nie. Był przypadek. Był sędzia. Brak szczęścia i poparcia. Czy to ma sens?

Jesteś lepszy? Nic nie szkodzi, ja cię sfauluję. Neymar zbiera szyderstwa z całego świata, za aktorskie gesty przy okazji fauli na nim. Ale to jest problem piłki. Jaki sens ma osiąganie wirtuozerii, czarowanie piłką, jeśli zwykłe chamskie wejścia mogą to zniwelować?

To nie sport, umiejętności i taktyka, ale przypadek oraz nierówne sędziowanie decydują o bramce w  wielu obecnych meczach footbolowych.

Gdyby w meczu padało 20 bramek, to przypadek czy błąd sędziego przy jednej z nich, decydowałby o wyniku w ledwie 5 procentach. O reszcie decydowałaby jakość gry. Gdy jedna bramka mecz przesądza albo go "ustawia", to ów przypadek czy błąd rozstrzyga mecz. I taka stała się obecna piłka nożna. Połączeniem kasyna ze sportem, w którym oba czynniki w równym stopniu oddziałują na ostateczny rezultat. Barwne widowisko wychodzi, tylko sportu tam coraz mniej.

Tekst ukazał się na Salon24 w dniu 7 lipca 2018r

-----------------------------------------------------

PRZECZYTAJ

 📝 Najnowszy artykuł
23 Kwietnia 2026

Nagroda Glówna Powiatu Krakowskiego dla Czeslawa Dźwigaja

prof. Czesław DźwigajW środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce

...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)


23 Kwietnia 2026

Nagroda Glówna Powiatu Krakowskiego dla Czeslawa Dźwigaja

(42) Jacek Balcewicz

W środę 22 kwietnia 2026 roku w Oranżerii Dworu w Tomaszowicach miała miejsce już 13. Gala Nagród Starosty i Powiatu Krakowskiego. Z rekomendacji...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 26 sekund.)


01 Marca 2026

Hotel De Niro – sprawa nie taka znów lokalna

(1149) Feliks Stalony - Dobrzański

Wydawać by się mogło, że mówimy o sprawie lokalnej tyle, że z dużą kasa wykładaną przez inwestora w tle. Jednakowoż widząc to, co się podziało i...
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 7 minut.)


06 Lutego 2026

Doigrał się. "Czarzasty już dobrze wie, że czas jego błazenady się skończył, prąd odłączony i za chwilę padnie na deski"

(746) Jerzy Szmit

Włodzimierz Czarzasty - co trzeba stale powtarzać - syn komunistycznego aparatczyka, a w końcu i prokuratora, zawsze był bezczelny, hardy i butny....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty.)


03 Lutego 2026

Pozornie tylko sucha informacja – zmarł prof. Jacek Rońda

(839) dr inż. Feliks Stalony - Dobrzański

W kręgu naukowym specjalności Profesora, był on znany z dokonań w zakresie matematyki i informatyki oraz metod programowania oraz ich zastosowań....
(Czas potrzebny na przeczytanie tego tekstu to około 2 minuty i 42 sekundy.)


Cookies user preferences
We use cookies to ensure you to get the best experience on our website. If you decline the use of cookies, this website may not function as expected.
Accept all
Decline all
Analytics
Tools used to analyze the data to measure the effectiveness of a website and to understand how it works.
Google Analytics
Accept
Decline
Unknown
Unknown
Accept
Decline
Save